/img0001_0001.djvu

			, 


,.f" 


..,
		

/img0002_0001.djvu

			-i2:-!J-- 


, t 


. 


/!l4k--, 


,
		

/img0003_0001.djvu

			. 


I 


.. 


I 


- 


.
		

/img0004_0001.djvu

			iS
 
-;:::::::- 


TEOfIL fIUTOWSKI. 



; 
Szkolnictwo lu
ow
 
w 6alicyi 
w 
obi
 porozbiorow
i. 



 

 


WE LWOWIE. 
Nakładem Polskiego Towarzystwa Pedagogicznego. 


I. ZWltzkowa drukarnia we Lwowie, ulic. Lindego 1.4. 


1913. 


,
		

/img0005_0001.djvu

			UP - J(...akó\.J BG 
UlI II \ł\
 i\ III Im 


1050146204 


9 


221,6
		

/img0006_0001.djvu

			CZĘŚĆ PIERWSZA. 


CZASY PRZEDKONSTVTUCVJNE. 



 t Soł'
. . 

. "'U'
U'- " 


(\. \ 
:t \ 

 , 
'
 -I 
\ 


I .... 


.
		

/img0008_0001.djvu

			5 


Stan szkolnictwa przed pierwszym 
rozbiorem Polski. 


.Komisya Edukacyjna", ustanowiona na Sejmie de- 
legacyjnym w Warszawie, d. 14. października 1773., nie mogła 
objąć i rozwinąć szkolnictwa ludowego w Galicyi, gdyż kraj ten 
we wrześniu 1772. a więc o rok wcześniej przyłączony został 
do Austryi, na mocy tajnego traktatu z Rosyą i Prusami. 
Podobnie, jak w całej Polsce, istniały także w Galicyi od 
dawna szkoły elementarne: klasztorne, katedralne i miejskie. 
Ślady szkolnictwa elementarnego znajdujemy nawet już 
w XlII. wieku po miastach, które rządziły się prawem m ag d e- 
b ur s k i e m, jak n. p. w Sandomierzu. I tak: Fulko, arcybiskup 
gnieźnieński, zaleca w r. 1237. wszystkim plebanom utrzymanie 
szkół p a r a f i a I n y c h, nakazuje nauczycielom osobnym statu- 
tem znajomość języka p o I s k i e g o. W szkołach tych wykłado- 
wym był język nie miecki, a tylko w niektórych polski; atoli 
biskupi i synody zalecały plebanom, aieby szkoły powierzali 
tylko osobom biegłym w języku polskim. 
Od czasów Kazimierza W. język polski uzyskał w szko- 
łach elementarnych stanowczą przewagę. Szkoły te w tym okre- 
sie mają charakter przeważnie duchowny, uczęszcza do nich 
młodzież tylko miejska i szlachecka, bo o oświacie ludu wiej- 
skiego oraz o wychowaniu szkolnem dziewcząt niema jeszcze 
mowy.
		

/img0009_0001.djvu

			6 


Na utrzymanie ubogiej młodzieży pojawiają się już fundacye 
przy klasztorach. 
W stuleciu XIV. i następnych rozwija się już w Polsce 
szkolnictwo elementarne: do szkół m i e j s k i c h garnie się ..mło- 
dzież plebejska i synowie kmiecy", jakkolwiek z pewnemi trud- 
nościami i w liczbie ograniczonej. W tej epoce powstawały 
liczne b u r s y dla żaków. Kierownictwo tych szkół spoczywało 
w ręku duchowieństwa, a jeżeli szkołą zarządzał magistrat, to 
nadzorował ją... pleban. 
Szkoły miejskie miały we wielu miejscowościach własne 
budynki, a na utrzymanie "bakałarza" poważne fundacye. jako 
przykład posłużyć może fundacya szkolna Balowej w jaćmierzu 
(w okr. sanockim), w jarosławiu *) zaś fundacya Zofii, córki Sta- 
nisława Odrowąża, wojewody ruskiego, żony 1-0 v. Krzysztofa 
Tarnowskiego, 2-0 v. jana Kostki. Prócz fundacyi magnackich 
utrzymanie .,bakałarza" w szkołach mieszczańskich składało 
się z opłat kupców i mieszczan, t. zw. c1erica/e. 
Wybitną działalność w rozwoju szkolnictwa elementarnego 
spełnia u nas w XVII. stuleciu zakon Pijarów, którego założy- 
cielem był Józef Kalasanty (1566-1648), pochodzący z zamo- 
żnej rodziny hiszpańskiej. Rozgłos skutecznej pracy tego za- 
konu sprawił, że król Władysław IV. zwrócił się bezpośrednio 
do założyciela zakonu z prośbą o przysłanie do Polski kilku 
członków Zgromadzenia; z nieznanych atoli bliżej powodów, 
prośbie tej nie uczyniono z ar az zadosyć, aczkolwiek prośbę 
królewską przyjęto w Rzymie bardzo życzliwie. 
Dopiero w czasie wojny 30-letniej, w jej okresie ostatnim 
po zajęciu Ołomuńca przez Szwedów, Pijarzy przenieśli się do 
Polski. W Polsce jednakże czasy jana Kazimierza (1648-1668) 
wypełniają wstrząśnienia wewnętrzne, jak: wojny kozackie, wojna 
z Moskwą a wreszcie wojna szwedzka z Karolem X. Gustawem, 
zajęcie Warszawy po bitwie 3-dniowej przez Szwedów (1656), 
tak, fe Pijarzy dopiero w r. 1657. mogli otworzyć w Warsza- 
wie pierwszą szkołę. W krótkim czasie liczne szkoły pijarskie 
powstały na obszarach Polski i rozpoczęły skuteczną rywaliza- 
cyę ze szkołami jezuitów. 


.) Wiadomość historyczna i statystyczna o mieście Jarosławiu 
przez Franc. Siarczyńskiego, str. 39.
		

/img0010_0001.djvu

			7 


Kolegia pijarskie różniły się tern od jezuickich, że księia 
Pijarzy zaprowadzili u siebie jedną klasę w dwóch oddziałach, 
w której uczono czytania, pisania, rachunków i katechizmu. 
Pijarzy śledzili przy tern pilnie za granicą wszelkie kierunki 
i postęp w nauczaniu; poglądy Bakona przenieśli na nasz grunt 
ojczysty, a nadto wprowadzili do szkół swoich pierwiastek n a- 
r o d o w y , który pielęgnowali starannie. W szystkie szkoły 
były dla Polaków i wychowywały młodzież dla społeczeństwa 
p o I s k i e go. 
Sprawa wychowania elementarnego zmieniła się z gruntu 
po zajęciu Galicyi przez Austryę. Przed Maryą Teresą stan szkół 
początkowych w Austryi był bardzo opłakany. "K o m i s y a n a- 
uko wa", utworzona w r. 1760. powzięła zadanie "stworzenia 
szkolnictwa dla poddanych wedle stanu i powołania przyszłego" 
wszelako dopiero po latach tO-ciu, tuż przed "rewindykacyą" 
Galicyi, objawia się żywsza czynność na polu organizacyi szkol- 
nictwa elementarnego. 
Od pierwszej chwili zajęcia Galicyi, położono główny na- 
cisk na szkolnictwo I u d o we, jednakże pod zar
ądem świe- 
ckim. Zdanie Maryi Teresy: "das Schulwesen ;s! und bleib! al/er- 
ze;! ein Poli!icum" ("Szkoły są i będą zawsze sprawą państwa"), 
było wynikiem ducha czasu, wynikiem walki rządów z kościo- 
łem, zakończonej zniesieniem zakonu Jezuitów i konfiskatą ma- 
jątków jezuickich na rzecz państwa, kasatą klasztorów, redukcyą 
świąt i wogóle wkraczaniem władzy świeckiej w sprawy ko- 
ścioła. Temu prądowi ogólnemu nie oparła się też Marya Te- 
resa; rząd nowy starał się przedewszystkiem przysporzyć sobie 
w Galicyi przychylnych obywateli. Praca w tym kierunku była 
przez długie czasy żmudnem i bezowocnem zadaniem urzędni- 
ków austryackich; nic więc dziwnego, że szkolnictwo I u d o we 
miało służyć również temu celowi państwowemu, a mogło mu 
służyć jedynie przez nauczycieli świeckich i pod zarządem świec- 
kim; duchowieństwo bowiem nie budziło zaufania u rządu 
zaborczego. 
Rząd centralny we Wiedniu stanowiły wówczas "K a n c e- 
lary e", odpowiadające dzisiejszym ministeryom. Urząd spraw 
zagranicznych nazywał się "T a j n ą k a n c e I a r y ą ". N a czele 
"kancelaryi" stał "kanclerz" lub "prezydent". Dla spraw gali- 
cyjskich była ustanowiona "D e p u t a c y a g a I i c Y j skali, a po
		

/img0011_0001.djvu

			8 


Je] zmeslemu w r. 1775. sprawy galicyjskie załatwiała "K a n c e- 
larya czesko-austryacka". Wybór stolicy po zajęciu Ga- 
licyi chwiał się między Lwowem a Przemyślem. 
Rząd wiedeński urządził szkoły ludowe w Galicyi według 
zasad ogólnych, obowiązujących w całem państwie; chcąc 
przeto poznać bliżej szkolnictwo ludowe galicyjskie doby ów- 
czesnej, musimy się zaznajomić z zasadami i rozwojem szkół 
w Austryi. 
Czasy Maryi Teresy, józefa II. i Leopolda. 
Plan reorganizacyi szkolnictwa ludowego w Austryi z wy- 
kluczeniem duchowieństwa a przy tern jego kosztem, powziął 
pierwszy namiestnik Galicyi hr. Pergen *). 
Jan Antoni hr. Pergen, ur. we Wiedniu w r. 1725., był 
w służbie państwowej hr. Kaunitza używany głównie do spraw 
dyplomatycznych. W tym czasie kierował polityką Austryi kan- 
clerz państwa, hr. Kaunitz. Pracował on wytrwale nad tern, aby 
stworzyć koalicyę przeciw wzrastającej potędze Prus, zagraża- 
jącej Austryi. Korzystając więc z antagonizmu pomiędzy Francyą 
a Anglią, która weszła w porozumienie z Prusami, zbliżył do 
siebie, dotąd nieprzyjazne sobie monarchie Austryę i Francyę. 
Traktat wersalski (1756.), stworzył nową podstawę ugrupowania 
się mocarstw, w traktacie tym Francya i Austrya gwarantowały 
sobie przyjaźń i pomoc wzajemną. 
" Hr. Pergen był człowiekiem majętnym i zdolnym. Podróżo- 
wał wiele, a w podróżach swych za granicą zaznajomił się ze 
szkolnictwem w Weimarze, Hanowerze, Frankfurcie, Moguncyi, 
w Prusach i Saksonii. Karyerę urzędniczą rozpoczął od szkol- 
nictwa - jako kierownik "Akademii oryentalnej" we 
Wiedniu. Na tern stanowisku opracował system szkół ludowych 
dla Austryi i pracę tę przedłożył Maryi Teresie w chwili, gdy 
cesarzowa zadecydowała oddać szkoły ludowe w ręce nauczy- 
cieli świeckich. 
Hr. Pergen podzielił szkoły na: 
I. wiejskie trywialne i miejskie początkowe; 
- - 2. realne dla młodzieży, która chce się kształcić dalej; 


.) Ks. Chotkowski: "1st. polit. kościoła w Galicyi 1909. t. I. str. 
109 I nast. "Nowy system wychowania publicznego w Austryi".
		

/img0012_0001.djvu

			9 


3. gimnazya z trojaką różnicą stanową: dla synów szla- 
checkich, dla mieszczan zamożnych i dla ubogich chłopców 
miejskich, bardzo zdolnych i pilnych, za osobnem zezwoleniem; hr. 
Pergen wychodził bowiem z zapatrywania, że syn mieszczański 
i chłopski powinien kształcić się mniej, bo to się dzieje ze 
szkodą dla rolnictwa i wojska. Wychowanie dziewcząt miało 
odbywać się w szkołach osobnych, dla których hr. Pergen plan 
również ułożył. 
Ponieważ zakony - wedle zapatrywania Pergena - mają 
na oku cele prywatne, niezgodne z zamiarami i celami panują- 
cego, przeto szkoły miały być zupełnie usunięte z pod wpływu 
zakonników, a oddane nauczycielom lub księżom świeckim. 
Projekt Pergena przechodził różne koleje. Sprawa rozbijała 
się o milion guld., potrzebnych do przeprowadzenia tego planu; 
ale dyplomatyczna głowa Pergena znalazła i ten milion: pora- 
dził wziąć go zakonom. Pergen pierwszy przeto podniósł pro- 
jekt kasaty klasztorów, zajęcia majątków na rzecz szkoły; po- 
mysł ten przeprowadził później ces. Józef II. 
Zabór fundacyj klasztornych hr. Pergen uzasadniał tern, że 
fundatorowie mieli na myśli dobro publiczne, o czem mógł osą- 
dzić najlepiej jedynie panujący; fundatorowie więc czyniąc za- 
pisy, z góry przyznawali mu nie tylko prawo, ale nawet obo- 
wiązek przeznaczania fundacyi na cele wedle swego uznania. 
Braku nauczycieli świeckich nie obawiał się jedynie Kau- 
nitz; on bowiem jeden w Austryi wiedział o postanowionej ka- 
sacie Jezuitów i w przyszłych eksjezuitach miał gotowych nau- 
czycieli. 
Walka rządów z Jezuitami w państwach katolickich, wy- 
buchła w połowie XVIII. stulecia, a zakończyła się zniesieniem 
zakonu brew e m papieża, Klemensa XIV. z d. 19. października r. 
1773. (Dominus ac redemptor noster). Rozpoczęła się w Hiszpa- 
nii, o posiadłości w Paraguaju (w Ameryce południowej), skąd 
Jezuici czerpali znaczne dochody z kolonii, założonych przez 
siebie, przeniosła się do Francyi (za ministra ks. de Choiseul), 
potem do Portugalii, za ministra Pombala, który prowadził walkę 
z Jezuitami w sposób brutalny. W Austryi Marya Teresa sprze- 
ciwiała się żądaniu zniesienia zakonu; uległa dopiero oświad- 
czeniu samego papiefa, który oznajmił, fe nie widzi sposobu 
jego ocalenia.
		

/img0013_0001.djvu

			10 


Większa część panujących użyła majątków pojezuickich na 
cele własnego dworu lub państwa. Polska ufyła ich na cele 
szkolnictwa, w Austryi za tym przykładem poszedł józef II., 
tworząc fundusz kościelny i szkolny, atoli i tu koszta później- 
szych wojen pokrywano majątkiem pojezuickim. 
W myśl projektu Pergena Marya Teresa poleciła utworzyć 
we Wiedniu "dyrektoryum szkół i nauk" (Sclzul- lIndStll- 
diendirektorillm) z hr. Pergenem na czele, odrzuciła jedynie pro- 
pozycyę jego, aby w skład tej komisyi wchodzili trzej Prusacy. 
Pergenowi pokrzyżował jednak plany świeżo zamianowany 
tajny radca. Franciszek Karol baron Kressl Qualtenburg: nakło- 
nił on mianowicie Maryę Teresę, aby zatrzymała szkoły klasz- 
torne, ale obok nich utworzyła szkoły ś w i e c k i e, iżby rywali- 
zacyą nowych spowodować ulepszenia klasztornych. 
Tymczasem nastąpiła ..rewindykacya" Gaticyi. Hr. Pergen 
udał się do Lwowa, w charakterze "pełnomocnego komisarza", 
a w randze ministra. 
Projektu swego atoli Pergen nie zdołał wykonać w całości; 
kościołowi odebrano jedynie inspekcyę nad szkołami I u d o we- 
m i i utworzono osobnych inspektorów świeckich (Schulen-Ober- 
auJseherów), mianowanych przez gubernatora. 
Równolegle z Pergenem walczy o szkołę ś w i e ck ą józef 
Messner, nauczyciel dzieci Maryi Teresy (było ich szesnaścioro). 
Messner zesta wił zapatrywania swe na szkołę świecką w dzieł- 
ku: "M y ś li o n a p r a w i e s z kół n i e m i e c k i c h w m i e ś c i e 
i na przedmieściach Wiednia". Wedle tych "myśli" za- 
łożono we Wiedniu pierwszą szkołę "wzorową", która miała być 
przykładem dla wszystkich innych, w Austryi otworzyć się ma- 
jących. Messner był zwolennikiem kierunku jakóba Spenera 
czyli t. zw. "p i e ty s t ów". 
Filip jakób Spener (ur. w Alzacyi w r. 1635. um. w Ber- 
linie w r. 1705.), starszy pastor w Dreźnie, potępiał p a m i ę- 
c i o w ą naukę katechizmu i szerzenie w i e d z y religijnej, a za- 
lecał: budzenie, rozwijanie i kształcenie uczuć wiary, tudzież 
nakłanianie młodzieży do życia chrześcijańskiego. 
August Herman F r a n k e (ur. w Lubece w r. 1666.) zwo- 
lennik i wykonawca myśli oraz przedstawiciel kierunku nauko- 
wego Spenera, twórca szkół dla sierót i. .. ochronek, kształcił 
dziatwę, pozbawioną rodziców. Był on twórcą gimnazyów real-
		

/img0014_0001.djvu

			11 


nych; założył w Halli "Pedagogium", z którego usunięto prawie 
naukę języków s ta r o ż y t n y c h, wprowadzając w ich miejsce 
nowożytne, dalej geografię, historyę i nauki przyrodnicze. 
Na wybór osoby, na charakter nauczyciela Franke kładł 
nacisk największy. Działanie pedagogiczne oparł na uwzględnia- 
niu indywidualności, na osobistych zdolnościach młodzieży - 
a łącząc wychowanie z nauką, odnosił znakomite rezultaty. 
.,P i e t y ś c i" łączyli zapatrywania religijne Spenera z pe- 
dagogicznemi Frankego. W myśl ich zasad w szkole nie nalefy 
zajmować się zabawą lub wytchnieniem, bo to odwraca umysł 
od Boga. Wykonawcy idei Spenera wypaczyli cały system pie- 
tyzmu, toż nic dziwnego, że eksperyment Messnera nie udał się 
a jego szkołę wzorową, o której w 2 lata później wyraził się 
Felbiger, że .,nędzniejszej nigdzie pod księżycem nie 
z n a j d z i e U - podźwignął sam Felbiger i uczynił ją tern, czem 
ona później była rzeczywiście. 
Na Felbigera zwróciła uwagę Marya Teresa wskutek zwię- 
kszającej się liczby i rozwoju szkół w Królestwie Pruskiem. Na 
jej prośbę król pruski Fryderyk II. zezwolił Felbigerowi na 
dłuższy pobyt w Austryi. 
jan Ignacy Felbiger, ur. w Wielkim Gtogowie na Śląsku 
w r. 1724., był zakonnikiem św. Augustyna w leganiu (Sagan). 
Zapoznawszy się w Berlinie potajemnie z urządzeniem szkoły re- 
alnej Heckera i połączonem z tą szkołą Seminaryum nauczycieI- 
skiem, wysłał tam własnym kosztem nauczycieli i przy ich po- 
mocy zreformował 251 szkół parafialnych oraz założył kilka Se- 
minaryów nauczycielskich na Śląsku pruskim między niemi jedno 
centralne we Wrocławiu. 
juliusz Hecker, o którym wspomnieliśmy powyżej, był 
uczniem Frankego. jego Seminaryum nauczycielskie bywa uwa- 
:lane za pierwszy tego rodzaju zakład; po nim dopiero, od r. 
1763. powstają w Niemczech liczne Seminarya nauczycielskie, 
które ze szkoły ludowej stworzyły czynnik s a ID o i s t n y, ma- 
jący na celu wychowanie warstw ludowych, a nie przygotowy- 
wanie do szkoły średniej. Seminarya nauczycielskie wytworzyły 
ponadto bogaty rozwój literatury pedagogicznej. 
Miał więc Felbiger wspaniały wzór, z którego korzystał, 
w urządzaniu szkolnictwa ludowego w Prusiech; wezwany przez 
króla, opracował projekt, który później stał się ustawą pruską,
		

/img0015_0001.djvu

			12 


o zakładaniu i utrzymywaniu szkół, o przymusie szkolnym, 
o kształceniu nauczycieli i t. p. 
Felbiger, przeniósłszy się do Wiednia, został członkiem 
"komisyi szkolnej", a w r. 1774. opracował "Ogólny regulamin 
dla niemieckich szkół trywialnych i normalnych we wszystkich 
c. k. krajach dziedzicznych". <..Allgemeine Schulordnung Wr die 
deutschen Normai und Trivial-Schulen in samtlichen k. k. Erb- 
landern". Wien 1774.) Regulamin ten obowiązywał także szkoły 
ludowe w Galicyi aż do r. 1805. 
Oceniając Felbigera historycznie, należy go uważać za pie- 
tystę, ale po części filantropjstę w duchu katolickim. Felbiger 
umarł w Preszburgu, w r. 1788., niemal w zapomnieniu. 
Filantropiniści J t. z. "t o w a r z y s t wop r z y j a ci ó ł I u d z- 
kości" wyrośli na gruncie niemieckim; ich twórcą był Jan 
B e r n a r d B a s e d o w. On pragnął ze zwolennikami swoimi 
przysporzyć szczęście ludzkości przez gruntowne reformy w wy- 
chowaniu. Wprawdzie filantropiniści szli za poglądami filozofi- 
cznymi BakonaJ Komeniusa i Rousseau'a ale - mimo to - 
szukali dróg nowych. Pod wpływem racyonalimu Rousseau'a 
pragnęli zburzyć metodę szkolną. Celem wychowania - wedle 
nich - miało być osiągnięcie szczęścia na z i e m i, stąd kieru- 
nek wychowania religijnego stawiali na planie drugim, czem 
różnili się zasadniczo od pietystów, którzy młodzież, szczególnie 
z klas niezamożnych, zaprawiali w bogobojności i prowadzili ją 
do Boga. Filantropinizm nadawał się więcej dla młodzieży, przy- 
gotowującej się db rzemiosł i nauk realnych. 
Te dwa prądy w wychowaniu: pietystów i filantropinistów 
złożyły się u Felbigera na ukształtowanie szkolnictwa ludowego 
w Austryi. 
Felbiger zastał stan szkół w Austryi w stanie bardzo opła- 
kanym; szkolnictwo ludowe w Galicyi stało przed "rewindyka- 
cyą" austryacką daleko wyżej mimo, że za czasów saskich 
podupadło. Szkolnictwo galicyjskie zmieniło się na niekorzyść 
właśnie za rządów nowych. 
O smutnym stanie szkolnictwa austryackiego i o nędznem 
położeniu nauczycieli niech posłuży kilka szczegółów ze źródeł 
ni
mieckich *): 


.) Jos. A. HeUer's Die OrUndung der 6ster. Volksschule t. 1., str. 51, 52.
		

/img0016_0001.djvu

			13 


W Austryi dolnej pobierało naukę szkolną w r. 1770. je- 
dynie 16 dzieci, a nawet w samym Wiedniu uczęszczało do 
szkoły zaledwo 24% młodzieży obowiązanej. 
W Ołomuńcu w r. 1773. .,po najściślejszem poszukiwa- 
niu" znaleziono 4 zaprzysiężonych i egzaminowanych nauczy- 
cieli. W Opawie na 500-600 dzieci, obowiązanych na naukę, 
naliczono w jednej szkole zaledwo 41 chłopców i dziewcząt. 
W r. 1776. było w Czechach 11 tysięcy miejscowości bez 
szkół. Pod względem uposażenia nauczycieli znajdujemy przy- 
kre przykłady. Za czasów Maryi Teresy nauczyciel wiejski miał 
obowiązek stawić się na św. Marcina wraz z pastuchem przed 
gromadą i prosić o zatwierdzenie na swoim urzędzie. O tych-to 
nauczycielach wydano opinię, że są ludźmi najgłupszymi, któ- 
rych część większa zna sztukę pisania zaledwo z nazwy. 
Zacofanie szkolnictwa ludowego u nas przedstawiało Gu- 
bernium galicyjskie we Wiedniu zbyt jaskrawo, chociaż o pod- 
niesienie oświaty niedbano wcale. 
, Zasługi Felbigera dla szkoły austryackiej były bardzo zna- 
czne. Wedle jego regulaminu szkoły austryackie, a tern samem 
i galicyjskie, dzieliły się na następujące kategorye: 
I. Szkoła n o r m a I n a. Miała istnieć w każdej prowincyi, 
w miejscu siedziby .,komisyi szkolnej". Ze szkołą tą był 
połączony kurs dla kształcenia nauczycieli. 
2. Szkoła g łów n a (Hauptschule). Miała być w każdym 
obwodzie (Kreis) o 3-4 siłach, utrzymywana przez fundusz 
szkolny. Szkoły lepiej uposażone miały również kur s a p r e- 
p a r a n d y, przygotowujące młodzież do zawodu nauczycielskie- 
go; wówczas zwały się ..wzorowemi" (Musterschulen). 
3. Szkoła t ry w i a I n a. Miała być w każdej miejscowości, 
gdzie jest kościół parafialny lub filialny; była utrzymywana przez 
gminę lub dominium. 
Felbiger ułożył również plany organizacyjne dla szkół ż eń- 
s k i c h. 
Najwyższy nadzór nad szkołami spoczywał w ręku naczel- 
nej władzy oświecenia: StudienhoJkommision, jej zaś podlegała 
..J e n e r a I n a d y rek c y a s z kół n o r m a I n y c h we Wiedniu 
(Oeneraldirektion des deutschen Schulwesens). W każdym kra j u 
istniała ..K r aj o w ak orp i sy a sz k o I na", w której skład wcho- 
dziło 2 -3 radców politycznych gubernium, delegat biskupa, dy- 
rektor szkoły normalnej i sekretarz.
		

/img0017_0001.djvu

			14 


Szkoły t r y w i a I n e nadzorowali miejscowi proboszczowie, 
którzy podlegali dziekanom. nadzorującym szkoły główne. 
W obwodach istniały urzędy szkolne okręgowe. 
Opłat szkolnych nie pobierano od uczniów: na utrzymanie 
szkół został utworzony (z majątków pojezuickich) ..fundusz na- 
ukowy" (Studienfond). Do funduszu tego wpływały później 
opłaty. wymierzane od spadków. 
* 
. * 
Drugim pedagogiem austryackim, który na szkołę ludową 
w Galicyi wywarł wpływ znaczny. był Ferdynand K i n d e r m a n, 
ur. w r. 1740. w północnych Czechach, proboszcz w Kaplicach 
(Czechy półn.), wykształcony pedagogicznie u Felbigera w Sa- 
ganie. Szkoła jego w Kaplicach została wyniesioną do rzędu 
.. wzorowej". 
Kinderman zorganizował w Czechach około 200 szkół na 
wzór sagańskiej, za co Marya Teresa powierzyła mu nadzór nad 
szkołami w całych Czechach, a za zasługi podniosła go do 
stanu szlacheckiego z przydomkiem ..von Schulstein". 
Po rewindykacyi Galicyi rząd zabrał się zaraz w r. 1774. 
do urządzenia szkół w myśl planu Felbigera. Galicya jednakże 
była w owym czasie we Wiedniu .,terra incogn;ta"; zażądano 
przeto sprawozdania o stanie szkół, na początek z okręgu lwow- 
skiego. Starosta lwowski F r a n c i s z e k Vat o M i I b a c h e r 
przesłał do Wiednia sprawozdanie swoje już w maju r. 1774. 
Ze sprawozdania tego *) dowiadujemy się, że w okręgu lwow- 
skim istniały szkoły trywialne: w Rawie, Magierowie, Oleszy- 
cach, Kamionce, Jaryczowie, Prusach, Dunajowie, Podkamieniu, 
Brodach, Załoźcach, Jeziernie; w nich uczono młodzież czytać 
i pisać po polsku i po łacinie. 
W tern sprawozdaniu Milbacher proponował ustanowienie 
nauczycieli przynajmniej ..po stacyach okręgowych i dystrykto- 
wych" bez opłaty szkolnej a kosztem duchowieństwa. 2:eby 
jednak można było zaprowadzić jednolitą metodę naukową, sto- 
sownie do wiedeńskiej szkoły trywialnej, należało wyszukać od- 
powiednie .subiectum" o nie jednak było trudno. bo nikt nie 
umiał po niemiecku. 
W tym czasie przybywa do Lwowa z Pragi J a n K r z y s z- 
t o f v. Kor a n d a, w charakterze radcy gubernialnego, oraz jako 


.) Ks. Chotkowski, Hist. Kościoła pol. t. 2., str. 246.
		

/img0018_0001.djvu

			15 


szczególniejszy znawca szkolnictwa. W sprawozdaniu do Wie- 
dnia kładzie główny nacisk na dobre szkoły "normalne czyli 
realne". ale takich szkół dobrych znał tylko dwie: we Wiedniu 
i w Kaplicach. W celu wykształcenia dla kraju kilku subiectów 
na nauczycieli szkół normalnych zaleca wybór z Kaplic; propo- 
nuje dalej naukę w szkołach w języku p o I s k i m, odradza niem- 
czenia i gwałtownej germanizacyi jako do celu nie prowadzącej. 
We Wiedniu jednakże zawiał duch g e r m a n i z a c y j n y i jakby 
w sam raz nowe szkoły nazwano lIn i e m i e c k i e m i", chociaż 
nazwa ta miała odróżniać je jedynie od szkół "łacińskich". 
W Galicyi zachowano w początkach w germanizowaniu 
pewną ostrożność. Na zbawienie szkół naszych wyszukano osta- 
tecznie cztery subiecta, które w Kaplicach miał kształcić Kinder- 
man. Z tej czwórki jedna osoba nie pojechała, a 3 przybyły do 
Lwowa i tu 9. styczuia r. 1775., po uroczystem nabożeństwie, 
otwarto pierwszą szkołę "normalną", w której, wedle urzędo- 
wego ogłoszenia (Avertissement) do publiczności, miano prócz 
młodzieży, kształcić przyszłych nauczycieli *). W nowej szkole 
lwowskiej uczyli jeszcze dwaj nauczyciele, przysłani z Wiednia: 
f a b r i z z i i H e i n z m a n. Podręczniki naukowe sprowadzono 
z Pragi i tu (t. j. we Lwowie) przetłómaczono je na język polski. 
Szkoły lIn i e m i e c k i e" nie mogły jednak rozwinąć się 
w Galicyi, bo Polacy nie spieszyli się do niemczyzny, dla samej 
nawet nazwy stronili od szkoły niemieckiej; to też szkoły gali- 
cyjskie zrobiły rządowi wiedeńskiemu bardzo przykrą niespo- 
dziankę. Tuż przed śmiercią cesarzowej pisze gubernium lwow- 
skie do Wiednia: "Młodzież kraju tutejszego trzeba dopiero 
zwabiać do nauki niemieckiego języka". Sam Józef II., podczas 
powtórnego objazdu kraju, będąc we Lwowie na wiosnę r. 1780. 
pisał do matki: .Od B-miu lat pod rządami Waszej Ces. Mości, 
w kraju nic nie zrobiono!U 
Dla R u s i n Ó w - dekr. ces. z d. 22. marca r. 1777. - 
założono o s o b n e szkoły normalne, główne i trywialne. Na ję- 
zyk ruski pierwszy zwrócił uwagę rządu Koranda, atoli uważał 
on język ruski jako narzecze języka rosyjskiego lub iliryj- 
skiego .*). 
.) Z tej szkoły wysłano do Jarosławia Jana Kracha na nauczy- 
ciela języka niemieckiego. 
..) Ks. Chotkowski: Hlst. kość. t. II. str. 276.
		

/img0019_0001.djvu

			16 


Duch germanizacyjny przejawiał się w tych czasach nawet 
w religii. Katechizm dla szkół austryackich ułożył felbiger. 
W tej sprawie pisze własnoręcznie na marginesie odnośnego 
aktu Marya Teresa: "... z tłómaczeniem na język polski nie tak 
bardzo mi spieszno; przedewszystkiem mowa niemiecka powinna 
tam być rozpowszechniona; chyba tabele katechizmowe i co 
najwięcej ewangielie niech będą tłómaczone"*). 
Katechizm felbigera ułożono w dwu językach: w niemie- 
ckim po jednej i polskim po drugiej stronie. Tłómaczenie pol- 
skie było tego rodzaju, że biskup krakowski ks. Sołtyk, po- 
twierdzając odbiór dwóch egzemplarzy tego katechizmu, dodał, 
że "każe przetłómaczyć go na język polski **) 
Przykre więc stosunki zapanowały u nas w pierwszem 
lO-leciu rządów austryackich, a więc w czasie, kiedy w Polsce 
Komisya edukacyjna budziła naród do nowego życia, co nie 
mogło pozostać bez wpływu na Galicyę. Stąd austryacka szkoła 
ludowa nie wycisnęła trwałego piętna na ludność, bo była źle 
widziana przez ludność polską, kierowana ponadto przez żywioł 
urzędniczy obcy, usposobiony nieprzychylnie dla ludności rzą- 
dzonej. Zapędy germanizacyjne paraliżowało poniekąd ducho- 
wieństwo polskie, również przez rząd uciskane. 
Po śmierci Maryi Teresy (29./11. 1780.) wstąpił na tron 
jej syn Józef II. Był to monarcha niezmiernie pracowity, oży- 
wiony najlepszemi chęciami dla ludów państwa. Panowanie jego 
stwierdza atoli brak znajomości natury ludzkiej; zaraz bowiem 
na wstępie rządów swoich stanął w sprzeczności z duchem 
czasu; pragnął urządzić państwo jednolite i trwałe wedle sy- 
stemu ówczesnych ekonomistów francuskich. Ku temu nie bra- 
kło mu wzorów zachęcających z państw sąsiednich francyi 
i Prus (wedle wzoru fryderyka II.) Francya od czasów Ludwika 
XIV. i jego sławnego ,,1' Etat c' est moil" (Państwo - to ja!) 
tworzyła monarchię jednolitą, w Prusiech Fryderyk II. stworzył 


*) Ks. Chotkowski: Hist. kość. t. II., str. 276. 
**) W urzędowem tłómaczeniu przełotono: Weitere Einleitung na 
"dalsza rozdzielność". Inne tytuły rozdziałów były: Cóż to są anieli? 
"Szczególni Duchowie!" Katechizm dla I. klasy ma: "p r z y d a t e k, 
który zawisł na krótkich Porannych Wieczornych 
y S t o ł o w y c h M o d I i t w a c h"; ma także "p r z y d a t e k d o Ś I ą- 
s k i e g o K a t e c h y z m u d r u g i e j k l a 5 y" .
		

/img0020_0001.djvu

			17 


również silną monarchię absolutną. Józef-II. przeoczył atoli, że 
Francya była złożona z ludności jednolitej, a Prusy bez konsty- 
tucyi, natomiast ze szlachtą, popierającą gorliwie absolutne rządy 
dworu, oraz bez wpływowego duchowieństwa, były państwem 
jednolitem i tworem militarnym; natomiast Austrya była zlep- 
kiem licznych narodowości, bogatej i samowolnej szlachty i ko- 
ścioła niemniej wpływowego. 
, Józef II. dopuścił do szkoły akatolików "edyktem toleran- 
cyjnym", wprowadził ostrzejszy przymus szkolny oraz ustanowił 
obwodowych komisarzy szkolnych, coś w rodzaju inspektorów 
szkolnych okręgowych. Obowiązek utrzymywania szkół spoczy- 
wał w ręku tych, którzy mieli prawo prezenty. Józef II. stwo- 
rzył więc patronat szkolny. Zaprowadzeniem nauki jedynie i bez- 
względnie w języku n i e m i e c k i m we wszystkich szkołach kra- 
jów nie niemieckich podkopał atoli w zupełności zaufanie do 
szkoły u ludów słowiańskich. 
Zarówno zarządzenia szkolne jak i inne z zakresu admi- 
nistracyi państwowej, znane pod nazwą "J ó z efin i z m u", nie 
powiodły się albo upadły jeszcze za życia cesarza. To też Jó- 
zef II. patrzył przed śmiercią z boleścią na nie udałe owoce swej 
żmudnej pracy całego życia. Na domiar u potomnych a zazdro- 
snych sąsiadów zyskał niezasłużoną a krzywdzącą opinię suro- 
wego monarchy. Określa to dosadnie napis na pomniku monar- 
chy we Wiedniu: Qui rebus publicis vixii non diu sed totus 
(". . . Który żył dla sprawy publicznej niedługo, lecz cały"). 
Po śmierci Józefa II. (20./2 1790.) brat jego L e o p o I d pragnął 
zorganizować szkolnictwo ludowe na wzór tego, jakie zapro- 
wadziła w Polsce "Komisya edukacyjna", ponadto chciał pod 
rządem "Rady naukowej" stworzyć "Stan akademicki". Rada 
naukowa (Studien-Concess) każdej prowincyi miała być podpo- 
rządkowana "Gubernium". Monarcha ten pragnął uwolnić szkol- 
nictwo z pod rządów biurokratyzmu, biurokracya atoli, przeciwna 
urządzeniom autonomicznym, a nadto krótkie panowanie cesarza 
nie dozwoliły rozwinąć się wydatnym zarządzeniom. zgodnym 
z duchem ustaw Komisyi edukacyjnej. 


Cesarz Frańciszek I. 
Po śmierci cesarza Leopolda (marzec 1792.), wstąpił na 
tron syn jego Frańciszek I. 


Fiutowski T. Szkoln. lud. w Gal. 


2
		

/img0021_0001.djvu

			18 


Europa od początku panowania tego monarchy przedsta- 
wiała groźny obraz; starły się dwie potęgi: rewolucyjna Fran- 
cya z państwami kontynentu, przedświt idei konstytucyjnej 
z rządami absolutnymi. W tej walce, wśród mordów, pożogi... 
padły głowy króla francuskiego Ludwika XVI. i królowej Maryi 
Antoniny, córki Maryi Teresy. 
Racyonalizm angielski, przeszczepiony na grunt francuski 
przez Franciszka Arou et'a V o I t a i r e' a (1694 - 1778.), oraz 
dzieła Jana Jakóba Ro u s s e a u (1712-1778.) ogarnęły cały 
naród, ba nawet salony arystokracyi, prądy zaś wolnomyślne 
i filantropijne, nurtujące w całej Europie, wywarły poważny 
wpływ na kierunek wychowawczy w szkolnictwie. 
Doradcy ówczesnej polityki konserwatywnej w Austryi, 
przerażeni postępami oręża francuskiego, co było następstwem 
rozwoju powszechnej oświaty elementarnej, bali się postępowej 
szkoły ludowej. W tern upatrywać należy przyczyn, że cesarz 
Franciszek I. już w roku 1802. zniósł wszystkie zarządzenia ojca 
swojego, ces. Leopolda, a idąc dalej - za radą kanclerza pań- 
stwa Rotenhamera i istniejącej komisyi - stwarza w r. 1805. 
sławną "p o li tycz n ą u s tawę s z k o l n ą", która przetrwała 
u nas ze zmianami aż do r. 1873-go. 
Polityczna ustawa szkolna. 
Ustawa ta była następstwem obawy i nieufności w zba- 
wienność reform, dokonanych na polu szkolnictwa w ciągu 
XVIII. stulecia. Obniżyła ona poziom nauki i ograniczyła go do 
skromnego zakresu w szkole ludowej *). 
Ustawa polityczna miała 9 wydań (w c. k. Wydawnictwie 
książek szkolnych we Wiedniu). Uzupełniano ją i objaśniano 
ciągle późniejszymi dekretami Nadwornej Komisyi Naukowej 
(Studien-Hof-Commission), która do r. 1848. była tern, czem p6- 
żniejsze Ministerstwo Oświecenia. (Wydanie IX. po r. 1848. prze- 
drukowano kilkakrotnie bez zmiany). 
Ustawa omawiana zatrzymała podział szkół z czasów Fel- 
bigera, zarzuciła jedynie jego metodę, polegającą na rozwijaniu 
władz umysłowych stosownemi pytaniami, a wprowadziła nato- 
miast kształcenie pamięci (rozdz. IV.). Nauka szkolna ograni- 


*) Bolesław Baranowski: Seminarya nauczycielskie w Galicyi. 1897.
		

/img0022_0001.djvu

			19 


czała się jedynie do mechanicznego czytania bez objaśniania 
treści. Początków nauki języka p o l s k i e g o udzielano dopiero 
w klasie III.; naukę szkolną powierzano głowom miernym, ale 
zato nie żałowano kija. 
Oto obraz szkoły ludowej w Galicyi w dobie ówczesnej, 
gdy w całej Europie okazuje się żywa dążność do wszechstron- 
nego rozwoju ducha dziecięcego... przez szkołę. 
Politische Verfassung der deutscfzen Schulen in den k. k. 
deutschen Erbstaaten *), zawiera 23 rozdziały i instrukcyę, wykaz 
formularzy i podziały godzin dla szkół wiejskich i głównych 
3- i 4-klasowych. 
W s tę p. "Gdy Jego Cesarska Mość naukę szkolną uwa- 
ża jako najniezbędniejszą potrzebę Państwa i swego najświęt- 
szego obowiązku, dlatego od chwili wstąpienia na tron... 
zwrócił na nią szczególniejszą uwagę, aby skierować ją wedle 
potrzeb czasu". 
R o z d z i a ł I. traktuje o obowiązkach dziekanów i doda- 
nych im poddziekanów. 
R o z d z i a ł II. dzieli szkoły na 3 grupy: 1. szkoły trywial- 
ne, 2. główne, 3. realne. W szkołach trywialnych 3-klasowych 
udział dziewcząt był ograniczony do klas niższych. 
R o z d z i a ł III. traktuje o przedmiotach naukowych. 
R o z d z i a ł IV. "Metodę w szkołach trywialnych należy 
zastosować do zdolności dzieci. a że psychologia wskazuje, że 
u dziecka jest pamięć pierwszą, panującą władzą. pamięć też 
w pierwszym rzędzie powinna być ćwiczona i umacniana" **). 
Rozdział V. O siłach nauczycielskich. W szkołach try- 
wialnych o jednej sali naukowej uczy jeden nauczyciel, gdzie 
jest więcej sal, tam ma dodanych tylu pomocników, ile jest sal, 
atoli on sam musi uczyć, gdyż posada jego osobie nadaną była 
(.. .in Ansehung seiner persiJnlichen Oeschicklichkeil ertheilt). 
Zastępstwo pomocnikami było zresztą zabronione przez Verord- 
nung'i z 16./1. 1787., 7./3. 1797. i 20./8. 1799. 
R o z d z i a ł VI. traktował o związku szkół niemieckich 
pomiędzy sobą i z zakładami wyższymi. 


"') Bibl. Ossolińskich Nr. 38.506. 
."') Psychologie zeigt, dass im Kinde die erste he"schend thiitige 
Krajl das Gediichtniss sei, die Mcthode muss also bey Kindern iiberhaupt 
das Gediichtniss zu bilden trachten (str. 19, 20). 


.
		

/img0023_0001.djvu

			20 


R o z d z i a ł VII. normował rok wstąpienia do szkoły, dni 
nauki. ferye, egzamina półroczne, świadectwa. 
Gimnazya rozpoczynały rok szkolny w listopadzie; do nich 
stosowały się szkoły główne i trywialne. Dopiero na prośbę 
stanów galicyjskich (dekretem ces. z d. 5. czerwca r. 1822.) 
oznaczono ferye dla szkół ludowych i średnich na lipiec 
i sierpień. 
R o z d z i a ł VIII. traktował o kształceniu katechetów, nau- 
czycieli, nauczycielek, pomocników, nauczycieli prywatnych 
i ochmistrzów. 
Dla kształcenia nauczycieli ustanowiono kursa 6-miesięczne 
ze stypendyami (str.47), dla nauczycieli zaś prywatnych istniały 
kursa 4-miesięczne przy szkole głównej, poczem następował 
egzamin in Oegenwart des Schul-Districkts-Aufsehers w siedzi- 
bie "okręgu" (Bezirk) szkoły głównej. 
Rozdział IX.: ..Nadzór szkolny" stanowił: wdyece- 
zyi ksiądz (Oberaufseher) i referent przy konsystorzu, przy ka- 
pitułach kanonik, zatwierdzony przez cesarza. 
Prawo prezenty dla szkół trywialnych miały: władze kra- 
jowe, dominia, parochowie, gminy lub proboszcz z gminą razem 
(str. 60). Płace pomocników pokrywano z funduszu szkolnego. 
Nauczyciele, obejmując urząd, składali przysięgę, że nie należą 
do stowarzyszeń tajnych, co zatrzymano i dzisiaj w rocie przy- 
sięgi lub przyrzeczeniu służbowem. 
R o z d z i a ł X.: .. O p ł a c a c h n a u c z y c i e li w g o t ó w c e 
i w naturaliach". Najwyższy wymiar płacy w kraju wyno- 
sił 130 guldenów, pomocnika 70 guldenów, prócz wynagrodze- 
nia, pochodzącego ze służby kościelnej. Z tego strącano za 
czyszczenie klas 12 gid. za 50 uczni. Utrzymanie szkół składało 
się z legatów i opłat rodziców. Nieposyłający wnosił do szkoły 
opłatę podwójną, ubodzy zaś byli od opłaty zupełnie uwolnieni. 
Die Pjarrschullehrer otrzymywali wynagrodzenie za Wetterliiuten 
(dzwonienie w czasie zbliżającej się burzy). W to nie wliczano 
darów w jajach i opale. Brakującą kwotę do 130 gId. uzu- 
pełniano z funduszu religijnego, względnie szkolnego. 
R o z d z i a ł XI. stanowił o stosunku nauczyciela do pro- 
boszcza. 
R o z d z i a ł XII.: .. Ś r o d k i d Y s c Y P I i n a r n e".
		

/img0024_0001.djvu

			21 


Ro z dzi ał XIII. i XIV.: "W s p arci a i zao p a trz en ia n au- 
czycieli i wdów" (str. 118). Pensya po wysłużeniu wynosiła 
70 gId. dla tych nauczycieli, którzy pobierali 130 gId. Chorym 
dawano zastępcę. Dekret cesarski z d. 4. grudnia 1783. zalecał 
wprowadzenie zakładów pensyjnych *). 
R o z d z i a ł XV.: .. O czasie nauki". 
R o z d z i a ł XVI.: ,,0 wydawnictwie książek". Instrukcya przy- 
pomina, że Marya Teresa ustanowiła we Wiedniu "Komisyę 
szkolną" dekr. z d. 13. czerwca r. 1772. i że Komisya ta ma 
drukować książki i druki, tak religijne, jak i świeckie. Pewne 
wyjątki przyznano drukarni we Lwowie, jako dzierżawcy. Książki 
te mają stempel państwowy. 
R o z d z i a ł XVII.: ..Wybór miejsca na szkołę" należał do 
proboszcza. 


*) Jeszcze okólnik Rady szk. kro z d. 13. czerwca r. 1868. przypo- 
mniał przepisy zaopatrzenia wdów i sierót po nauczycielach wiejskich: 
"Podług 9 296. ust. polit. szkoln. do zaopatrzenia wdów i sierót po na- 
uczycielach wiejskich obowiązaną jest gmina, w której zmarły nauczyciel 
pełnił obowiązki. Zaopa.trzenie to ma być wymierzone w ten sposób, iż 
po zmarłym nauczycielu, który słutył przeszło 10 lat, nalety się wdowie po 
nim cała porcya ubogich, t. j. 8 kro mon. konw. czyli 13 1 / 3 kro wal. austr. 
dziennie; jeteli zaś słutył więcej niż 3 lata a mniej nit 10 lat, należy 
się wdowie 3/", części porcyi ubogich, t. j. 6 kro mon. konw. czyli 10 
cnt. w. a. dziennie, każdemu zaś z pozostałych dzieci at do ukończenia 
15. roku życia po tIr,. części porcyi ubogich, t. j. 2 kro m. k. czyli 3 1 / 2 
- kro w. a. dziennie". 
"Ponieważ jednak zauważono, it przepisów powyższych gminy 
nie przestrzegają, zatem przypomina się je z tą uwagą, it w moc 9 27. 
lit. i i 9 35. ustawy gminnej dla królestwa Galicyi gminy obowiązane 
są we własnym zakresie działania wymierzać i udzielać regularnie, pra- 
wnie przepisane utrzymania dla wdów i sierót po nauczycielach wiej- 
skich; inaczej c. k. urzędy powiatowe zarządzą w myśl 9 107. ust. 
gmin. środki zaradcze. 
Rekurs przeciw dotyczącym uchwałom Rad gminnycp, wdowom 
i sierotom po nauczycielach wydanym, rozstrzygać mają wyższe władze 
autonomiczne. 
Dan we Lwowie, 13. czerwca 1868." 
Przepis ten zachował się at do czasu wydania ustaw szkoln. z r. 
1873. Najczęściej gminy uchylały się i od tej jałmużny w ten sposób, 
te przy przyjęciu nauczyciela odbierały od niego rewers zrzeczenia się 
wszelkich praw emerytalnych, albo też nie poczuwały się zupełnie do 
obowiązku wymiaru porcyi ubogich rodzinie zmarłego nauczyciela, której 
pozostawała jedynie długa droga wątpliwego w skutki procesu z gminą.
		

/img0025_0001.djvu

			22 


Rozdział XVIII.: ..O liczbie dzieci". Na jednego na- 
uczyciela przypadało 80 dzieci, gdzie uczni było 100, miało być 
dwóch nauczycieli, na 200 trzech nauczycieli. 
R o z d z i a ł XIX.: ,,0 b u d y n k u s z k o I n y m". Budowa 
i utrzymanie budynku należało do prezentującego. W miejsco- 
wościach, gdzie rząd był patronem, obowiązek ten ciężył na fun- 
duszu pojezuickim. 
Rozdział XX.: "Wizytacya szkoły". Wizytacye 
odbywały się zawsze przy końcu kursu zimowego i letniego. 
Na wydatki wizytacyjne opłacały gminy po dwa dukaty. 
R o z d z i a ł XXI.: ,,0 w i z Y t a c y i s a m ej, o b a d a n i u 
stron". 
Rozdział XXII.: ,,0 sprawozdaniach do władz". 
R o z d z i a ł XXIII., obejmował postanowienia, odnoszące 
się do akatolików i żydów (str. 192), którzy do nauki szkolnej 
byli dopuszczeni. 
Wydatki na szkoły normalne i szkoły główne pokrywano 
z "funduszu szkół normalnych"; powstał on z majątków uni- 
wersyteckich i z majątków pojezuickich. Fundusz ten, z którego 
pokrywano również wydatki emerytalne tych szkół, państwo 
miało zasilać rocznymi dodatkami; szkoły trywialne natomiast 
utrzymywały gminy same. Obok nauczycieli szkół głównych 
i trywialnych - w razie silniejszej frekwencyi - przyjmowano "po- 
mocników". Płaca ich była bardzo nizką, często nie pobierali 
jej wcale, utrzymując się jedynie z korepetycyi; na wakacye 
uwalniał ich najczęściej dyrektor od obowiązków. Do dochodu 
nauczyciela szkoły trywialnej przyczyniały się datki mieszkańców 
w naturze i za dzwonienie przy zbliżającej się burzy (Wetler- 
[au/en), oraz dochody ze służby kościelnej i organistowskiej. Na 
starość nauczyciel mógł przekazać swój urząd młodszemu, za- 
trzymując dla siebie trzecią część dochodu. Najczęściej urząd 
ten był przekazywany synowi lub zięciowi, stąd wiele posad 
podobnych piastowano dziedzicznie. 
,Odnośnie do Galicyi, autorowie ustawy nie oglądali się 
wcale na p r z e s z łoś ć naszą: u nas szkoły te były czemś ob- 
cem, trudnem do pr
yswojenia; szkoły te bowiem, pielęgnując 
język n i e m i e c k i, jako wykładowy w miastach a nawet w wielu 
szkołach wiejskich, stały w sprzeczności z potrzebami i duchem 
naszego społeczeństwa.
		

/img0026_0001.djvu

			23 


Kursa preparandy*). 
Galicya wraz z Bukowiną była podzielona na 19, a pó- 
źniej na 20 cyrkułów (Kreis). W każdym cyrkule była szkoła 
g łów n a (Hauptschule) o czterech klasach. przy tych szkołach 
istniały dla najliczniejszej kategoryi szkół w kraju, t. j. dla szkół 
t r y w i a I n y c h, kursa 3-miesięczne. Po ukończeniu kursu ta- 
kiego kandydat poddawał się egzaminowi teoretycznemu i prak- 
tycznemu w obecności okręgowego nadzorcy szkolne- 
go (Schul-Districts-Aufseher). Byli nimi: Tiausgezeichnete Schul- 
miinner unter den Pjarrem", mianowani przez biskupa, a za- 
twierdzani przez gubernium. W razie korzystnego wyniku egza- 
minu kandydat otrzymywał świadectwo, że "może być użyty, jako 
pomocnik". Po roku praktyki i po osiągnięciu 20-tu lat kandy- 
dat mógł ubiegać się o patent nauczycielski. Wówczas Konsy- 
storz zarządzał ścisły egzamin (strenge Prilfung) ustny i pisemny, 
po którym kandydat mógł - na wydanem mu poprzednio świa- 
dectwie - otrzymać dopisek, że "może być prezentowany, jako 
nauczyciel- czyli może uzyskać posadę stałą. 
Dla kandydatek na nauczycielki ustawa nie urządzała pu- 
blicznych kursów pedagogicznych: im wolno było przysposobić 
się do zawodu u nauczyciela lub u nauczycielki _ .. "szcze- 
gólnie uzdolnionej". 
Wiadomości przygotowawcze kandydatów nauczycielskich 
do szkół trywialnych były nader skromne. Nadworna Komisya 
naukowa zadowalała się III. klasą szkoły głównej; w Galicyi 
wymagania te były nawet niższe. 
Wymagany zakres uzdolnienia nauczyciela ludowego był: 
"umieć czytać biegle (fertig) wszystkie rodzaje druku, znajdujące 
się w przepisanych książkach szkolnych, z uwzględnieniem re- 
guł intonacyi";... "umieć pisać pięknie i biegle wszystkie prze- 
pisane rodzaje pismu;... "cztery działania rachunkowe liczbami 
całemi i ułamkami, tudzież regułę trzech powinien posiadać 
gruntownie i umieć je biegle zastosowywać na poszczególne 
przypadki". "W rachunku p a m i ę ci o wy m (im Rechnen mit 


*) Wedle pracy: "Seminarya nauczycielskie w Galicyi. Pogląd na 
powstanie i rozwój Seminaryów nauczycielskich w Galicyi wpierwszem 
25-leciu ich istnienia. Skreślił Bolesław Adam Baranowski. We Lwowie, 
z drukami Szyjkowskiego, 1897.
		

/img0027_0001.djvu

			24 


Zahlen ohne Ziffern} powinien mieć wielką wprawę. Reguły (me- 
todyczne): o poznawaniu liter (odróżnianie samogłosek od spół- 
głosek), o sylabizowaniu, o czytaniu, o kaligrafii i o ortografii 
(Sch6n- und Rechtschreiben) , oraz o rachowaniu - powinny mu 
być dokładllie znane". "Powinien rozumieć gramatykę niemiecką 
przynajmniej o tyle, o ile jest mu niezbędnie potrzebna dla or- 
tograficznego pisania j powinien być uzdolnionym do sporzą- 
dzenia najniezbędniejszych pism z zakresu życia codziennego". 
Stylistyka stanowiła też przedmiot w kI. IV. pod nazwą: Schrlft- 
liche Aufsa/ze - w języku niemieckim. "Gdzie język niemiecki nie 
bywa powszechnie rozumiany, tam kandydat powinien znać 
(kundig sein) nie tylko język niemiecki, ale także język, używany 
w kraju. 
Odrębne od poprzednich były kursa dla kształcenia nau- 
czycieli do szkół "g łów n y c h" (Hauptschulen, w każdym cyr- 
kule po jednej o 4-ech klasach), trwające 6 miesięcy. Kandydat, 
ubiegający się o posadę, systemizowaną do klasy IV. szkoły 
głównej, poddawał się ponadto egzaminowi konkursowemu (coś 
w rodzaju egzaminów, jakie u naszego duchowieństwa odby- 
wają się dzisiaj dla kandydatów na samoistnych proboszczy). 
Od egzaminu tego uwalniano tych, którzy mogli wykazać się 
świadectwem z odbytych studyów wyższych. 
Szkoły r e a I n e zaliczano do szkolnictwa I u d o we g o. Od 
kandydatów nauczycielskich do szkół realnych, dla który'ch ist- 
niał również kurs 6-miesięczny, wymagano studyów wyższych, 
mianowicie ustawa wymagała, aby mieli ukończoną szkołę real- 
ną z postępem doskonałym. 
W drugiej połowie XIX. stulecia (specyalnem rozporządze- 
niem Mi
isterstwa Oświaty z r. 1854., noszącem tytuł: "Zarys 
zasadniczy, urządzający kurs preparandy w Galicyi") wydano 
wiele postanowień dla tych kursów, które od r. 1849. były już 
2-letnie; "Zarysu zasadniczego" nie wprowadzono atoli w życie 
wszechstronnie. Wedle tego zarysu urządzono kursa preparandy 
w następujących miejscowościach: w Krakowie, we Lwowie 
dwie (rzym. kat. i grecko kat.), w Tarnowie, Przemyślu. Jarosła- 
wiu i Buczaczu. 
Dla nauczycielek Ministerstwo Oświecenia pozwoliło w r. 
1856. urządzić kursa pedagogiczne w niektórych szkołach, jak: 
w klasztorze PP. Benedyktynek w Staniątkach (pow. bocheóski)
		

/img0028_0001.djvu

			25 


i w Przemyślu. W Krakowie zaprowadzono przy szkole żeńskiej 
w klasztorze św. Jana kurs pedagogiczny żeński staraniem Dra 
Andrzeja Machera, radcy szkolnego i ks. Wincentego Spławiń- 
ski ego, katechety szkoły głównej. Kurs ten był początkowo je- 
dnoroczny, później 2-letni. 
Czasy przedkonstytucyjne za cesarza Franciszka Józefa I. 
Rok 1848. stał się ważnym przez utworzenie w Austryi 
M i n i s t e r s t w a o ś w i a ty. Baron feuchtersleben, podsekretarz 
stanu, pragnął zreformować szkolnictwo ludowe w myśl pro- 
jektów cesarza Leopolda II. ale, niestety, już po kilku miesiącach 
ustąpił z zajmowanego stanowiska, a z nim upadły wszystkie 
zarządzenia wstępne. 
Nastąpiło ministerstwo hr. Thuna. 
Leon Leopold hr. Thun, Uf. w r. 1811. w Dieczynie, um. 
w r. 1888. Podróżował wiele, szczególnie po Anglii, Francyi 
i półn. Włoszech. W r. 1835. rozpoczyna służbę państwową 
w Pradze, jako sędzia kryminalny, w r. 1842. przenosi się do 
służby administracyjnej. W r. 1846. znajduje się przy osobie hr. 
Rudolfa Stadiona, którego wysłano do Galicyi po stłumieniu roz- 
ruchów, w celu uregulowania stosunków galicyjskich. W r. 1847. 
jest tajnym radcą gubernialnym we Lwowie, a w r. 1848. pre- 
zydentem gubernialnym w Pradze. Z Pragi - w r. 1849. - staje 
na czele Ministerstwa, w którem ma tekę Ministra Wyznań i Oświe- 
cenia. 
Hr. Thun przeprowadził w ustroju szkolnictwa wiele zmian, 
zatrzymał atoli nadal organizacyę w duchu ust. politycznej z r. 
1805. pod wyłącznym zarządem dłłchowieństwa i przy bardzo 
lichem uposażeniu nauczycieli przez gminy, szczególnie w szko- 
łach wiejskich; hr. Thun był bowiem szczerym zwolennikiem 
duchowieństwa i później przyczynił się wiele do zawarcia "kon- 
kordatu". 
Thun, po wydaniu dyplomu październikowego w r. 1860. 
złożył tekę ministra, a wziął udział w życiu politycznem Czech. 
W r. 1869. wydał dzieło: Die Schule in ihren Beziehungen zur 
Kirche, zum Staate und Freiheit. 
Za Ministerstwa hr. Thuna (rozp. z 24. października 1849.) 
ustanowiono nawet Rad ę s z ko Iną k raj o w ą, jednakże jako
		

/img0029_0001.djvu

			26 


sekcyę Namiestnictwa, złożoną z sił fachowych i urzędników 
administracyjnych. 
W tym czasie Baron H e I f e r t poczynił wiele zmian w na- 
uczaniu. 
Józef Aleksander H e If e et, ur. w Pradze, w r. 1820., prof. 
prawa rzymskiego i kanonicznego w Krakowie (1847.), zasłużył 
się wiele dla szkoły Ś r e d n i e j. Na Sejmie państwowym w r. 
1848. był główną podporą Ministerstwa, a od października r. 
1848. był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Wyzn. i Ośw. 
i osobą wielce wpływową. Wydał kilka pism antifederalistycz- 
nych. W sikolnictwie I u d o we m zatrzymał ducha ustawy z r. 
1805., atoli jut po czterech latach zniesiono Radę szkolną kra- 
jową, cofnięto wszystkie poprzednie ulepszenia, a szkoły lu- 
dowe oddano pod wyłączny zarząd władz politycznych i du- 
chow nych. Jeden tylko namiestnik Galicyi, Agenor hr. Gołuchowski, 
mimo bardzo trudnych warunków, starał się o rozszerzenie 
oświaty w kraju. 
Agenor hr. Gołuchowski, ur. w r. 1813. w Skale w Galicyi, 
pochodził ze starożytnej rodziny polskiej. Kształcił się u Jezuitów 
w Tarnopolu, a studya prawnicze odbył na uniwersytecie lwow- 
skim..W r. 1836. wszedł do austryackiej służby rządowej, w r. 
1836. zostaje radcą gubernialnym we Lwowie; za namiestnikostwa 
hr. Stadiona miał powierzony zarząd miasta Lwowa. W r. 1849. 
zostaje po Zaleskim namiestnikiem Galicyi i na urzędzie tym po- 
zostaje przez lat 10, pełniąc go w duchu rządowym. W r. 1859. 
zostaje ministrem spraw wewnętrznych i min. stanu, bierze czynny 
udział w ogłoszeniu ..dyplomu październikowego", z końcem 
r. 1860. osiada na czas jakiś.na wsi, w Galicyi. Za ministerstwa 
Belcrediego w r. 1866. zostaje powtórnie namiestnikiem Galicyi, 
znosi stan wyjątkowy, ale po 2. latach, za rządów ministerstwa 
mieszczańskiego, ustępuje. Za ministerstwa Hohenwarta zostaje 
po raz trzeci namiestnikiem Galicyi aż do r. 1873. 
Konkordat. 
Konkordat czyli ugoda między stolicą apostolską a rządem 
centralnym nie miał w Galicyi tego doniosłego znaczenia, jak 
w krajach zachodnich Austryi, gdzie wycisnął wybitne piętno na 
szkolnictwie elementarnem. W Galicyi miał kościół władzę usta-
		

/img0030_0001.djvu

			27 


loną od czasów najdawniejszych, bo jeszcze za czasów Rzeczy- 
pospolitej. Ujemnie zaznaczył się u nas konkordat jedynie przez 
zamieszanie w administracyi szkoły, w której nauczycieli odsy- 
łano od władz politycznych do kościelnych i na odwrót. 
Dla całości historycznej przytaczamy jednak ważniejsze po- 
stanowienia konkordatu, ogłoszonego patentem cesarskim d. 5. 
listopada r. 1855. (Dz. u. p. Nr. 195. z 13. kwietnia 1855.), "który 
między Jego ŚwiątobI. Pap. Piusem IX. i jego Ces. król. Apost. 
Mością Ces. Franciszkiem józefem I. d. 18. sierpnia r. 1855. we 
Wiedniu zawarty został". 
Art. V. "Wszelka nauka młodzieży katolickiej w szkołach 
publicznych i prywatnych zastosowaną będzie do religii kato- 
lickiej. Biskupom, z mocy ich urzędu pasterskiego, porucza się 
nadzór i kierownictwo wychowania religijnego młodzieży w szko- 
łach publicznych i prywatnych; mają oni obowiązek przestrze- 
gać, aby w żadnym przedmiocie nauki nie znajdywało się nic 
przeciwko wierze katolickiej i czystości obyczajów". 
Art. VIII. "Wszyscy nauczyciele katolickich szkół ludowych 
podlegać będą nadzorowi kościelnemu. jego Ces. Mość zamia- 
nuje nadzorców szkolnych (Schul-Ober-Aufseher) z pośród mę- 
ŻÓw, przedstawionych przez Ordynaryat biskupi. 
Religia i obyczajność nauczyciela ma być bez skazy (makellos). 
Kto schodzi z drogi prawej, ma być ze swego urzędu wydalony". 
Art. IX. "Arcybiskupi, Biskupi i wszystkie Ordynaryaty mają 
wszelką swobodę i władzę przeznaczać do odrzucania książki, 
które uznają jako szkodliwe dla religii katolickiej i obyczajności 
i powstrzymywać wiernych od ich czytania. Rząd ma starać się 
odpowiednimi środkami zapobiegać rozszerzaniu podobnych ksią- 
żek w państwie". 
Wedle więc konkordatu szkoły, przeznaczone dla katolików, 
podlegały bezpośredniemu nadzorowi kościoła, cesarz mianował 
nadzorców dyecezyi z grona mężów, przedstawionych przez bi- 
skupa. Władzą szkolną krajową był "departament naukowy", 
utworzony w r. 1855. przy Namiestnictwie. 
Konkordat zniósł zasadnicze postanowienia Maryi Teresy 
co do państwowego nadzoru szkołą i utworzył ze szkoły jeden 
z najsilniejszych filarów kościoła, trwał jednak niespełna lat 15.
		

/img0032_0001.djvu

			CZĘŚĆ DRUGA. 
CZASY KONSTYTUCYJNE.
		

/img0034_0001.djvu

			31 


Zmiana ustroju państwa, wpływ na rozwój stosunków 
szkolnych. 
Wojna austryacko-włoska w r. 1859., a jeszcze więcej 
wojna z Prusami w r. 1866. wstrząsnęła finansami państwa. 
Wynikłe stąd zmiany polityczne łączą się ściśle ze zmianami, 
jakie zaszły w organizacyi szkolnictwa ludowego. 
Po wojnie włoskiej następuje upadek ministerstwa Ale- 
ksandra B ac h a. Na czele rządu centralnego staje Agenor hr. 
G o łu ch o wsk i, który "dyplomem październikowym" z r. t860. 
rozpoczyna erę konstytucyjną w Austryi; zarazem przyznaje wła- 
dzę ustawodawczą sejmom krajowym. Nad sprawami znaczenia 
ogólnego, obowiązującemi w całej Austryi, miała decydować 
"Rada państwa", złożona z deputowanych sejmów krajowych. 
Węgrzy dążyli do unii personalnej z Austryą, nie chcieli 
więc brać udziału w Radzie państwa, natomiast domagali się 
przywrócenia konstytucyi. uchwalonej i sankcyonowanej przez 
króla Ferdynanda V. z własnem ministerstwem. Nie byli zado- 
woleni z tej konstytucyi również Niemcy, którzy dążyli do scen- 
tralizowania władzy prawodawczej. Upadł więc gabinet hr. Go- 
łuchowskiego. 
Po nim następuje gabinet Antoniego S c h m e rli n g a, za ktq- 
rego ogłoszony został 26. lutego 1861. "Patent ludowy". 
Rada państwa otrzymała "Izbę Panów" i "Izbę Posłów". nato- 
miast Sejmom krajowym przyznano bardzo szczupły zakres dzia- 
łania. niby jako wykonanie obietnicy, zawartej w dyplomie pa- 
ździernikowym, ale w kierunku odwrotnym. ..Konstytucya Schmer- 
lingowska darzyła Galicyę wolnością i samorządem w zasadzie, 
a niewolą i centralizacyą w rzeczywistości". Bo też rząd wcale 
nie myślał o szczere m wprowadzeniu konstytucyi, pragnął jedy- 
nie wydobyć się z kłopotów finansowych. 
Gdy wobec powstania w lipcu r. 1863. wyjaśniły się wza- 
jemne stosunki międzynarodowe wobec Rosyi. a Prusy z Bis-
		

/img0035_0001.djvu

			32 


markiem stanęły po stronie Rosyi, wobec czego Rosya stała się 
silną, zmieniły się i sympatye austryackie do Polaków w Galicyi, 
gdzie w latach 1864-1865. wprowadzono stan oblężenia. Były 
to czasy smutne, czasy, nie nadające się do jakichkolwiek ulep- 
szeń w szkolnictwie. 
W r. 1865. odsłonił się atoli izbie poselskiej okropny stan 
finansów Austryi; spowodował on upadek Schmerlinga. Teraz 
następuje ministerstwo ..trójhrabiowskie", 1) z hr. Be1credim na 
czele. Rząd centralny zrozumiał, że należy szczerze i bez obłudy 
dopuścić do udziału w ustawodawstwie i do kontroli nad go- 
spodarką państwową wszystkie ludy, wchodzące w skład Austryi. 
Patentem z d. 20. września r. 1865., zawieszono konstytucyę 
z obu izbami, a natomiast zwołano Sejmy krajowe. Był to drugi 
okres namiestnikostwa Gołuchowskiego, który z objęciem 
władzy zniósł stan wyjątkowy. Rząd centralny uważał miano- 
wanie namiestnika Polaka i zniesienie stanu wyjątkowego jako 
wielkie ustępstwa, poczynione Polakom. 
Za ministerstwa Be1crediego podzielono Galicyę na 74 po- 
wiatów, ustanowiono tyleż Starostw i Rad powiatowych. 
Galicyjski .,Sejm organizacyjny" z r. 1865., .,Sejm w zimie" 
r. 1865/6., powołany w celu przetworzenia stosunków krajowych 
w formę konstytucyjną, zajmuje w szkolnictwie ludowem ważne 
miejsce, do którego wkrótce powrócimy. 
Zanosiło się w Austryi na ustrój federalistyczny. Sprzy- 
jały mu szczepy słowiańskie, przeciwni zaś byli Niemcy, bo 
tracili stanowisko dominujące w Austryi; Węgrzy natomiast dą- 
. żyli i nadal do unii personalnej z Austryą. 
Po wojnie pruskiej ustąpił ostatecznie hr. Belcredi, jego 
zaś miejsce zajął Fryderyk B e u s t, który przeszedł ze służby 
saskiej do austryackiej i w lutym r. 1867. objął ster rządów. Br. 
Beust oparł ustrój państwa na dualiźmie cesarstwa austryackiego 
i królestwa węgierskiego. Następuje więc ugoda, regulująca sto- 
sunek obu państw, koronacya cesarza Franciszka Józefa I. na 
króla Węgier, a koroną załatwienia stosunku obu państw było 
.,Najwyższe pismo odręczne do Br. Beusta z d. 14. listopada r. 
1868., zmieniające tytuł monarchy i określający nazwę monarchii". 2) 


1) Hrabiowie: Belcredi. Larisch, Mensdorff Pouily. 
2) Zbiór ust. i rozp. Piwockiego, t. I. str. 13.
		

/img0036_0001.djvu

			33 


Tych kilka wyjaśnień należało podać dla zrozumienia wy- 
padków w Sejmie galicyjskim, które miały ścisły związek z roz- 
wiązaniem kwestyi szkolnictwa ludowego. 
W Parlamencie utworzyły się teraz dwa stronnictwa główne: 
jedno pragnęło dozwolić ludom, wchodzącym w skład Austryi, 
rozwijać się wedle ich właściwości narodowych i ich przeszłości 
historycznej. To stronnictwo uzyskało zasadnicze równoupra- 
wnienie narodowościowe, mowę ojczystą w urzędzie i w szkole, 
w której mowa ojczysta stała się językiem wykładowym. 
Stronnictwo drugie, o dążnościach bezwzględnie liberalnych, 
pragnęło i nadal zlać wszystkie narody i szczepy w całość je- 
dnolitą i podporządkować je pod panujący wpływ Niemców. 
Stronnictwo to, zachęcone "walką kulturalną" w tworzące m się 
sąsiedniem cesarstwie Niemieckiem, rozpoczęło walkę z kon- 
kordatem o ustawodawstwo szkolne. W tych warunkach powstały 
zasadnicze ustawy państwowe w latach 1867. i 1868. (Staats- 
erundgesetze), które są podstawą konstytucyi austryackiej. 


Ważniejsze postanowienia zasadniczych ustaw 
państwowych. 
l. Zasadnicza ustawa pallstwowa z d. 21. grudnia r. 1867. 
(Dz. u. p. Nr. 142) o ogólnych prawach obywateli państwa za- 
pewnia: 
a) dostęp do publicznych urzędów wszystkim obywatelom 
państwa (art. 3.); 
b) tajemnicę listową z wyjątkiem więzienia śledczego i w ra- 
zie wojny (art. 10); 
ustanawia: 
c) prawo swobodnego zgromadzania się i stowarzyszarua 
(art. 12), co będzie określone osobną ustawą; 
zabezpiecza: 
d) wolność religijną i wolność przekonań (art. 14). 
Art. 17. orzeka: "Nauka i nauczanie są swobodne". Każde- 
mu wolno tworzyć zakłady naukowe i wychowawcze, kto wy- 
każe ku temu ustawowe uzdolnienie. 
Nauka domowa pozostaje bez ograniczenia. 
Nauka religii w szkołach należy do kościoła lub odnośnego 
stowarzyszenia religijnego. 


Fiutowski T. Szkoln. lud. .... Gal. 


3
		

/img0037_0001.djvu

			34 


Państwu pozostawia się najwyższy nadzór i kierownictwo 
nauki i wychowania zbiorowego. 
Art. 19. Wszystkie ludy w państwie są równouprawnione, 
a każdy naród ma zabezpieczone prawo zachowania i pielęgno- 
wania swej narodowości i swego języka. 
2. Z trzech ustaw wyznaniowych z d. 25. maja r. 1868. (Dz. 
u. p. Nr. 46-48) ustawa zasadnicza państwowa, .,mocą której 
wydaje się zasadnicze postanowienia względem stosunku szkoły 
do kościoła", uchyliła stanowczo postanowienia konkordatu z r. 
1855.; odnoszące się do szkolnictwa ludowego w całej Austryi. 
Ustawa ta wypowiada niezawisłość szkoły od kościoła, poddając 
szkołę (99 1, 9, to) pod najwyższe kierownictwo państwa. Ko- 
ściołowi i stowarzyszeniom religijnym dozwolono własnymi 
środkami zakładać i utrzymywać szkoły" (
 4.) z prawem 
publiczności, .,jeżeli uczyni się zadość wszystkim prawnym wa- 
runkom", atoli (9 55.) .,ustawami nie jest zakazane, aby ko- 
rzystali ze szkół tych członkowie innego stowarzyszenia". 
Do kierownictwa i nadzoru nad szkołami w każdem kró- 
lestwie i kraju ustawa ustanawia w 9 to-tym: 
a) Radę szkolną krajową, 
b) Radę szkolną powiatową (okręgową), 
c) Radę szkolną miejscową. 
Ustawodawstwo krajowe (9 13.) ma "wydać bliższe po- 
stanowienia, dotyczące składu i urządzenia" . . . władz powyższych, 
jak niemniej ma wydać bliższe postanowienia, .,odnoszące się do 
przeniesienia zakresu działania dotychczasowych duchownych 
i świeckich władz szkolnych" na władze szkolne. 
9 14. potwierdza regulatyw co do Rady szkolnej krajowej 
w Galicyi, utworzonej w drodze najwyższego postanowienia z d. 
26. czerwca r. 1867. 
Tu wypada nam zaznaczyć, że pierwsza myśl ustawowego 
ustanowienia Rady szkolnej krajowej, jako najwyższej magistra- 
tury szkolnictwa w każdym [	
			

/img0038_0001.djvu

			35 


" W szkołach, do kt6rych uczęszczają przynależni do różnych 
gmin albo stowarzyszeń religijnych, ma się w miarę możliwości 
urządzić naukę tak, aby i mniejszość swoje obowiązki religijne 
spełniać była w stanie". (Art. 15.). 
Po ogłoszeniu ustaw zasadniczych stanęło na czele rządu 
ministerstwo Karola ks. Auersperga, w kt6rem zasiedli przedsta- 
wiciele niemieckiej party i liberalnej. Było to t. z. "ministerstwo 
mieszczańskie" (Biirgerministerium). 


Wpływ Sejmu na rozwój stosunków szkolnych w Galicyi, 
powołanie do życia Rady szkolnej krajowej. 
Klęska Austryi pod Sadową (3. lipca 1866.), a potem - na 
mocy pokoju praskiego (23. sierpnia) - wykluczenie jej ze związku 
Rzeszy niemieckiej, przyniosły wiele korzyści dla ludów słowiań- 
skich i dla Galicyi. Sejm organizacyjny, zwołany po zawieszeniu 
konstytucyi w Austryi w r. 1865., dał początek organizacyi szkol- 
nictwa ludowego. Wywołał ją Dr. J6zef Dietl (ur. 1804. t 1878.), 
rektor uniwersytetu krakowskiego, znakomity lekarz, prezydent 
m. Krakowa i poseł na Sejm krajowy, gdzie był przewodni- 
ezącym komisyi szkolnej; z Sejmu wysłany został jako poseł do 
Rady państwa. 
Z dziełka jego: ,,0 reformie szkół krajowych" Sejm kra- 
jowy przyjął za podstawę organizacyi szkolnej trzy zasady: 
a) wykład nauki w szkołach w języku polskim, 
b) stworzenie szkoły ludowej w całym kraju, 
c) utworzenie osobnej władzy szkolnej krajowej, powołanej 
do zawiadywania sprawami wychowania publicznego. 
Program powyższy popierał swym potężnym wpływem 
Adam hr. Potocki, a Sejmy krajowe rozwijały go dalej. Wreszcie 
hr. Gołuchowski uzyskał utworzenie Rady szkolnej krajowej 
w drodze rozporze cesarsko z d. 25. czerwca 1867., a więc prawie 
rok wcześniej przed ust. państw. z d. 25. maja 1868., powołującą 
do życia w Austryi Rady szkolne kraj., o czem wspomnieliśmy 
wyżej. 
Otwarcie galicyjskiej c. k. Rady szkolnej krajowej. 
Namiestnik hr. Gołuchowski zasłużył się wiele w sprawie 
rozwoju szkolnictwa ludowego w tej dobie; opierając się bo- 
.
		

/img0039_0001.djvu

			36 


wiem na sankcyonowanej ustawie o ojczystym języku wykła- 
dowym w szkole, wprowadził natychmiast język polski jako 
urzędowy w Radzie szkolnej krajowej. On też powołał do życia 
Radę szkolną kraj. 
Uroczystość otwarcia galicyjskiej Rady szkolnej kraj. odbyła 
się d. 24. stycznia r. 1868. nabożeństwem w katedrze lwowskiej, 
w obecności kompletu członków Rady szkolnej i gremium na- 
uczycielskiego wszystkich zakładów i szkół we Lwowie. Potem 
odbyło się pierwsze posiedzenie Rady szkolnej, które uchwaliło 
..Odezwę do kraju".1) Podajemy ją w obszerniejszem streszczeniu, 
przedstawia ona bowiem stosunki szkolnictwa naszego tej pa- 
miętnej chwili, oraz ducha i zapatrywania czasu: 
.,Rada szkolna do kraju I" 
..Przedewszystkiem oświadczamy, że widzimy cały ogrom 
leżącego przed nami dzieła i czujemy całą wagę odpowiedzial- 
ności, jaką na się bierzemy. Podjęliśmy to ciężkie brzemię.. . 
w przekonaniu, że gdzie chodzi o usługę Ojczyźnie i oświacie, 
nie godzi nikomu usuwać się od współdziałania, jeżeli go głos 
publiczny do niego powołuje. 
"Usiłowaniem naszem będzie przedewszystkiem skierować 
całe wychowanie publiczne na tory narodowe tak, ażeby oświata, 
idąc równym krokiem z postępem wieku, nie traciła tych cech 
rodzimych, na których polega jej praktyczna pożyteczność wobec 
narodu i państwa... Niejednej wskazówki pod względem wy- 
chowania publicznego dostarczą nam wiekopomne ustawy "Ko- 
misyi edukacyjnej", tej skarbnicy zdrowych i rozumnych posta- 
nowień I" 
Wobec zmiany postanowień języka wykładowego na ojczy- 
sty, Rada szkolna krajowa widzi... "niedostatki w doborze dzieł 
pomocniczych, w metodzie nauczania i całym wewnętrznym orga- 
niźmie zakładów naukowych". 
., Rada szkolna stąrać się będzie. .. "podnosić, rozwijać i po- 
mnażać te specyalne zakłady szkolne, które bezpośrednio wy- 
wierają wpływ zbawienny na materyalny dobrobyt kraju. Głównie 
zwrócimy uwagę na oświatę ludu wiejskiego i stan szkół ele- 
mentarnych, zajmiemy się usilnie i niezwłocznie urządzeniem 
Seminaryów nauczycielskich - w celu wykształcenia zdolnych 
i powołaniu swemu rzeczywiście odpowiadających nauczycieli". 


1) "Szkoła" za czerwiec 1868, str. 387 i nast.
		

/img0040_0001.djvu

			37 


.. . "Uważamy za rzecz zadania naszego - nauczycielom- 
o ile to i od nas, a nie od nich samych zależy, dątność do wy- 
jednania pod moralnym i materyalnym względem wdzięcz- 
niejszej, niż dotąd, doli wśród społeczeństwa; będziemy się 
starali wzbudzić ku sobie zaufanie osób, władzy naszej podle- 
gających. Lecz oczekujemy, że działapie nasze znajdzie w nich 
szczere i gorliwe poparcie, że kierownicy szkół będą speł- 
niali obowiązki swoje umiejętnie, a wykonywali rozporządze- 
nia Rady w tym duchu, który ożywia i tworzy, a nie, który łudzi 
pozorami i do martwoty umysłowej prowadzi". 
,,'Nie taimy sobie wcale, iż praca jest bardzo trudna, bo 
pole leżało długo odłogiem, było przedmiotem równie 
smutnych, jak niebezpiecznych doświadczeń; wiekowe błędy 
i winy nie dają się w dniu jednym usunąć, a odrodzenie sta- 
nowcze może być owocem usiłowań długich lat, jeżeli nie 
pokolenia całego. .. Tuszymy sobie, że kraj, który tak gorąco 
domagał się instytucyi, z dniem dzisiejszym w życie wchodzącej, 
pospieszy nam z pomocą na każdym kroku i przy każdej trud- 
ności; że wobec wzniosłego celu oświaty nie tylko zamilkną 
domowe waśni między bratnimi narodami i wyznaniami, lecz 
wszyscy obywatele złączą ku temu celowi wszystkje siły... Jeżeli 
mianowicie Przewielebne duchowieństwo nasze, autonomiczne 
władze powiatowe i światli obywatele sprawy oświaty narodo- 
wej z należną gorliwością wezmą sobie do serca, natenczas 
śmiało będziemy mogli oczekiwać dobroczynnych skutków tej 
wzajemnej pracy". 
"Oby na nią spłynęły łaska i błogosławieństwo Najwyższego!" 
"Dan we Lwowie d. 24. stycznia r. 1868". 
Podpisano: 
Agenor hr. Gołuchowski 
Edward Gniewosz Ksiądz Dr. Łukasz Solecki 
Dr. Ambroży Jaworski Ksiądz Bazyli IInicki 
Stanisław Olszewski Oktaw Pietruski 
Juliusz Skarbek 
Hipolit Seredyński 
Dr. Antoni Małecki 
Zygmunt Sawczyński
		

/img0041_0001.djvu

			38 


Powstanie" Towarzystwa Pedagogicznego", jego 
Memorandum do Rady szkolnej krajowej. 
Artykuł 12. zasadniczej ustawy państw. z d. 25. maja r. 
1866. przyznawał obywatelom państwa bardzo doniosłe prawo 
stowarzyszania się. Prawo to rozwinęła i określiła jasno ustawa 
państwowa z d. 15. listopada r. 1867.: .,0 p r a w i e s t o warz y- 
s z a n i a s i ę". Ustawy te dawały większą swobodę prasie, 
wzmocniły życie publiczne w kraju. Powstały też dzienniki 
o nowych kierunkach, które zwróciły baczniejszą uwagę na 
s z k o l n i c t w o l u d o w e i wywarły wpływ znaczny na jego 
przeobrażenie. Ruchliwy księgarz lwowski Karol Wild wydaje 
Szkolę. Około Szkoty grupuje się lwowskie nauczycielstwo lu- 
dowe, szkół średnich i wszechnicy. Ono daje (głównie Masz- 
kowski) impuls do zwołania wielkiego zjazdu pedagogicznego 
na dwa dni wolne od nauki, w zimie r. 1868. Było to w kilka 
dni później po uroczystem Te Deum w katedrze lwowskiej, któ- 
rem Namiestnik hr. Oołuchowski zainaugurował otwarcie Rady 
szkolnej krajowej. Zjazd ten spowodował założenie., T o wa- 
rzystwa Pedagogicznego" we Lwowie, które zjednoczyło 
dla szkoły wszystkie stany i zawody *). Karol Wild odstępuje 
rychło Szkolę Towarzystwu Pedagogicznemu, które czyni ją 
swym organem. 
Działalność Towarzystwa Pedagogicznego bywa dzisiaj 
rozmaicie osądzana; nie da się jednak zaprzeczyć, że w dziejach 
szkolnictwa zapisze się złotemi głoskami, bo Towarzystwo wy- 
warło wpływ potężny na tworzenie i rozwój szkół ludowych. 
Coroczne zjazdy walne, urządzane w różnych stronach kraju, 
podejmowane uroczyście przez miasta, były potężną agitacyą 
na rzecz szkoły ludowej, budziły ludzi do czynu; udział najwy- 
bitniejszych mężów w kraju, liczne a bardzo kosztowne wy- 
dawnictwa - rozwijały jakościowo nasze szkoły i wpływały do- 
datnio na kształcenie 
auczycielstwa. 
Oodnem uwagi jest .,Memorandum d o W Y s o k i ej c. k. 
Rady szkolnej krajowej, podane przez Wydział 
tymczasowy Towarzystwa Pedagogicznego", które 


*) Obszerniej praca Bolesł. Baranowskiego: .,Czterdziestolecie To- 
warzystwa Pedagogicznego", w Księdze jubileuszowej Pol. Tow. Pedag. 
(1868-1008.).
		

/img0042_0001.djvu

			39 


podajemy w obszerniejszem streszczeniu, odnoszącem się do 
szkoły ludowej.): 
"Wysoka c. k. Rado Szkolna l" 
"Szkolnictwo kraju... żywy jego przedstawiciel Towa- 
rzystwo nauczycielskie, ma to przekonanie, że obecna Wysoka 
c. k. Rada Szkolna jest dalszym ciągiem byłej Komisyi eduka- 
cyjnej, która, skołataną niegdyś nawę ojczystą, usiłowała skie- 
rować do spokojnego pomyślności portu... kiedy to... znale- 
źli się mężowie, którzy, na podstawie najszlachetlliejszych Ko- 
misyi e<:łukacyjnej usiłowań, wprowadzili w życie system szkół, 
nie kopiowany od obcych, ale na swoim własnym wyrosły 
gruncie. I te najzbawienniejsze o oświatę krajową starania wy- 
wrócił los srogi, zostawiając tylko chlubne świadectwo tych 
usiłowań w mężach, którzy są ozdobą narodu naszego, naszej 
literatury i rodzimego postępu". 
"Dziś nadarza się nam sposobność podjęcia... tych wiel- 
kich myśli, które Komisya edukacyjna dla oświaty ojczystej na 
widok wyprowadziła publiczny... Zaiste, wzniosłe ma posłan- 
nictwo Wysoka Rada Szkolna I. .. Z otuchą i nadzieją spogląda 
na nią naród cały... tusząc sobie, iż również zaszczytnie wy- 
wiąże się ze swego posłannictwa, jak jej poprzedniczka, Komi- 
sya edukacyjna. Ta, wyprzedzając czas, uznała wielostronną 
oświatę najniższej klasy podwaliną potęgi państwa... że się 
fundament do rozszerzenia tej oświaty kładzie najtrwalszy, ma- 
jąc na oku organizacyę szkół ludowych, dla najprzedniejszej 
liczby mieszkańców przystępny. Z organizacyą szkoły ludowej 
naj silniej związaną jest organizacya Seminaryów nauczycielskich, 
w których przyszli nauczyciele ludu... żeby się usposobili 
młódź. .. uczyć czytać w dziełach Opatrzności i życiu ludzkieOl, 
nadawać kierunek do praktycznych zawodów; żeby umieli kształ- 
cić młódź im powierzoną na ludzi, obywatelów i przemy- 
słowców. 
Tym wymaganiom nie odpowiada nasza szkoła ludowa, 
z obczyzny wniesiona... do dalszego rozwoju niezdolna : wy- 
maga zastąpienia nowym gmachem, wy szły m z materyalnych 
potrzeb narodowych. 


*) Szkola, rocznik z r. 1868. Nr. za czerwiec, str. 387 i nast.
		

/img0043_0001.djvu

			40 


Wszelakoż na nicby się nie zdała i najbardziej wzorowa 
szkół ludowych i Seminaryów nauczycielskich organizacya, gdy- 
by bytu nauczycielów nie poprawiono i gdyby ich takiej samej, 
jak dawniejsza ciemnota, przekazano nędzy. Albowiem nauczy- 

 ciel wzorowy jest więcej niż reprezentantem systemu: on, poj- 
mując szkołę, jako rozkrzewicielkę dobra, piękna i prawdy, wy- 
strzela ponad system wzorowy. A jak pozyskać wybornych na- 
uczycieli? .. Oto, nie szczędząc grosza publicznego na rzecz, 
która najbliżej każdego obywatela obchodzić musi i od której 
zawisło szczęście i pomyślność każdej rodziny, bo szkoła do- 
bra. .. kładzie fundament najtrwalszy i nieprzeżyty do bogactwa 
materyalnego, intelektualnego i moralnego społeczeństwa". 
Błądziłby, ktoby mniemał, iż wszystkie pomysły do dota- 
cyi szkół... rozbić się muszą o brak funduszów... albowiem 
. . . uchybionoby naszemu narodowi, chętnie ponoszącemu ofiary 
na wszystko, co się dotyczy rzeczy publicznej... A cóż, gdy 
się odezwą organa publiczne, rzecz reprezentujące z żądaniami, 
iż niecofniona, a w skutki najpłodniejsza, bo szkoła. . . żąda wypo- 
sażenia! Czyliż naród, zawsze szlachetny, a w trudnych okolicz- 
nościach bohaterski, odmówi swego udziału? Nawet i ta część 
obywatelstwa naszego, dla której szko-ła ludowa jest przeważnie 
przeznaczona, tj. włościanie, chętnie przyczynią się, gdy spostrzegą, 
że się dzieci czegoś pożytecznego w szkole nauczyć mogą... 
Do obecnej pory ze wstrętem o szkole mówi włościanin, albo- 
wiem czegoż się w niej uczy młode pokolenie?.. 


. . . . . . . . . . . 
Co się powiedziało o iudowych szkotach męskich, należy 
rozumieć i o szkołach żeńskich, a nawet, w wyższym stopniu. . . 
płeć żeńska nic ze szkoły nie wynosi, coby jej zmysł do go- 
spodarstwa i życia domowego usposobić, jej rozsądek rozwinąć, 
jej wyobraźnię do wyższych poglądów życia wykształcić, na 
koniec jej serce do cnoty... podnieść mogło... Komisya Edu- 
kacyjna, a w jej ślady wstępujące ustawodawstwo szkolne 
w prowincyach zabranych w r. 1807. inaczej rzecz pojmowało. . . 
Niechże ta wielka myśl, zaszczyt czyniąca naszemu narodowi 
stanie się Wysokiej Rady Szkolnej przewodnią. .. wykształcenia 
i wychowania kobiety w naszym kraju na podstawie, któraby 
jej mogła zapewnić te dobra w całej pełni i zgodzie z wyma- 
ganiami czasu".
		

/img0044_0001.djvu

			41 


Dalsze ustępy i uwagi odnoszą się do szkół średnich 
i uniwersytetów. 
Charakterystyczny ustęp znajdujemy o cofnięciu płac nau- 
czycielom z funduszów państwowych: 
.,Nie wchodząc w powody, które systowanie pensyi nau- 
czycielskich sprowadziły Z' końcem sierpnia 1867., dawniej po- 
bieranych z funduszów szkół normalnych, mianowicie w szko- 
łach, które na etat gmin przeszły, jednakowoż trudno wytłóma- 
czyć sobie, że nauczyciele, targający swe siły w usługach kraju, 
nie mogli do tej pory znaleźć opieki, albowiem Rząd zasysto- 
wał pensyę, a gminy często nje poczuwają się do płacenia ta- 
kowej". 
W dalszym ciągu Memorandum prosi, aby nauczyciele sami 
nie ściągali sobie pensyi od ludności, lecz doradza, aby presta- 
cyę na szkoły ściągać z podatkami, płacę zaś, by nauczyciele 
pobierali z kas publicznych, w ratach miesięcznych. 
Dopomina się dalej, aby dyrektorzy i kierownicy nie przyj- 
mowali nauczycieli .,pomocników", bo przyjmują tylko swoich 
ulubieńców; zwraca następnie uwagę, że dyrektorzy wyzyskują 
pomocników, dając im za wakacye jedynie odprawę- i zdając 
pomocnika "na łaskę losu"; los ich należy uregulować. 
W sprawie emerytury pisze: 
., . . . niepodobna wytłómaczyć sobie, dlaczego dotychcza- 
sowa ustawa żąda - jako warunku do pobierania pełnej pensyi 
po nauczycielach szkół ludowych, całego dziesiątka lat dłuższej 
służby, niż po nauczycielach szkół średnich. t. j. 40, a nie 30 lat! 
. . . szkoła ludowa... jakżeż może postępować... jeżeli skąpo 
i jakby kroplami wpuszcza się nowych pracowników, podczas 
gdyby należało ożywiać tę instytucyę... siłami młodemi i czer- 
stwemi. .. Czyż siły stargane i wycieńczone, umysł kłopotami 
zasępiony, może na tej twardej, psychologicznej niwie, wydać 
pożądane owoce?.. Przeto 'warunkiem do celnego i postępo- 
wego szkół ustroju niechybnie należy... żeby... ją długą nie 
przeciążano pracą". 
Dalszy ustęp prosi o wprowadzenie decenii w płacach na- 
uczyciela, domaga się przymusu szkolnego, powołując się na 
dawne orzeczenia władz z r. 1851., 1855., 1856. 
Memorandum występuje przeciw t a j n e j tabeli kwalifika- 
cyjnej, którą uważa za "anachronizm"... w państwie konsty-
		

/img0045_0001.djvu

			42 


tucyjnem. ..: "Wolny obywatel niechaj wie, co o nim drudzy 
mówią lub piszą; niechaj zatem ma otwarte pole do obrony 
własnej, skoro się czuje pokrzywdzonym l" . . . 
Memorandum porusza sprawę języka ojczystego, która 
chroma i proponuje wprowadzenie gramatyki Dr. Małeckiego do 
szkół ludowych i jej pisowni, a dalej żąda czytelń dla gmin. 
Memorandum to, składając Radzie szkolnej życzenia w pra- 
cach, kończy się słowami ks. Skargi z mów sejmowych: 
"Zjechaliście się w imię Pańskie na opatrowanie niebez- 
pieczności koronnych, abyście to, co się do upadku nachyliło. 
podparli; co się skaziło, naprawili; co się zraniło, zleczyli; co 
rozwiązało, spoili, i jako głowy ludu, braci i członków naszych. 
jako stróże spiących i wodzowie nieumiejętnych i świece ciem- 
nych i ojcowie dzieci prostych, o ich dobrem i spokojnem 
obmyśleJi". 
.,Słusznie też do Was, przezacni obmyślacze dobra pospo- 
litego, oczy i ręce cały kraj podnosi, mówiąc: ., Wyście Ojcowie 
nasi i Opiekunowie, a my, sieroty i dzieciny wasze. Wyście - jako 
matki i mamki nasze; jeżeli odbieżycie lub źle o nas radzić bę- 
dziecie, my poginiem i sami zginiecie I Wyście rozum i głowy 
nasze; my, jako proste dzieci, na Wasze się obmyślanie spusz- 
czamy i Pan Bóg Wam o nas myśleć rozkazał. Wyście - jako 
góry, z których rzeki i zdroje wytryskują; a my - jako pola, które 
się onemi rzekami polewają i chłodzą I" 
. 
. . 
Dla wyjaśnienia nadmieniamy, iż rząd centralny w r. 1867. 
ciężar utrzymania szkół głównych i normalnych przelał na gmi- 
ny, które miały ponosić wszystkie wydatki na szkoły, a więc 
i na płace nauczycieli. Mniej zasobnym gminom dawał fundusz 
szkół normalnych zasiłek roczny, wiele gmin jednak w kraju 
- wzbraniało się przyjąć ciężar utrzymania szkół, wnosząc rekursy. 
wobec czego z końcem czerwca r. 1867. nauczyciele gmin do- 
tyczących nie otrzymali należnej im płacy. Smutny ten stan 
trwał kilka miesięcYL potem bowiem c. k. Rada szkolna krajo- 
wa wypłacała nauczycielom pobory z zasiłku funduszu szkół 
normalnych, leżącego w depozycie urzędów podatkowych na 
rzecz gmin, które wzbraniały się go przyjąć. Ostatecznie do- 
piero ustawy szkolne krajowe z maja r. 1873. rzecz tę należy- 
cie uregulowały. 


.
		

/img0046_0001.djvu

			43 


Duchowieństwo wobec zmian w szkolnictwie. 
Powołanie do życia Rady szkolnej krajowej odbyło się 
więc za rządów namiestnika Agenora hr. Oołuchowskiego, któ- 
ry, ożywiony najlepszemi chęciami dla spraw szkolnictwa, wy- 
dał ex praesidio wszystkie rozporządzenia wykonawcze, mające 
na celu wprowadzenie ustawy o języku wykładowym we wszyst- 
kich szkołach. 
Utworzenie Rady szkolnej krajowej, jako naczelnej władzy 
w kraju nad szkolnictwem ludowem, wywołało atoli rozgory- 
czenie w pewnej warstwie niższego duchowieństwa. Byli i tacy, 
którzy z nauczycielem stosunków towarzyskich utrzymywać nie 
chcieli, chcąc w ten sposób zaznaczyć protest przeciw zmienia- 
jącym się stosunkom w szkolnictwie i kierownictwie oświatą 
przez władze świeckie. 
Szkoła okazała się na te czasy pismem koniecznem i po- 
źytecznem. Należy nam streścić odpowiedź Szkoły: "U w a g a 
nad obawami tych, co w nowej ustawie o Radzie 
szkolnej krajowej niekorzysć dla Kościoła chcą 
u p a t r y wać" - przez A. O. *). 
lale autora "o b a w" streszczają się: 
a) "Ustawa nowa, pozbawiająca Kościół bezpośredniego 
wpływu na szkołę, pozbawia go tem samem prawa, jakie mu 
na mocy jego Boskiego posłannictwa przynaleiy i które w imię 
tegoż posłannictwa wykonywał". 
b) Ustawa nowa pociąga za sobą rozbrat szkoły z Kościo- 
łem, a przez to samo upadek religijności i moralności". 
Dalej autor "żalów" wywodzi: 
"Skargi na szkoły ludowe nie tyczą się wcale ulepszenia 
nauczania. Podstawy religijności i moralności są zagrożone. 
Szkoła ma być propagandą niedowiarstwa. Nauczyciel ma być 
do tego pomocnym, to ma być jego pierwszą i najważniejszą 
zasługą. Im zuchwalej szydzi z religii i moralności, tern godniej- 
szym jest promocyi. Zakłady, które mają być założone rzeko- 
mo dla kształcenia nauczycieli, zamierzają właśnie pozyskać 
w dostatecznej liczbie potrzebnych narzędzi do urzeczywistnie- 
nia powyższego celu..... 


*) Szkola, Nr. 1. za styczeń r. 1868., str. 10.
		

/img0047_0001.djvu

			44 


..Państwo całą władzę nad szkołami ma oddać w ręce 
korporacyi, w których nieprzyjaciele wszelkiego moralnego po- 
rządku większość głosów dla siebie mieć się spodziewają. Pań- 
stwo ma tym korporacyom przyznać prawo nakładania podat- 
ków na rodziców katolickich, by utrzymywali takie szkoły; pań- 
stwo ma przynaglać rodziców katolickich karami, by dzieci swe 
do takich szkół posyłali. Czyż kiedy od jakiego rządu żądano 
coś podobnego 1" 
W odpowiedzi Szkoła uspokaja autora, wskazując na ka- 
tolicki charakter członków Rady szkolnej krajowej, a dalej od- 
powiada tak: 
Ad a): ..Familia, Kościoł, Państwo - oto trzy potęgi, któ- 
rych interesom służyć ma szkoła, ktore więc i wpływ swój, 
każdy wedle swego interesu, na urządzenie szkoły wywierać 
mają prawo". 
Wskazuje dalej. że od Maryi Teresy, która wyrzekła: 
"Szkoła jest i pozostanie zawsze sprawą państwa", 
Kościół katolicki nie stawiał państwu żadnych przeszkód w urzą- 
dzaniu szkoły (lata 1774, 1795, 1849.). 
Z naszej strony do powyższych uwag dodać musimy. że - 
po wejściu w życie państwowych ustaw szkolnych - konsystorze 
ruskie przesłały natychmiast Radzie szkolnej krajowej wszelkie 
akta szkolne i od spółdziałania z władzami szkolne mi zupełnie się 
uchyliły. Duchowieństwo łac. pozostawało pewien czas w łącz- 
ności ściślejszej z Radą szkolną kraj., wykonywało nawet nadzór 
nad szkołami czas pewien, na życzenie Rady krajowej, która nie 
mogła we wszystkich okręgach wyszukać odpowiednich sił in- 
spektorskich. 
Pierwsze sprawozdanie c. k. Rady szkolnej krajowej 
,,0 stanie wychowania publicznego". 
Sprawozdanie to obejmuje lata 1868. i 1869. Stan szkolni- 
ctwa ludowego przedstawiał się w Galicyi następująco: 
a) Szkół czteroklasowych czyli głównych wedle ustawy po- 
litycznej szkolnej było 81. Z tych w 6 miejscowościach szkoły te 
były połączone z kursem preparandy. 
b) Szkoły trywialne systemizowane, których dotacya i byt 
był urzędowo zabezpieczony, było ich 1.960. Miały one 2 lub 3 
klasy, przeważnie o jednym nauczycielu, w miastach ludniejszych
		

/img0048_0001.djvu

			45 


jeszcze z jednym pomoQnikiem - były mieszane. W powiatach 
zachodnich miały te szkoły gdzieniegdzie nauczycielkę robót. 
c) Szkoły parafialne, tak zwane .,szkoły z potrzeby" (Not- 
schulen), nieuregulowane i niezabezpieczone w istnieniu, było 
ich 427. Liczbę szkół powtarzania, jak niemniej slkół niedziel- 
nych, trudno jest wymienić, było ich jednakże więcej w powia- 
tach zachodnich. 
d) Obok wymienionych, było 7 szkół żeńskich z nieusta- 
loną organizacyą i planem nauki, a mianowicie: w Krakowie 
trzy 5-klasowe, we Lwowie i w Przemyślu PP. Benedyktynek 
6-klasowe, w Staniątkach 6-klasowa, w Starym Sączu S-klaso- 
wa. Szkoły w Przemyślu i Staniątkach były połączone z kursem 
pedagogicznym. 
Co do uposażenia, to było ono wogóle bardzo liche, lep- 
szem wyposażeniem cieszyły się szkoły główne niż trywialne. 
Płaca nauczyciela wynosiła gdzieniegdzie zaledwie kilkanaście 
złr. rocznie, w szkołach miejskich około 200 złr., przeciętnie 
płaca wynosiła 17S złr., wypłacanych nieregularnie. 
Wydatek na oświatę wynosił rocznie 541.135 złr. w. a., 
z tego gminy płaciły 462.628 złr., zaś fundusz normalny galicyj- 
ski i krakowski 78.507 złr. w. a., co wypadało na głowę prze- 
ciętnie 11 1 /" kro Liczba uczniów w kraju wynosiła 163.917, czyli 
43% obowiązanych, ale obliczonych w gminach, gdzie były 
szkoły; na ogół liczba dzieci uczęszczających do szkoły wyno- 
siła tylko 34%. 
W r. 1869. na S.936 gmin o ludności 4,708.886, było 3.165 / 
nauczycieli, podzielonych na kategorye: nauczycieli głównych, 
trywialnych, nauczycieli i pomocników. W szkołach wiejskich 
było wielu nauczycieli bez kwalifikacyi. 
Na 1.000 mieszkańców przypadało: szkół 0"S2, uczntow 
34.81. Na 100 szkół przypadało 128 nauczycieli, zaś jeden nau- 
czyciel miał 80-100, czasem i więcej uczniów; wynika z tego 
przeto, że szkoły wiejskie stały pustkami. 
Nauczycielek w r. 1868. było w kraju 18, w r. 1869. 102. 
Egzamina kandydatów preparandy odbywały się pod prze- 
wodnictwem delegata c. k. Rady szkolnej krajowej, komisya wy- 
dawała patenta na: nauczycieli szkół głównych, trywialnych, 
nauczycieli i pomocników.
		

/img0049_0001.djvu

			46 


Stosunek kraju do rządu centralnego, dążenia do 
rozszerzenia autonomii w szkolnictwie. 


Hr. Gołuchowski ustąpił niebawem z zajmowanego stano- 
wiska. Powodem ustąpienia był stosunek Sejmu galicyjskiego 
do Parlamentu austryackiego i polityki rządu centralnego. 
Br. Beust, jak to wy
ej wspomnieliśmy, oparł ustrój mo. 
nar ch ii na dualiźmie. Tej polityce byli przeciwni Polacy, bo ona 
dawała przewagę Niemcom, a w Zalitawii Węgrom. Nowo zawią- 
zane Towarzystwo narodowo-demokratyczne z Prezesem Fran- 
ciszkiem Smolką, było przedstawicielem w Sejmie zasady fede- 
ralistycznej. Jednakże wpływ Gołuchowskiego przemógł, i za jego 
staraniem cofnięto uchwałę Sejmu galicyjskiego, którą Sejm 
oświadczył się przeciw tej polityce rządu. 
Sejm galicyjski jednak, mimo liberalnych ustaw państwo- 
wych, dążył dalej do rozwoju życia autonomicznego. Sformuło- 
wał on swe pragnienia narodowe na Sejmie w jesieni r. 1868., 
w tak zwanej nrezolucyi", która odnośnie do szkolnictwa ludo- 
wego była dalszym ogniwem postulatów Dra Dietla. Domagała 
się prawnego uznania języka polskiego za urzędowy, samorządu 
w sprawach szkolnych, wydzielenia pewnej sumy z budżetu 
państwowego na potrzeby kraju i t. p. Głównymi autorami "re- 
zolucyi" byli Grocholski i Zyblikiewicz. Gdy hr. Gołuchowski 
nie zdołał powstrzymać Sejmu od przyjęcia "rezolucyi", zwła- 
szcza wobec zamierzonej podróży cesarza do kraju a nawet 
przygotowań stolicy na uroczyste przyjęcie Monarchy, podał się 
do dymisyi. Jego miejsce zajął Possinger-Choborski, jako kie- 
rownik Namiestnictwa. 
Possinger-Choborski, pozostawił po sobie najlepsze wspo- 
mnienia w kraju, szczerze bowiem stosował się do ustaw kon- 
stytucyjnych. W działalności Rady szkolnej krajowej nie zazna- 
czył się, albowiem członkowie Rady szkolnej kraj. nie uznawali 
go jako prezydenta Rady szkolnej kraj., wychodząc z ustawo- 
wego brzmienia ustawy, że może nim być c. k. Namiestnik, 
a w jego nieobecności przez Namiestnika mianowany zastępca. 
Obok tych sporów kompetencyjnych, dąży Sejm do roz- 
szerzenia autonomii szkolnej, uchwala też kilka projektów ustaw, 
które jednakże nie otrzymały sankcyi monarszej, przytaczamy je 
więc jedynie dla historycznej całości.
		

/img0050_0001.djvu

			47 


I tak, w r. 1866. na wniosek Rady szkolnej krajowej, 
uchwala Sejm galicyjski projekt ustawy 
O urządzeniu i płacy nauczycieli w szkołach ludowych. 
Tytuł I. ,,0 obsadzeniu posad nauczycielskich", różnił się 
od późniejszej ustawy z r. 1873. tem, że prawo prezenty prze- 
chodziło z gmin na "powiat szkolny" (
 6.). 
Tytuł II. ,,0 dochodach nauczycieli", dzielił płace na 4 
klasy, według "cen przeciętnych potrzeb życia", na 600, 500, 
400, 300 zł., z możliwością podniesienia tej płacy w miastach 
przez "organa powołane do zawiadywania ekonomicznemi spra- 
wami powiatu" (
 22.). Daniny miały być zamienione na stałe 
płace, ustanowiono "pięcioletnie dodatki starszeństwa", w wy- 
sokości 10% płacy pobieranej. 
Nauczyciele pomocniczy mieli otrzymywać 80 o ia, nauczy- 
cielki 60% płacy zasadniczej. 
Prócz tego projektu, uchwalił Sejm na wniosek "Komisyi 
Edukacyjnej" 
Projekt ustawy o Radzie szkolnej krajowej. 
Zadaniem Rady szkolnej krajowej (
2-4.), było układa- 
nie i bezpośrednie przedkładanie Sejmowi ogólnych projektów 
do ustaw dla szkół średnich, Seminaryów nauczycielskich i szkół 
ludowych, które miały wejść w wykonanie w drodze ustawo- 
dawstwa krajowego. 
W skład Rady szkolnej krajowej miał wchodzić: "dyrektor 
Rady szkolnej krajowej", "mianowany przez Najjaśn. Pana, 
z pośród trzech kandydatów przez Wydział krajowy przedsta- 
wionych" i ten miał być zastępcą przewodniczącego (namiest- 
nika) na przeciąg lat sześciu. 
Dalsze uchwały Sejmu z projektem do ustaw, jak: o wła- 
dzach nadzorczych w Oalicyi, o seminaryach nauczycielskich, ich 
urządzeniu i płacach z funduszów krajowych, nie były również 
przedłożone do najwyższej sankcyi. Ówczesny minister wyznań 
i ośw. Hasner, uważał urządzenie Rady szkolnej krajowej, "Rad 
szkolnych powiatowych", oraz Seminaryów nauczycielskich, jako 
sprawy wyłącznie należące do Rady państwa. - 
Ministerstwo wyzn. i ośw. miało przy tern własny projekt 
do ustaw zasadniczych szkolnych, który wkraczał głęboko 
w szczegóły nawet w urządzeniu szkół ludowych.
		

/img0051_0001.djvu

			48 


Rada szkolna krajowa galicyjska, mająca na czele jedynie 
"zastępcę prezydenta", wobec "kierownika namiestnika«, który 
nie brał udziału w posiedzeniach Rady szkolnej, pozostawała 
do ministerstwa w stosunku dość naprężonym. 
W Sejmie krajowym, po nieudałem dążeniu Polaków, by 
Austryę p:-zekształcić w formę federalistyczną, zawiał niemniej 
nieprzychylny duch do rządu centralnego. Po odmówieniu san- 
kcyi monarszej uchwałom sejmowym w sprawach szkolnych, 
była tak wielką niechęć stronnictw sejmowych do rządu, że Ra- 
da szkolna krajowa, gdy Jej przesłało ministerstwo projekt rzą- 
dowy do ustaw szkolnych zasadniczych, aby z siebie zrzucić 
wszelką odpowiedzialność, wydrukowała w Gazecie lwowskiej 
(urzędowej) w języku polskim i niemieckim: 
Opinią ga1icyjskiej Rady szkolnej krajowej o projekcie do 
zasadniczych ustaw szkolnych, 
która wywołała w rządzie centralnym wielkie rozgoryczenie 
przeciw galicyjskiej Radzie szkolnej krajowej. Nastał z tego po- 
wodu naprężony stosunek rządu do Rady szkolnej krajowej 
i Sejmu. 
"Opinia" ta brzmiała w streszczeniu: 
"Ekscelencyo !" 
"Rada szkolna krajowa galicyjska, stosując się do życzenia 
Waszej Ekscelencyi, wzięła udzielony jej z d. 10. października 
b. r. (186ft) l. 605 projekt do ustawo szkołach ludowych pod 
ścisłą rozwagę i przedkłada niniejszem wypadek takowej do 
wiadomości Waszej Ekscelencyi. 
Prawo z d. 21. grudnia 1867. ,,0 reprezentacyi Państwa" 
porucza Radzie państwa na polu wychowania publicznego tylko 
ustanowienie zasad nauczania w szkołach ludowych i gimnazyach 
tudzież prawodawstwo dla uniwersytetów... 
Jeżeli teraz ustawy te z przytoczonym. .. projektem o szko- 
łach ludowych porównamy, niepodobna nie przyznać, że nieza- 
chowano w nim granic ohustronnych atrybucyi Rady państwa 
i Sejmów z tą starannością, z jaką je pierwotnie w konstytucyi 
oznaczono". . . 
A dalej... "Kształcenie, uzdolnienie i dalsze kształcenie 
nauczycieli ludowych", - o zakładach do tego celu przezna- 
czonych, nie możemy w żaden sposób do zakresu prawodawstwa 
Rady państwa należącego uważać".
		

/img0052_0001.djvu

			49 


.,Przeciwnie, jest ono - według wyraźnej osnowy prawa 
- wyłączną atrybucyą Sejmów"... 
"Podobnież nie ostoi się rozdział: O kosztach utrzymania 
szkół; przechodzi on, oczywiście, w dziedzinę, która, jako czysto 
ekonomicznej natury, w żaden sposób nie podpada pod pojęcie 
nauczania, w czem jedynie zasadnicze uregulowanie szkół ludo- 
wych Radzie państwa przysłuża, ekonomiczne zaś sprawy szkół 
ludowych należy zostawić prawodawstwu krajowemu". 
Tak opiewała opinia galicyjskiej Rady szkolnej krajowej 
o projekcie do ustaw zasadniczych szkół ludowych z r. 1869. 
Projekt ten, opracowany przez osobną Komisyę szkolną, roze- 
słano Radom szkolnym krajowym i wybitnym mężom do zaopi- 
niowania. Jak widzimy, opinia galicyjska była dla Rządu. .. nie- 
przychylną. 
Projekt Hasnera był w Parlamencie w pierwszem czytaniu 
w d. 21., 22., 23. kwietnia 1869. przedmiotem bardzo namiętnej 
dyskusyi. Przeciw wnioskowi przemawiali z Polaków: Zygmunt 
Sawczyński i Grocholski, występując zasadniczo nie przeciw sa- 
mej treści ustawy, która przedstawiała znaczny postęp w usta- 
wodawstwie ludowem, co przyznawali obaj mowcy, ale jako 
projekt. .. przeciwny konstytucyi, a należący do atrybucyi Sej- 
mów krajowych. 
Po uchwaleniu tego projektu w pierwszem czytaniu wy- 
szli z Izby posłów: Polacy, Słoweńcy, Tyrolczycy i klerykali. 
Mimo tego projekt ten uchwaLono w drugiem i trzeciem czytaniu 
d. 24. kwietnia r. 1869. 111 głosami przeciw 4. 
Zasady ustawy państwowej z d. 14. maja 1869. 
(Dz. u. p. Nr. 62.). 
Projekt H a s n e r a otrzymał wreszcie sankcyę monarszą. 
Na nowej ustawie mogły się więc oprzeć ustawy krajów ko- 
ronnych Przedlitawii, w Galicyi opierają się na niej ustawy z d. 
2. maja 1873. 
Kardynalne zasady tej ustawy państwowej są: 
1. Równouprawnienie wyznań w szkole; szkoła publiczna 
bowiem "jest otwarta dla młodzieży bez różnicy wyznania reli- 
gijnego" (9 2.). 
2. Przekazanie nauki religii i czuwanie nad nią władzom 
kościelnym (wyznaniowym, 9 5.). 


Fiutowski T. Szkoln. lud. w Gal. 


4
		

/img0053_0001.djvu

			50 


3. Uregulowanie liczby uczniów na jednego nauczyciela, 
określenie stanowiska nauczycieli i nauczycielek (99 10-14.). 
4. Utworzenie szkoły wydziałowej (mieszczańskiej). 
5. Przymus szkolny. 
6. Zaprowadzenie Seminaryów nauczycielskich (926.) i szkół 
ćwiczeń; utworzenie posad nauczycielskich rządowych w tych 
zakładach. 
7. Dalsze kształcenie nauczycieli (biblioteki, konferencye 
nauczycielskie, 99 43-47.). 
8. Stosunki prawne nauczycieli, ich obowiązki i prawa. 
9. Zasadnicze uregulowanie zakładania i utrzymania szkół, 
które w szczegółach przekazano Sejmom krajowym (gdzie jest 
w gminie 40 dzieci, tam szkoła ma być utworzona). 
10. Koszta szkół i ich pokrycie. 
Odrębną część (B) poświęca ustawa szkołom prywatnym. 
W "przepisach dodatkowych" uczyniono wyjątki dla Gali- 
cyi o 8-letnim obowiązku posyłania dzieci do szkoły, o przyj- 
mowaniu do szkoły (w Galicyi wolno przyjmować dzieci do 
szkoły w ciągu roku). Kursa Seminaryów nauczycielskich utwo- 
rzono 3-letnie, oraz przyznano pewne ulgi (9 38.) w przyjmo- 
waniu na posady nauczycielskie osób z egzaminem dojrzałości. 
Rocznice, zdarzenia narodowe i ich wpływ na dalszy 
rozwój szkolnictwa. 
Zbliżał się rok 1872., setna rocznica rozbioru Polski. Na- 
ród dojrzał już w ciągu stulecia, żywotność jego przetrwała bu- 
rze i cierpienia lat: 1831., 1846., 1848., 1863., poezya wieszczów 
na zbiorowej duszy narodu wycisnęła trwałe piętno, naród pol- 
ski zrozumiał, że odrodzenia Ojczyzny szukać należy w oświacie 
i pracy ekonomicznej od dołu. 
Rok 1872. poprzedziły dwa wypadki narodowe: w Krako- 
wie 8. lipca 1869. otwarto grobowiec i przeniesiono zwłoki 
"króla chłopków" do nowej trumny, we Lwowie 3-setna rocz- 
nica Unii lubelskiej uwieczniona została usypaniem kopca na 
"Górze Zamkowej". 
Dzieło Dr. Dietla przygotowało trwały grunt szkolnictwu 
ludowemu w Sejmie, naród wszedł już częściowo na drogę 
wytkniętą, cały szereg ustaw państwowych zakresIił ustawodaw- 
stwu krajowemu granice w sprawach szkolnictwa.
		

/img0054_0001.djvu

			51 


W r. 1872. ludzie, ożywieni duchem patryotycznym, posta- 
nowili wstrzymać się od wszelkich zabaw, a zaoszczędzone pie- 
niądze złożyć na .,fundusz oświaty ludowej". Zawiązano 
komitet pod przewodnictwem Alfreda Młockiego i wydano ode- 
zwę do narodu. Myśl ta jednak nie uzyskała znaczniejszego po- 
parcia, bo nie spotkała się z większem zajęciem *). Komitet ze- 
brał wszystkiego 68.000 zł. Wobec tego wyłoniła się myśl, aby 
utworzyć z tych pieniędzy .,fundusz zakładowy emery- 
t a l n y w i e c z y s t y" dla nauczycieli szkół ludowych; były 
nadto widoki, że Rada szkolna kraj. uzupełni go do kwoty stu 
tysięcy. Z kapitału tego miano udzielać niezasobnym gminom 
pożyczek nisko oprocentowanych na budowę szkół. Komitet 
uchwalił inaczej, a mianowicie oddać cały kapitał do dyspozy- 
cyi Wydziału krajowego, który ma udzielać bezzwrotnych zasił- 
ków 200-300 zł. tym gminom, którym brak środków na sta- 
wianie budynków szkolnych. Obecnie kapitał ten wynosi 72 
tysięcy w papierach wartościowych, pozostaje w depozycie Wy- 
. działu kraj., a z odsetek Rada szkolna krajowa udziela gminom 
p.olskim odpowiednich zasiłków na budowę szkół ludowych. 
Agitacya jednak w sprawie szkoły ludowej odniosła w in- 
nym kierunku znaczne korzyści: oto Rada szkolna krajowa, wy- 
zyskując chwilę, ułożyła na posiedzeniach 42. i 43. w r. 1870. 
oraz na 1-6 w r. 1871. projekt do późniejszych ustaw szkol- 
nych. Tu jednak należy zaznaczyć, że projekt ten nie został prze- 
dłożony bezpośrednio Sejmowi krajowemu, Rada szkolna krajo- 
wa bowiem przedłożyła go Ministerstwu oświaty, w Sejmie zaś 
poseł Euzebiusz Czerkawski wniósł projekt identyczny, o czem 
poniżej powiemy obszerniej. 


Społeczeństwo i prasa wobec organizacyi szkolnictwa. 
Agitacya w kraju za organizacyą szkoły ludowej w latach 
1870. i 1872., była niezmiernie silna. Sejm zasypywany był pe- 
tycyami od powiatów, miast, gmin, stowarzyszeń. T o war z y- 
stwo pedagogiczne nie pominęło naj drobniejszej okoliczno- 
ści, by jej nie wyzyskać dla celów szkolnictwa. W szeregach 


.) Scharakteryzował to dosadnie humorystyczny "Szczutek". Korzysta- 
jąc z ofiary Włodzimierza hr. Dzieduszyckiego w kwocie 1.000 zł., umie- 
ścił jego podobiznę z napisem: "Jeden na tysiąc, co dał tysiąc". 
.
		

/img0055_0001.djvu

			52 


licznych artykułów znajdujemy w rocznikach Szkoły z tych cza- 
sów omawiane potrzeby, braki i środki, prowadzące do celu. 
Prasa codzienna bez różnicy odcieni, wspierała dążności Towa- 
rzystwa pedagogicznego. 
Nie bez interesu będzie przytoczenie z licznych artykułów 
dziennikarskich choćby w streszczeniu jednego z Gazety Naro- 
dowej z d. 9. listopada 1872. i nast. p. t.: "J e s z c z e s łów 
kilkoro w sprawie szkół ludowychu. 
I. 
Na pytanie: "Czy szkoła ludowa jest krajowi po- 
tr z e b n ą?" - autor odpowiada: 
"Każdy, kto tylko zalicza się do rzędu myślących patryo- 
łów, nie może się wahać z odpowiedzią na to pytanie u . 
"Jeżeli chcemy dążyć do ekonomicznego rozwoju kraju, 
szerzmy oświatę". 
"Jeżeli chcemy utrzymać się na stanowisku narodów cy- 
wilizowanych i dotrzymać kroku szybkiemu postępowi Zachodu, 
szerzmy oświatę 1 u 
"Jeżeli chcemy już nie samą nazwę, lecz żywą istotę na- 
rodu przechować na przyszłość, "jak serce uwite w liść aloesu u, 
szerzmy oświatę I" 
"Ile nam szkół potrzeba?" 
Tyle. .. "ażeby wszystkie dzieci w kraju od roku 6 aż po 
12, a nawet 14, mogły pobierać uaukę". 
Zaleca dalej przymus szkolny, jako "wynalazek już wyna- 
leziony" w ust. z d. 14. maja 1869. "Chodzi tylko o bliższe 
szczegóły przeprowadzenia, a raczej o ustawodawcze ich utrwa- 
lenie". .. "Nie o przymus szkolny więc idzie, lecz o to, gdzie 
dziatwa szkolna będzie pobierać naukę, gdy przymus szkolny, 
przestawszy być martwą literą, zostanie z całą ścisłością zasto- 
sowany. Okaże się wtedy, że nie będzie szkół dla nieju. 
"Na 6 tysięcy gmin mamy 2.322 szkół, a 1,011.500 dzieci 
obojej płci między 6-14 rokiem życia. W gminach, gdzie są 
szkoły, wykazano 396.030 dzieci do nauki obowiązanych, 615.470 
dzieci przypada zatem na gminy, w których albo wcale szkół 
niema, albo tu i ówdzie (około 200) nieustalone szkółki para- 
fialne" . 
"Powszechnie podnoszą tylko dwie trudności, które się 
wiążą z załatwieniem sprawy szkolnej, t. j. brak odpowiednich
		

/img0056_0001.djvu

			53 


funduszów i brak ustawy, reorganizacyę szkół określających"... 
Autor obie sprawy omawia dalej: 
., Tradycye oświaty rodzimej zatarły się oddawna w szko- 
łach naszych, żyliśmy i żyjemy pod wpływem oświaty naniesio- 
nej i dla tego trudniejszą dla nas, niż gdziekolwiek indziej jest 
sprawa szerzenia oświaty"... Autor uważa za pewnik, .,którego 
bliżej nie trzeba uzasadniać"... "że przeważna część nauczy- 
cieli, zajętych dziś w szkołach ludowych, nie byłaby w stanie 
skierować oświatę na tory właściwe". Autor odradza gorącz- 
kową usilność w zakładaniu szkół" - powołując się na dp- 
świadczenia inspektora Kulczyckiego w Złoczowie... .,Dobrą 
szkołę stanowi dobry nauczyciel". .. a stąd okazuje się potrze- 
ba ..Seminaryów nauczycielskich". W istniejących było już 225 
uczniów i niemal tyle uczenie, ale liczba ta nie wyda tyle do- 
brych nauczycieli, ile potrzeba w miejsce tych, którzy ustąpią. 
Autor uważa przymus szkolny jako .,i prawnie i moralnie uza- 
sadniony", ale "przymus na rzecz dobrej szkoły i dobrego nau- 
czyciela", doradza przytem .stopniowe pomnażanie szkół. 
II. 
.,W czem szkoły mają być poprawione?" 
Przedewszystkiem w poprawie planów naukowych, ale to 
..może być dopiero oparte na organicznej, całość przeobrażenia 
szkół ludowych ogarniającej ustawie". 
Dalej należy ..dążyć do szkół dobrych z dobrymi nauczy- 
cielami, choćby na razie liczba tych szkół nie odpowiadała za- 
sadniczo określonej potrzebie". Stosunki zewnętrzne przeważnej 
części szkół naszych są tego rodzaju, że albo o pozyskaniu do- 
brych nauczycieli dla nich wcale myśleć nie można, albo że 
w nich nawet dobry nauczyciel zupełnie dobrych rezultatów na- 
uki nie osiągnie... Pozyskać dobrego nauczyciela i ułatwić mu 
dobre nauczanie ... jest ., pierwszym krokiem na polu reorgani- 
zacyi szkoły". 
A braki te są: 
a) złe budynki szkolne, 
b) wewnętrzne urządzenie, wedle żądań nowoczesnych, 
c) przepełnienie klas, 
d) przeistoczenia w miastach i miasteczkach szkół trywial- 
nych na czteroklasowe, o czterech nauczycielach, a w większych 
na wydziałowe.
		

/img0057_0001.djvu

			54 


e) szkoły o dwu i trzech klasach w jednej osobie, 
f) ..wiele erekcyi szkolnych łączy obowi<\lki nauczycielskie 
z diakostwem lub organistostwem", 
g) 1.918 nauczycieli nie pobiera dotąd najniższej płacy 
przepisanej 200 zł. rocznie, 
h) brak funduszu emerytalnego, dla którego nie można prze- 
nieść w stan spoczynku ze starości zniedołężniałych nauczycieli. 
Autor przeciwny był przeniesieniu wydatków szkolnych na 
kraj, a zalecał "obowiązek udzielania materyalnej pomocy tym 
gminom, które o własnych siłach nie mogą dobrych szkół utrzy- 
mać", zaleca udzielania pożyczek na budynki, żąda dalej, by 
każdy ukończony seminarzysta miał w szkołach trywialnych za- 
pewnioną płacę 300 zł., a w czteroklasowych szkołach 400 zł. 
III. 
..Ile nam potrzeba na szkoły?" 
..Jak o wężu morskim pojawiają się tu i ówdzie zastra- 
szające wiadomości o milionach"... 
"Projekt Rady szkolnej krajowej o ekonomicznem urządze- 
niu szkół ludowych" oblicza następujący wydatek na szkolni- 
ctwo w kraju: 
1. w 20 szkołach wydziałowych, t. j. po 
jednej w każdym okręgu szkolnym 6.150 zł. 123.000 zł. 
2. w 54 szkołach o czterech nauczycielach 
w powiatach, niemających szkół wydziałowych, 
na każdą po 2.230 zł. . 120.420 .. 
3. w 148 szkołach o 3 nauczycielach, t. j. 
po dwie szkoły w każdym powiecie, na każdą 
po 1.370 zł. . 202.760 .. 
4. w 296 szkołach o 2 nauczycielach, t. j. 
po 4 w każdym powiecie, po 920 zł. na każdą 272.320 .. 
5. w 482 szkołach o 1 nauczycielu po 300 zł. 144.600 .. 
6. w 3.000 szkołach o 1 nauczycielu po 200 zł. 600.000 " 
Razem. 1,463.100 zł. 
W preliminarzu powyższym, Rada szkolna krajowa po- 
przestaje na 4.000 szkołach, łącząc z nimi gminy sąsiednie. Na 
kraj, po potrąceniu prestacyi, opłacanych ze strony utrzymują- 
cych dotychczasowe szkoły, w kwocie 567.400 zł., pozosta- 
nie do wyrównania jeszcze 895.700 zł.
		

/img0058_0001.djvu

			55 


Gazeta Narodowa domaga się podniesienia płacy dla 1.918 
nauczycieli, których płaca wynosi niżej 200 zł., mianowicie 
pobiera: 
a) płacę do 100 zł. 606 nauczycieli 
b) " od 100-150 zł. 640" 
c) w przecięciu po 175 zł. 672" 
Reszta nauczycieli pobiera płacę wyżej 200 zł. 
Wydatek krajowy :1a podwyższenie płac powyższej liczbie 
nauczycieli wyniósłby: 
w kategoryi ad a) po 
" "b) " 
" "c)" 


120 zł. 
75 " 
25 " 


72.720 zł. 
48.000 " 
16.800 " 
137.520 zł. 


Dalej na 
300-400 zł. 
na subwencye i 
dowę szkół 


Razem 
płace dla seminarzystów po 


70.000 zł. 


pożyczki gminom na bu- 


5 0.000 " 
257.000 zł. 
czasu w chwili 


Razem . 
Mamy więc obraz zapatrywań i ducha 
przełomowej w naszem szkolnictwie ludowem. 


Organizacya szkolnictwa ludowego w Sejmie krajowym 
w r. 1872. 
W r. 1872. otwarty został Sejm galicyjski w listopadzie, 
trwał on do pierwszej połowy grudnia. 
Sprawa szkolnictwa ludowego miała już grunt należycie 
przygotowany, usposobienie stronnictw w Sejmie dla sprawy 
szkolnej przychylne. 
W d. 5. listopada 1872. pojawiła się w Sejmie interpelacya 
do komisarza rządowego, którą przytaczamy w całości: 
Interpelacya posła Czerkaskiego i tow. do komisarza rzą- 
dowego : 
"Głos publiczny domaga się uregulowania szkolnictwa lu- 
dowego. Obowiązkiem rządu jest przedstawić wnioski do tego 
i dostarczyć Sejmowi materyałów. Wiadomo, że Rada szkolna 
krajowa ułożyła roku zeszłego projekt urządzenia szkół ludo- 
wych. Komisarz rządowy oświadczył wówczas, że przedłożenie 
jego Sejmowi zależy od władz centralnych. Dotąd były oczeki-
		

/img0059_0001.djvu

			56 


wania nasze płonne, pozostaliśmy bez ustawy szkolnej. Zapytu- 
jemy więc, czy rząd zamierza i kiedy przedłożyć projekt zmian- 
kowany lub inny. i jakie są przyczyny zwłoki?" 
Tego samego dnia postawił rektor uniwersytetu lwowskie- 
go dr. Antoni Małecki i tow. następujący wniosek nagły: 
"Sejm uchwali zasadniczą ustawę o urządzeniu szkół lu- 
dowych i o stosunkach prawnych nauczycieli, obmyśli również 
środki dotacyjne. Osobna komisya z !> członków ma najwyżej 
do 1 1 / 2 tygodnia zdać o tern sprawę". 
Izba nagłość wniosku odrzuciła. a przyjęła wniosek posła 
Piotra Grossa, aby wybrać osobną komisyę szkolną dla wszyst- 
kich spraw szkolnych. 
Na V. posiedzeniu Sejmu d. 12. listopada 1872. przedło- 
żone zostały "trzy projekta do ustaw szkolnych przez posła 
Pietruskiego. z których dwie pierwsze mają na celu ostateczne 
uregulowanie szkół ludowych, ostatni ma dostarczyć środków 
do natychmiastowego poprawienia stosunku szkół ludowych. 
Wnioski te odesłano do "Komisyi Edukacyjnej". 
Ostatni projekt brzmi: 
9 l. W celu subwencyonowania szkół ludowych w kraju. 
czy to przy ich założeniu lub rozszerzeniu, czy to przez pole- 
pszenie dotacyi nauczycielskich uzdolnionych i pilnych, wyzna- 
cza się na r. 1873. dodatek do podatków stałych w wysokości 
2 1 / 2 kro od kaźdego reńskiego w. a. z dodatkiem 1/3 części i ścią- 
gany na tej samej podstawie i w taki sam sposób, jak dodatek 
krajowy. 
9 2. Suma z powyższego dodatku uzyskana wstawia się 
do rozporządzenia c. k. Rady szkolnej krajowej, która użyje ją 
na cele w powyższym 9 wyrażone i zda z uźycia tej sumy 
sprawę Sejmowi krajowemu za pośrednictwem Wydziału kra- 
jowego. 
Wydział krajowy znał dokładnie projekt Rady szkolnej kra- 
jowej o organizacyi szkolnictwa ludowego. Nie czekając więc 
na wniesienie projektu rządowego, który w Ministerstwie spo- 
czywał, wniósł projekt ustawy szkolnej 8. listopada 1872. Obok 
tego wnieśli projekta: dr. Małecki i poseł Euzebiusz Czerkaski. 
Projekta te zresztą zgodne z projektem Rady szkolnej krajowej, 
dostały się do ..Komisyi Edukacyjnej", w której przewodniczą- 
cym był dr. Mayer. W Komisyi były zdania podzielone - wy-
		

/img0060_0001.djvu

			57 


brano więc dwóch sprawozdawców: Czerkaskiego i Chrzano- 
wskiego. Drugi sprawozdawca nie zdążył na czas ze o;wą pracą. 
Zapatrywania Czerkaskiego, które podamy niżej, uległy zmianie, 
pod wpływem rządu. W d. 15. listopada 1872. komisarz rzą- 
dowy Bartmański oświadczył Sejmowi: 
"Przedłożenie projektu, wypracowanego przez c. k. Radę 
szkolną krajową, Wysokiej Izbie dotąd nie nastąpiło, ponieważ 
Ministerstwo wyznań i ośw. musiało się co do tego projektu 
z innemi Ministerstwami porozumieć. Poniewal poseł Czerkaski 
wniósł już od siebie sam projekt Rady szkolnej krajowej do 
Wysokiego Sejmu i zapewne projekt ten dziś Komisyi Eduka- 
cyjnej będzie przedłożony, więc rząd od siebie obecnie już pro- 
jektu wnosić nie będzie. Jednakowoż Wysokie Ministerstwo 
udzieliło mi swe uwagi, które też będę miał zaszczyt Komisyi 
Edukacyjnej co do pojedynczych paragrafów przedstawić". 
Sprawozdanie Czerkaskiego opiera się na zasadniczej usta- 
wie szkolnej państwowej z dnia 14. maja 1869. 
Określa: ., 
Obowiązki: 
a) Gmina szkolna (związki szkolne) obowiązaną jest dać 
	
			

/img0061_0001.djvu

			58 


2. Dom szkolny i grunta są własnością gminy zbiorowej, 
zabezpieczony na jej imię z zastrzeżeniem, że majątek ten na 
inne cele użyty być nie może. 
3. Prawo przedstawiania nauczyciela na posadę, którego 
mianuje władza szkolna. 
Gminy, mające własny statut lub niepobierające zasiłku 
z funduszu krajowego, przedkładają władzom własne nominacye 
jedynie do zatwierdzenia. 
Płace: Projekt opiera się na g 55. zasadniczej ustawy 
państwowej i dzieli się na trzy klasy .płac: 
W gminach niżej 2.000 mieszkańców wynosi płaca 250 zł. 
i 50 zł. na mieszkanie; w gminach nad 2.000 mieszko wynosi 
płaca 300 zł. i 80 zł. na mieszkanie; w gminach wyżej 10.000 
mieszko wynosi płaca 400 zł. i 80 zł. na mieszkanie. 
Inne kraje austryackie oznaczyły to minimum od 300-700 
zł. Projekt uwzględnia również posady nauczycielek. Zauważa tak- 
że sprawozdawca, że większość Komisyi szkolnej nie zgodziła 
się na udzielenie zasiłku gminom. 
." 
W Komisyi Edukacyjnej, po myśli instrukcyi danej przez 
Ministerstwo komisarzowi rządowemu, załatwiono sprawę kom- 
promisowo, tak, że wreszcie na XVII. posiedzeniu Sejmu, 30. li- 
stopada, "Komisya Edukacyjna" przez sprawozdawcę swego 
Euzebiusza Czerkaskiego przedłożyła Sejmowi sprawozdanie 
o wnioskach: Czerkaskiego, Wydziału krajowego i dra Małec- 
kiego, względem urządzenia szkół ludowych. 
W dyskusyi szczegółowej zaznaczyć należy kilka momen- 
tów: 
Poseł ks. Malików, żądał odroczenia dyskusyi, dla pewnych 
niejasności. 
Ks. Lisiewicz widział w projekcie sprzeczności, ponieważ 
obszary dworskie miały płacić na cele szkoły 4%. zaś gmi- 
ny 12%. 
Wnioski obu posłów o odroczenie upadły. 
Poseł Sawczyński sprzeciwiał się obniżeniu płacy o 20% 
nauczycielkom. 
Wreszcie 4. grudnia 1872. uchwalił Sejm trzy projekta do 
ustaw w trzeciem czytaniu. Otrzymały one sankcyę monarszą 
2. maja 1873. 
Zapadły jeszcze następujące uchwały:
		

/img0062_0001.djvu

			59 


1. "Sejm poleca zamieścić w budżecie wydatków na r. 
1873. 150.000 zł. w. a. na zasiłki dla szkół ludowych publicz- 
nych". 
2. "Co trzy miesiące otrzyma Rada szkolna krajowa z Wy- 
działu krajowego jedną czwartą z powyższej kwoty, a Rada 
szkolna krajowa zużyje ją: 
a) Osobom, które ukończyły naukę w Seminaryum nau- 
czycielskiem i zdały egzamin dojrzałości, da posady z płacą 
300 zł. w. a. rocznie. 
b) Osobom, nienależącym do powyższej kategoryi, ale któ- 
rych Rada szkolna krajowa uzna za szczególnie godnych pod- 
wyższenia, udzieli zasjłku rocznego lub jednorazowo, ale nie 
wyższego, jak 300 zł. w. a. 
c) Szkołom ludowym zakładanym lub istniejącym wyzna- 
czy roczny zasiłek wedle własnego uznania, w celu lepszego 
uposażenia szkoły". 
3. .,Rada szkolna krajowa złoży sprawozdanie z użycia 
subwencyi". 
4. "Jeżeli ustawa nie wejdzie w życie w r. 1873., kwota 
150.000 zł. w. a. przelaną będzie do funduszu szkolnego kra- 
jowego". 
Na sesyi Sejmu, złożył do laski marszałkowskiej 13. listo- 
pada 1872., poseł dr. Józef Szuj ski, dwa następujące wnioski: 
1. "Sejm poleca Wydziałowi krajowemu na przyszłą sesyę 
przedłożyć projekt urządzenia burs czyli internatów nauczyciel- 
skich, bo wychowanie nauczycieli powinno być wedle zasad 
moralności i wiary świętej". 
2. .,Każdy nauczyciel, który po ukUliczeniu Seminaryum 
nauczycielskiego zda egzamin dojrzałości, ma prawo do pensyi 
300 zł. w. a. rocznie, które ma płacić gmina i tylko w razie 
. niemożności ma uzupełnić tę kwotę fundusz krajowy". 
Wnioski te odesłano do "Komisyi Edukacyjnej". Pierwszy 
. z nich zrealizowany został później, a drugi załatwiono ustawą, 
w tej sesyi uchwaloną. 
Ustawy szkolne krajowe z r. 1873. 
Uchwalone na Sejmie w r. 1872. proj.ekta ustaw, są nastę- 
pujące: 
I. Ustawa krajowa z d. 2. maja 1873. "O z a kła d a 11 i u 
i utfł:ymywaniu publicznych szkółludowych i obo-
		

/img0063_0001.djvu

			60 


wiązku posyłania do nich dzieci", ogłoszona w dzien- 
niku ustaw i rozporządzeń krajowych d. 1. lipca 1873. Nr. 250. 
II. Ustawa z d. 2. maja 1873.: ,,0 stosunkach pra- 
wnych stanu nauczycielskiego w pubJicznych 
szkołach ludowych", ogłoszona w dz. ustaw kraj. d. 1. 
lipca 1873. Nr. 251. 
III. Ustawa z d. 25. czerwca 1873.: ,,0 w ł a d z a c h n a d- 
zorczych miejscowych i okręgowych dlaszkół lu- 
d o w Y c h", ogłoszona w dz. ustaw i rozp. kraj. d.3. sierpnia 
1873. Nr. 255. 
Powyższe ustawy przeistoczyły z gruntu nasze szkolnictwo 
ludowe, które rozwija się z każdym rokiem. Rok przeto 1872. 
i 1873. stanowi dla kraju nowy okres w dziejach szkolnictwa 
ludowego. 
Ustawy te zostały zmieniane w latach następnych kilka- 
krotnie w niektórych szczegółach. 
I. Ustawa: ,,0 zakładaniu i utrzymywaniu publi- 
c z n y c h s z kół I u d. i o b o w i ą z k u P o s Y ł a n i a d o n i c h 
d zi e c i" rozpada się na 3 tyt
ły i obejmuje 47 artykułów: 
T y t u ł I. ,,0 z a kła d a n i u, k a t e g o r y a c h i P o d z i a l e 
publicznych szkół" obejmuje art. od 1-13. Wedle posta- 
nowień ustawy szkoła publiczna miała być założona, gdzie "po 
przeciętnem z pięciu lat obliczeniu znajdzie się przynajmniej 40 
dzieci w wieku... szkolnym, któreby, w braku szkoły, musiały 
chodzić do szkoły więcej njż pół mili, od miejsca ich pobytu 
{Jddalonej" (art. 1.). W razie przeszkód miejscowych, czy to 
stale, czy też na dłuższy przeciąg czasu, oraz w gminach, gdzie 
liczba dzieci nie jest stosunkowo znaczna, wprowadza ustawa 
(art. 6.) szkoły filialne. W nich mieli udzielać nauki nauczyciele 
szkoły sąsiedniej lub jej nauczyciele młodsi, nauczyciele nadeta- 
towi albo też nauczyciele dochodzący. Szkoły te miały podlegać 
kierownictwu szkoły najbliższej, w rzeczywistości jednak były 
one samoistne, a nauczycit;,le służyli niejednokrotnie do smierci 
na posadach filialnych. Prócz szkół filialnych istniały szkoły eta- 
towe pospolite i wydziałowe 8-klasowe, z których 4 klasy niż- 
sze były właściwie szkołami pospolitemi. 
Liczba nauczycieli miałą stosować się do liczby uczni. Je- 
żeli przez 3 lata dosięgała ona cyfry 80, ustawa polecała (art. 3.) 
postarać się o nauczyciela drugiego, po 160 o trzeciego, w rze- 
czywistości uczył jeden nauczyciel często wyżej 200 uczni.
		

/img0064_0001.djvu

			61 


Szkoła w y d z i a ł o w a miała być jedna na 2 okręgi, w każ- 
dym okręgu miała być jedna szkoła 4-klasowa. Szkoły były 
przeważnie m i e sz a n e, jedynie w miastach były pod.delone 
wedle płci. Nauczycielki miały udzielać nauki w szkołach mie- 
szanych jedynie na stopniu najniższym nauki, chociaż przepisu 
tego w początkach nigdzie nie przestrzegano. 
Zakładanie szkół nowych, przekształcenie istniejących na 
więcejklasowe, lub tworzenie szkół wedle płci należało do Rady 
szkolnej krajowej za pośrednictwem Rady szkolnej okręgowej, 
która od stron konkurencyjnych starała się wydobyć jako naj- 
wyższe zobowiązania na utrzymanie nauczyciela. 
Tytuł II. ,,0 kosztach zakładania i utrzymywa- 
nia szkół ludowych i o funduszach", obejmywał art. 
14-39. 
"Obowiązek zakładania i utrzymywania publicznych szkół 
ludowych" spoczywał na gminie lub gminach, włączonych do 
związku szkolnego. Istniały fundusze szkolne: krajowy, okręgowy 
i miejscowy (art. 14.). 
Do miejscowego funduszu szkolnego (art. 15.) należały 
grunta, nadane szkole, zabudowania, kapitały, zapisy i darowizny 
prywatne, oraz dochody z majątku szkolnego, ofiary i zobowią- 
zania osób prywatnych, gmin, korporacyi i t. p.; kary z grzy- 
wien za nieposyłanie dzieci do szkoły i dodatki stron konku- 
rencyjnych. Jeżeli dochody powyższe nie wystarczyły na utrzy- 
manie szkoły, nakładano dodatki szkolne na gminy i obszary 
dworskie aż do wysokości 12% na gminę, a 4% na obszar 
dworski. W razie niedoboru dalszego przychodził w pomoc 
fundusz szkolny okręgowy. Fundusz szkolny okręg., który opła- 
cał nauczycieli za pośrednictwem c. k. Urzędów podatkowych, 
składał słę z datków funduszu szkolnego miejscowego, tak, że 
właściwie fundusz szkolny miejscowy nie miał wcale dochodów 
własnych. Wydatki na budowę budynków, opał, usługę itp. po- 
krywały strony konkurencyjne osobno; jedynie miasta: Lwów 
i Kraków opłacały nauczycieli bezpośrednio ze swej kasy miejskiej. 
Jeżeli fundusz szkolny nie wystarczał na opędzenie wy- 
datków, przychodził mu z pomocą fundusz szkolny krajowy 
w tym razie, jeżeli dodatki całego powiatu przekraczały 4% na 
rzecz szkoły.
		

/img0065_0001.djvu

			62 


Fundusz szkolny krajowy zasilał się odsetkami byłego fun- 
duszu szkół normalnych, zasiłkami budżetu krajowego i innymi 
dochodami drobniejszymi jak: zapisami, darowiznami i t. p. 
Fundusz krajowy opłacał: dodatki S-letnie, emerytury i potrzeby 
szkolne natury ogólnej, jak: zaopatrzenie szkół w przybory 
szkolne, podróże nauczycieli za granicę i t. p. 
T Y tu ł llI. "O u c z ę S z c z a n i u d o s z koł y" zawiera 
art. 40-47. Obowiązek posyłania dzieci do szkoły rozpoczynał 
się z ukoll.czonym rokiem 6 a ustawał z 12, jeżeli "uczeń udo- 
wodni dostateczną biegłość w przepisanych dla szkół ludowych 
gałęziach nauki", puczem uczeń miał "uczęszczać przez. 2 lata 
na naukę niedzielną" (art. 41.). Kary za nieposyłanie dzieci do 
szkoły były dwojakie: pieniężne i aresztu. 
II. U s t a w a o s t o s u n k a c h p r a w n y c h s ta n u n a u- 
czycielskiego w publicznych szkołach ludowych 
obejmowała 4 tytuły o 56 art. 
Tytuł I. na mianowaniu nauczycieli" art. 1-10. 
Nadawanie posad stałych należało wogóle do Rady szkol- 
nej kraj. "na podstawie prezenty Rad szkolnych miejscowych, 
gmin albo osób, do tego uprawnionych" (art. 1.). Kto szkołę 
utrzymywał wyłącznie, miał prawo prezenty; gdy ją utrzymywał 
fundusz szkolny krajowy, Rada szkolna kraj. mianowała bezpo- 
średnio nauczyciela. Gdy szkołę utrzymywały wspólnie strony 
konkurencyjne z korporacyami, instytucyami lub osobami pry- 
watnemi, prawo prezenty następowało na wspólnem posiedze- 
niu. Gdy gmina utrzymywała szkołę częściowo, prawo prezenty 
wykonywała Rada szkoln. miejsc. (art. 2.). Ogłoszenie konkursu 
oraz wszelkie czynności przygotowawcze należały do Rady szk. 
okręg. tak, że Rada szkol. kraj. otrzymywała sprawę zupełnie 
przygotowaną. 
T y t u ł II. n O P ł a c a c h n a u c z y c i e I i i i n n y c h s ł u ż- 
b o w Y c h kor zy ś ci a ch" obejmował art. 11-21. 
Wedle art. 11. płace dzieliły się na klasy następujące: 
A) W szkołach pospolitych: 
I. klasa, w gminach z ludnością przechodzącą 20.000, 
500 zł. w. a. 
II. klasa, z ludnością od 10.000-20.000, 400 zł. w. a. 
III. klasa, z ludnością od 2-10.000, 350 zł. w. a. 
IV. klasa, z ludnością niżej 2.000, 300 zł. w. a.
		

/img0066_0001.djvu

			63 


B) W szkołach w y d z i a ł o w y c h osobnych i w wyższych 
3 klasach szkół wydziałowych, połączonych z pospolitemi: 
I. klasa, w gminach z ludnością wyższą od 20.000, 700 zł. 
w. a. 
11. klasa, z ludnością od 10-20.000, 600 zł. w. a. 
ilI. klasa, z ludnością niższą od 10.000, 500 zł. w. a. 
D o d a t k i 5 - I e t n i e dla nauczycieli wynosiły: 
w I. klasie, 50 zł., w II. klasie 40 zł., w 111. 30 zł., w IV. 
25 zł. w. a. 
Przyznanie dodatku 5-letniego powtarzało się tylko do 30. 
roku służby (art. 12.). Stale zamianowani przed wejściem w ży- 
cie usta wy otrzymali pierwszy dodatek, jeżeli mieli 15 lat służby. 
Dyrektor szkoły w y d z i a ł o w ej, połączonej z pospolitą, 
otrzymał dodatek 200 zł. (art. 13.), kierownik osobnej szkoły 
w y d z i a ł o we j i .,starszy nauczyciel szkoły ludowej pospoli- 
tcj 1. kI. płac 100 zł.. nauczyciel II. kI. i następnych 50 zł. z fun- 
duszu szkolnego miejscowego". Dodatek ten wliczał się tylko 
rzeczywistym dyrektorom, względnie starszym nauczycielom, 
przy wymiarze emerytury". 
Szkoły, w których nauka religii wymaga 17 godzin, ma 
osobnego katechetę za wynagrodzeniem "stosownie do zajęć 
jego" (art. 14.). 
Płaca nauczyciela młodszego wynosiła 60% płacy rzeczy- 
wistego i nie mogła być niższą od kwoty 200 zł., płaca nauczy- 
czycieli filialnych wynosiła 250 zł. (art. 15.). Nauczyciel, uczący 
sam w szkole, kierownik i dyrektor, miał wolne mieszkanie, 
a w braku jego relutum z funduszu szkoln. miejs.c., którego wy- 
sokość oznaczała Rada szkolna okr. 
Nauczycielom nie wolno było przyjmować zajęć ubocznych, 
"któreby uwłaczały ich stanowi lub czyniły uszczerbek ich obo- 
wiązkom służbowym", a szczególniej zakazywała ust. (art. 18). 
organistostwa, diakostwa, pisarstwa gminnego, niemniej udziela- 
nia korepetycyi szkolnych. 
Dochód z gruntów, łąk, pastwisk, strącał się z płacy nau- 
czyciela. . 
T Y t u ł 111. ,,0 kar a c h d Y s c Y P li n a r n y c h i w Y d a- 
leniu ze służby" (art. 22-33.). 
Kary dyscyplinarne oznaczała ustawa następujące (art. 23.) : 
a) nagana, b) odjęcie kierownictwa szkoły lub przeniesienie na 
inną posadę, c) oddalenie ze służby.
		

/img0067_0001.djvu

			64 


Nagana traciła znaCLenie po 3 latach, odraczała atoli każdy 
dodatek S-letni, przypadający po naganie, o 3 lata (art. J2.). 
Orzeczenia dyscyplinarne nauczycieli tymczasowych należały 
do Rad szkol. okręgowych, nauczycieli stałych oraz kierowników 
szkół i nauczycieli starszych do Rady szkol. kraj. (art. 28.). 
Nauczyciel, karany sądownie "na karę, połączoną z utratą 
prawa obieralności do reprezentacyi gminnej", tracił posadę 
bez śledztwa dyscyplinarnego (art. 30.). 
..Gdyby tego wymagała powaga stanu nauczycielskiego, Rada 
szkolna kraj. mogła odjąć nauczycielowi obwinionemu podczas 
śledztwa dyscyplinarnego urzędowanie i płacę"; to samo mogło 
nastąpić, ..jeżeli nauczyciel zostawał w śledztwie o zbrodnię lub 
przestępstwo hańbiące (art. 31.). W czasie zawieszenia nauczyciela 
w urzędowaniu ustawa wyznaczała mu 1/3- 2 /3 płacy, przedtem 
pobieranej, stosownie do stosunków rodzinnych i lat służby ob- 
winionego. Uniewinnionemu należał się zwrot niewypłaconej 
należytości (art. 32.). 
T Y t u ł IV. ..O p r z e n o s z e n i u n a u c z y c i e I i w s t a n 
s p o c z y n k u, w Y z n a c z a n i u i m p e n S y j w y s ł u ż o n y c h 
i zaopatrywaniu wdów i sierót po nauczycielach", 
obejmował art. 34-56. 
Nauczyciela (kę) można było przenieść w stan spoczynku 
na własną prośbę, ..dla podeszłego wieku, ciężkich ułomności 
fizycznych lub umysłowych", albo z urzędu, jeżeli "z powodów 
ważnych okazał się niezdolnym do dalszego pełnienia swych 
obowiązków". "Po 40-letniej nienagannej służbie" stałe przenie- 
sienie w stan spoczynku mogło nastąpić na własne żądanie 
(art. 34.). 
Ślub małżeński nauczycielski wogóle i nauczyciela tymcza- 
sowego mógł nastąpić za zezwoleniem Rady szkolnej okr. 
Wymiar emerytury, którą otrzymać mogli jedynie stali nau- 
czyciele i nauczycielki, zawisł od wysokości płacy z dodatkami 
S-letnimi i dodatku za kierownictwo i lat służby spędzonej 
w szkołach publicznych bez przerwy. 
Do lO-ciu lat służby ustawa przyznawała odprawę 1 1 / 2 - 
roczną płacy pobieranej, za lat 10 przyznawano 1/4. część po- 
borów, za każdy rok następny 1/4.0 część poborów. 
Przeniesienie w stan spoczynku było czasowe, jeżeli przy- 
czyna spensyonowania mogła być usunięta, lub stałe w razie 
trwałej nieudolności do pracy.
		

/img0068_0001.djvu

			65 


Co do pensyi wdowiej i zaopatrzenia sierocego po nau- 
czycielach stałych, którzy mieli prawo do emerytury ustawa 
określała: a) do lO-ciu lat służby nauczyciela zmarłego wdowa 
otrzymywała 1/ 4 , a z dziećmi połowę pensyi męża jako odprawę 
jednorazowo (art. 41.). b) Wdowie po nauczycielu, który wy- 
służył więcej niż 10 lat, ustawa przyznawała 1/3 część ostatniej 
płacy ś. p. męża, policzalnej do emerytury; dla sierot ustawa 
wymierzała ..dodatek na wychowanie" tak, ..aby zaopatrzenie 
wdowy wraz z wszystkimi dodatkamf nie przewyższało połowy 
ostatniej płacy męża". Wysokość dodatku na wychowanie ozna- 
czała Rada szkolna kraj., a pobór dodatku tego ustawał, gdy 
dziecko doszło .,do 20. roku życia lub uzyskało inne utrzy- 
manie" . 
jeżeli małżeństwo było zawarte po przejściu w stan spo- 
czynku lub jeżeli .,z winy żony nastąpił rozwód sądowy", przy- 
znanie zaopatrzenia wdowiego odpadało. Na wypadek ponowne- 
go małżeństwa "wdowa mogła zastrzec sobie zaopatrzenie na 
wypadek powtórnego owdowienia" lub uzyskać wypłatę zao- 
patrzenia 2-letniego (art. 42., 43.). 
Sieroty po ojcu i po matce otrzymały odprawę, jeżeli oj- 
ciec nie wysłużył lO-ciu lat, gdy zaś wysłużył więcej niż 10 lat, 
otrzymywały 1/6 część płacy ojca aż do 20. roku życia (art. 44.). 
Wdowy i sieroty zatrzymywały przez kwartał pomieszkanie 
w budynku szkolnym lub pobierały ratę kwartalną za mieszka- 
nie. Pożytki z gruntów, jeżeli szkole były dodane, należały ro- 
dzinie, jeżeli śmierć nauczyciela zaszła między L czerwca a 31. 
października; w każdym innym czasie należał się rodzinie jedy- 
nie zwrot wydatków poczynionych (ar L 46.). 
Spadkobiercy otrzymywali kwartał pozgonny .,jeżeli ostatnia 
płaca nauczyciela wraz z dodatkami 5-letniemi nie przenosiła 
600 zł., a spadek nie wystarczał na opędzenie kosztów choroby 
i potrzeb na pogrzeb" (art. 47.). 
Po przeistoczeniu szkół istniejących przed reorganizacyą 
na etatowe, nauczyciele, którzy potracili posady, jak nie mniej 
ich wdowy i sieroty, mieli prawo .,do takich jedynie zapomóg", 
jakie im się należały według ustaw lub przepisów, obowiązują- 
cych przed ustawą z r. 1873. (art. 48.). Ci jednak nauczyciele, 
..którzy po przeistoczeniu szkół na etatowe, przeszli na nowy 
etat", nabyli praw emerytalnych wedle nowej ustawy, musieli 
Fiutowski T. Szkolno lud. w Gal. . 5
		

/img0069_0001.djvu

			66 


atoli zapłacić 2% ryczałtowo lub w ratach, od płacy pobieranej 
poprzednio, na posadach, spędzonych przed reorganizacyą 
(art. 49.). 
Ustawa utworzyła zarazem "fundusz sz kolny emery- 
t a l n y., do którego wpływały: 
a) dochody z majątku zakładowego; 
b) stały roczny zasiłek funduszu szkolno kraj.; 
c) zapisy i darowizny; 
d) interkalarya od posad opróżnionych, o ile nie przy- 
padają spadkobiercom zmarłego lub nie zostaną użyte na wy- 
nagrodzenie dla zastępcy nauczyciela; 
e) wkładki 2% od płacy nauczycieli; 
f) wkładki 10% przy zamianowaniu lub podwyższeniu 
płacy. 
g) Ewentualny niedobór pokrywa fundusz krajowy (art. 50.). 
Zwrot wkładek emerytalnych należał się nauczycielom, któ- 
rzy 10 lat nie wysłużyli, w razie ich śmierci lub ustąpienia z po- 
sady (art. 51.). 
Zarząd fund. emeryt. należał do Rady szkolno kraj., która 
zamknięcia rachunkowe przedkładać miała co 3 lata konferen- 
cyi krajowej. 
Miasta, rządzące się własnym statutem (Lwów i Kraków), 
mogą mieć własny fundusz emerytalny. 
III. U s t a w a o w ł a d z a c h n a d z o r c z y c h m i e j s c 0- 
w y c h i o krę g o w y c h d I a s z kół l u d o w Y c h" z d. 25. 
czerwca 1873. (Dzien. ust. kraj. z 3. VIII. 1873. Nr. 255), roz- 
pada się na dwa tytuły: 
T y t u ł I.: Rada szkolna miejscowa, obejmuje 

 1-19. 
Pod nadzorem Rad szkolno miejsc. zostają .szkoły ludowe, 
utrzy mywane w całości lub częściowo z funduszów Państwa, 
kraju, powiatu lub gminy"; dla kilku szkół Rada szkolna okrę- 
gowa może utworzyć jedną Radę szk. miejscową. 
W skład Rady szk. miejsc. należał reprezentant Kościoła 
(proboszczowie), szkoły (nauczyciel) i gminy (od 2-5), nadto 
wchodził delegat obszaru dworsk., jeżeli 1/ 10 część wydatków na 
szkołę pokrywał oraz reprezentanci wyznań religijnych. Człon- 
kowie Rady miejscowej wybierali przewodniczącego i zastępcę.
		

/img0070_0001.djvu

			, 


Obowiązki Rady szkolnej miejsc. określał 
 9.: 
l. przestrzegać, by nauczyciele odbierali we właściwym 
czasie płacę; 
2. zarządzać funduszem szkot. miejsc.; 
3. ściągać od stron konkurencyjnych należytości ; 
4. nadzorować inwentarz szkolny; 
5. rozstrzygać o uwolnieniu od opłaty szkolnej; 
6. starać się o środki pomocnicze do nauki w szkole 
i o przybory dla ubogich uczniów; 
7. układać roczny preliminarz szkolny miejscowy i skła- 
dać rachunki wydatków reprezentacyi gminnej; 
8. rozkładać wydatki szkoln
 między strony konkurencyjne; 
9. przechowywać papiery wartościowe fund. szkolnego 
miejsc; 
10. sporządzać corocznie wykaz obowią2'anych dzieci do 
szkoły, wpływać na rodziców, by dzieci do szkoły zapisali i po- 
syłali, a w razie oporu wzywać pomocy władz właściwych" ; 
II. czuwać nad przestrzeganiem czasu nauki; 
12. czuwać nad udzielaniem przepisanej nauki; 
13. czuwać nad prowadzeniem się nauczycieli, nad karno- 
ścią młodzieży w szkole i poza szkołą; 
14. wspierać nauczycieli w ich urzędowem działaniu; 
15. godzić spory wzajemne nauczycieli, lub spory nauczy- 
cieli z gminą lub osobami prywatnemi; 
16. prezentować nauczycieli, gdzie to prawo Radzie szkol. 
miejscowej było zastrzeżone; 
17. dawać wyjaśnienia i opinie reprezentacyi gminnej 
i władzy szkolnej okręg. 
Z pod władzy Rady szkol. mIejsc. wyjęte były szkoły ćwi- 
czeń przy Seminaryach nauczycielskich. Posiedzenia Rady szkol. 
miejsc. miały odbywać się zwyczajnie co miesiąca, a w wypadkach 
nadzwyczajnych każdego czasu. Ważność uchwał zapadała, gdy 
na posiedzeniu zjawiło się 3 członków i przy absolutnej wię- 
kszości członków obecnych. 
.,00 nadzorowania dydaktyczno - pedagogicznego stanu 
szkoły" Rada szkolna okręgowa ustanawiała miejscowego do- 
zorcę szkolnego, który w sprawach nauki miał znosić się z Prze- 
wodniczącym Rady szkolnej miejsc.. miał niemniej prawo być 
obecnym na konferencyach nauczycielskich. 


67 


.
		

/img0071_0001.djvu

			68 


Do nadzorowania nauki religii byli powołani duszpasterze. 
Do Rady szkolnej miejsc. należał także obowiązek zarzą- 
dzenia zastępstwa w razie opróżnienia posady nauczyciela 
(
 19.). 
T ytuł II. Ra d a sz kolna okr ęgo w a - obejmował 

 20-41. 
Kraj podzielony był na 37 następujących okręgów szkol- 
nych : 
1. Okręg szkolny: miasto Lwów; 
2." " .. Kraków; 
3. " krakowski zamiejski (powiaty politycz.: Kraków 
Chrzanów) ; 
4. okręg wadowicki (Wadowice, Biała, Żywiec); 
5. .. myślenicki (Myślenice, Nowy Targ); 
6. " nowosądecki (Nowy Sącz, Limanowa); 
7. " gorlicki (Gorlice, Grybów); 
8. » bocheński (Bochnia, Wieliczka); 
9. " tarnowski (Tarnów, Brzesko); 
10. ., pilzneński (Pilzno, Dąbrowa); 
11. JJ jasielski (Jasło, Krosno); 
12. JJ mielecki (Mielec, Tarnobrzeg); 
13. ., ropczycki (Ropczyce, Kolbuszowa) ; 
14. JJ rzeszowski (Rzeszów, Łańcut, Nisko); 
15. ., sanocki (Sanok, Brzozów, Lisko); 
16. JJ przemyski (Przemysi, Bircza); 
17. JJ jarosławski (Jarosław, Cieszanów); 
18. JJ mościski (Mościska, Jaworów); 
19. JJ samborski (Sambor, Stare Miasto); 
20. JJ drohobycki (Drohobycz, Turka); 
21. " stryjski (Stryj, Żydaczów) ; 
22. JJ kałuski (Kałusz, Dolina); 
23. JJ gródecki (Gródek, Rudki) ; 
24. JJ lwowski (Lwów, Bóbrka); 
25. JJ sokalski (Sokal, Kamionka Strumiłowa); 
26. JJ żółkiewski (Żółkiew, Rawa); 
27. " złoczowski (Złoczów, Brody); 
28. .. brzeżański (Brzeżany, Podhajce); 
29. JJ rohatyński (Rohatyn, Przemyślany); 
30. JJ tarnopolski (Tarnopol, Skałat, Zbaraż);
		

/img0072_0001.djvu

			69 


31. okręg husiatyński (Husiatyn, Trembowla); 
32. " zaleszczycki (Zaleszczyki, Borszczów); 
33. ., czortkowski (Czortków, Buczacz) ; 
34. " śniatyński (Śniatyn, Horodenka); 
35. " kołomyj ski (Kołomyja, Kosów); 
36. " nadwórniański (Nadwórna, Bohorodczany); 
37. " stanisławowski (Stanisławów, Tłumacz). 
Skład Rady szkolnej okr. (
 22.) był następujący: 
a) przewodniczący, naczelnik władzy politycznej, w miejsco- 
wościach zaś, rządzących się własnym statutem, prezydent miasta; 
b) duchowni każdego wyznania i obrządku, liczącego 
w okręgu 2.000 dusz, a w miastach o własnym statucie 500 
dusz; 
c) reprezentanci zawodu nauczycielskiego, z tych: jeden 
wybierany przez zgromadzenie nauczycieli, drugi dyrektor semi- 
naryum nauczycielskiego, gdzie zaś zakładu takiego w okręgu 
niema, dyrektor jednej ze szkół średnich, a w braku i takiej 
szkoły w powiecie, kierownik szkoły, wyznaczony przez Radę 
szkol. kraj.; 
d) delegaci Rad powiatowych, po jednym z każdego po- 
wiatu, w miastach zaś o własnym statucie, dwaj reprezentanci 
miasta; 
e) inspektor szkolny okr. 
Zastępcę przewodniczącego wybierała Rada szkolna okrę- 
gowa. Dla innych wyznań religijnych, nie mających własnego 
reprezentanta, ..Rada wybierała dla każdego z nich osobnego 
doradcę". 
Obowiązki Rady szkolnej były: 
1. Zastępywać na zewnątrz sprawy okręgu, starać się 
o porządek i rozwój szkół; 
2. ogłaszać ustawy i rozporządzenia; 
3. prowadzić pertraktacye w sprawie regulowania, rozsze- 
rzania i zakładania szkół nowych, rozstrzygać o przyłączeniu ich 
do związku etc.; 
4. opiekować się funduszami i fundacyami szkolnemi miej- 
scowemi; 
5. opiekować się nauczycielami, a szkołami pod względem 
ekonomicznym i politycznym; rozstrzygać zażalenia w sprawach 
dotacyi i opłat emerytalnych, o il
 ich niema ponosić państwo
		

/img0073_0001.djvu

			70 


lub kraj, tudzie! środków pomocniczych, preliminarzy szkolnych 
j repartycyi konkurencyjnych; 
6. używać środków przymusowych przy pomocy starostów; 
7. obsadzać opróżnione posady i posuwać nauczycieli na 
wyższe stopnie płac; 
8. przeprowadzać śledztwa dyscyplinarne i rozstrzygać je 
w pierwszej instancyi; 
9. starać się dalsze kształcenie nauczycieli, urządzać kon- 
ferencye okręgowe i biblioteki dla nauczycieli; 
10. zawiązywać Rady szkolne miejscowe i wspierać je; 
11. zarządzać nadzwyczajne inspekcye szkół; 
12. wyznaczać wakacye po wysłuchaniu Rady szk. miejsc.; 
13. udzielać władzom wyższym objaśnień i opinii i ukła- 
dać wnioski i sprawozdania. 
Posiedzenia Rady szkol. okręg. przepisała ustawa z reguły 
co miesiąc; w razie potrzeby mógł sam przewodniczący lub na 
żądanie dwóch członków zwołać posiedzenie nadzwyczajne. 
Uchwały zapadały większością głosów, przy obecności więcej 
J1iż połowy członków. W wypadkach nagłych mógł sam prze- 
wodniczący wydać rozporządzenie, które na najbliższem posie- 
dzeniu powinno być zatwierdzone przez pełną Radę. 
W każdym okręgu miał być jeden inspektor szkolny lub 
dwóch, mianowanych przez Ministra oświaty. Naukę religii nad- 
zorowała władza duchowna. 
Obowiązek inspektora szkolnego określał 
 32. w taki 
sposób: 
.Udzielać rad dydaktyczno-pedagogicznych, zaradzać na 
miejscu niedostatkom, przewodniczyć na konferencyach okręgo- 
wych. Podczas wizytacyi uważać: 
l. czy dozorca szkolny spełnia swe obowiązki; 
2. przestrzegać przepisów prawnych przy przyjmywaniu 
uwalnianiu dzieci ze szkoły; 
3. na biegłość, pilność, zachowanie się nauczycieli, na kar- 
ność i porządek w szkole; 
4. na przestrzeganie planu naukowego, na metodę i po- 
stępy dzieci w szkole; 
5. na zaprowadzenie środków. pomocniczych do nauki 
j wewnętrzne urządzenie szkoły;
		

/img0074_0001.djvu

			71 


6. przestrzegać, aby nauczyciele pobierali regularnie swe 
dochody, oraz czy i jakiem trudnią się zajęciem ubocznem. 
Obowiązek wizytacyi zakładów prywatnych należał również 
do inspektorów szkolnych; mieli oni uważać, czy zakłady te 
odpowiadają warunkom, pod którymi były założone i czy nie 
przekraczają granic swego uprawnienia. 
Ze sprawozdań, składanych z wizytacyi Radom szkolnym 
okręgowym i Radzie szkol. krajowej,' władze szkolne wydawały 
odpowiednie zarządzenia w sprawach szkolnictwa. 
Niezależnie od tych sprawozdań inspektorskich, ustawa 
(9 34.) uprawniała ..doradców Rady szkolnej okręgowej (9 25.)" 
do zwiedzania szkół w okręgu swego wyznania, do obecności 
przy peryodycznych wizytacyach inspektorów okręgowych, do 
donoszenia o spostrzeżeniach i do czynienia wniosków Radzie 
szkolnej okręgowej. 
Do załatwiania spraw administracyi szkolnej dostarczała 
i opłacała władza polityczna Radzie szkol. okr. siły odpowiednie. 
Sprawy bieżące Rady szkol. okr. załatwiał W y d z i a ł w y- 
k o n a w c z y, złożony: z prezesa, jego zastępcy i inspektora. 
Członkowie Rady szkol. okr. mogli również zwiedzać szkoły 
a to: prezes wszystkie szkoły w okręgu, delegaci Rad powiat. 
szkoły swego powiatu, delegaci duchowni młodzież swego wy- 
znania lub obrządku. 
Członkowie Rady szkol. okr. sprawowali swe czynności 
bezpłatnie, mieli jedynie prawo zwrotu kosztów podróży; dele- 
gaci Rad powiat. mogli żądać tego zwrotu z funduszów powia- 
towych. 
Ustawa ta zniosła postanowienia dawniejszej ustawy 
w konkurencyi szkolnej z sierpnia r. 1866., a tern samem roz- 
wiązała komitety szkolne konkurencyjne. 
Ustawa ta zniosła w niektórych postanowieniach (9 16.) 
przepisy politycznej ustawy; zniosła częściowo prawa patro- 
natów szkolnych; zniosła (9 3.) obowiązek dostarczania szko- 
łom opału ze strony dominiów, a obowiązek budowy szkół, 
"utrzymania, najmu, urządzania wewnętrznego i opalania, również 
jak koszta budowy, utrzymania i najmu pomieszkania dla nau- 
czycieli, niemniej koszta nabycia gruntów pod wszystkie te bu- 
dynki", pozostawiła patronatom w miarę ich zobowiązań (94.).
		

/img0075_0001.djvu

			72 


Gdzie "tytuły prawne, na których zasadzał się patronat 
szkolny, nie zawierały wyraźnego postanowienia co do rodzaju 
i miary prestacyi albo, jeżeli z tych tytułów powziąć tylko mo- 
żna, iż przyjęte zostały obowiązki ustawą nałożone wogóle, bez 
bliższego onych określenia, natenczas patron ma ponosić na 
przyszłość 1/,. część pokryć się mających kosztów, wyjąwszy, 
gdyby udowodnił, iż do prestacyi mniejszej jest obowiązany". 
Jeżeli wydatki nie daazą się pokryć środkami, w 
 4. wy- 
mienionymi, ma być utworzony komitet do załatwienia spraw 
konkurencyjnych i wykonywania prawa prezenty z 5 członków, 
wybieranych przez gminy i obszary dworskie, należące do szkoły. 
Komitet . 'n ustanawia preliminarz, sprawdza racnunki roczne, 
jest orga..em uchwalającym i nadzorującym. Zażalenia przeciw 
rozporządzeniom komitetu rozstrzyga w pierwszej instancyi wy- 
dział powiatowy, w ostatniej Wydział krajowy. Rządowi zastrzega 
się prawo zwierzchniczego nadzoru nad budowlami szkolnemi. 


Rządowe zarządzenia w sprawie szkolnictwa. 
Zasadnicza ustawa państwowa z r. 1869. spowodowała 
cały szereg zarządzeń wykonawczych. Oto ważniejsze: 
Ministerstwo Wyznań i Oświaty wprowadziło w r. 1869. 
prowizoryczne urządzenia gminnych i powiatowych nadzorów 
szkolnych. 
Rozporządzeniem Ministerstwa Oświaty z d. 6. kwietnia 
1870. zarządzono, na mocy 
 47. powyższej ust. państw. two- 
rzenie kursów wakacyjnych dla nauczycieli dotychczasowych. 
Rada szkolna krajowa (reskr. z d. 3. grudnia 1870. I. 9.274) 
wprowadziła - na mocy upoważnienia Ministra Oświaty .- 
z początkiem drugiego półrocza r. 1871., 9 seminaryów nautzy- 
cielskich ; 6 męskich: w Krakowie, N owym Sączu, Rzeszowie, 
Tarnopolu, Stanisławowie i Lwowie; 3 żeńskie: we Lwowie, 
w Przemyślu, w Krakowie. Seminarya te miały w pierwszym 
roku tylko 2 klasy, z rokiem następnym otrzymały klasę trzecią. 
Płaca dyrektora Seminaryum wynosiła: 1.200-1.800 zł., nau- 
czycieli starszych od 1.000-1.200 zł., nauczycieli niższych i na- 
uczycielek 600-800 zł., pomocników 300-400 zł. 
Z utworzeniem Seminaryów nauczycielskich zwinięte zo- 
stały 2-letnie kursa preparandy.
		

/img0076_0001.djvu

			73 


Reskryptem z d. 25. lutego r. 1871. I. 1.740, Rada szkolna 
krajowa ogłosiła prowizoryczny statut dla Seminaryów nauczy- 
cielskich. 
Ministerstwo Wyznań i Ośw. (reskr. z d. 26. lutego r. 1873. 
I. 1.023) ustanowiło ..Komisye egzaminacyjne" dla szkół ludo- 
wych i wydziałowych we Lwowie i w Krakowie z terminem 
egzaminów na luty i wrzesień, a zarazem określiło wymagania 
przy egzaminach. 
W postanowieniach przejściowych w 9 31. dopuszczono 
do 1. września f. 1875. mniejsze wymagania przy egzaminie od 
nauczycieli, którzy służyli w publicznych szkołach ludowych 
przed r. 1870., a zarazem uwolniono ich od składania egzaminu 
dojrzałości, z zastrzeżeniem jednakże stałego mianowania takich 
nauczycieli dopiero po odbyciu 3-letniej praktyki szkolnej. 
Z tern zarządzeniem ustały czynności dotychczasowych lw- 
misyi egzaminacyjnych przy kursach preparandy. 
Czynności komisyi egzaminacyjnych we Lwowie i w Kra- 
kowie w pierwszych latach były olbrzymie, egzaminowano bo- 
wiem w każdym sezonie egzaminacyjnym po kilkaset osób płci 
obojga. Kto przysłuchiwał się tym egzaminom, były bowiem jak 
i obecnie publiczne, mógł osądzić, jak skromnym był zakres 
wiadomości ówczesnych światłodawców. 


Szkolnictwo elementarne w Krakowie. 
W Krakowie z okręgiem, stanowiącym po Kongresie wie- 
deńskim w r. 1815. wolne i neutralne terytoryum polityczne, 
szkolnictwo ludowe było rządzone aż do r. 1846., t. j. do za- 
jęcia Krakowa przez Austryę, osobnym statutem, zatwierdzonym, 
11. lipca 1817. przez "Komisyę organizacyjną" ustanowioną 
"przez 3 Najjaśniejsze Dwory" *). 
Wedle tego "statutu" podawano w szkołach ludowych 
"pierwszą instrukcyę obywatelom wszelkiej klasy, bez względu 
na różnicę wyznań religijnych". Szkoły początkowe były utrzy- 
mywane z fundacyi i opłat mieszkańców w gotówce lub w po- 
łowie w naturaliach. 


*) Szkoły ludowe w Wolnem, Niepodległem i Ściśle Neutralnem 
Mieście Krakowie i Jego Okręgu. Aleksander Pająk, 1890. We Lwowie 
Nakładem Tow. pedagog.
		

/img0077_0001.djvu

			74 


Prócz szkół początkowych Kraków miał szkołę wydziało- 
wą 3-klasową, założoną w r. 1833. Szkoła ta przygotowywała 
młodzież męską, która ukończyła szkołę początkową, do szkół 
Ucealnych lub do szkoły technicznej. 
Na podstawie statutów z r. 1834. i 1840. istniały w Kra- 
kowie nadto 4 szkoły rzemieślnicze niedzielne. 
Żydzi mieli w Krakowie na Kaźmierzu jedną szkołę wy- 
działową i 3 szkoły początkowe dla chłopców, oraz 2 szkoły 
dla dziewcząt Z jednej szkoły początkowej męskiej, połączonej 
ze szkołą wydziałową, zorganizowano w r. 1837. na Kaźmierzu 
szkołę "handlowo-przemysłową". 
Po wsiach utrzymywały się nadto szkoły n i e d z i e I n e, 

hociaż nie miały powodzenia. 
W r. 1857. - za staraniem i pod dyrekcyą Hipolita Se- 
redyńskiego - powstał 2-letni kurs preparandy. 
Wysłużeni nauczyciele szkół wszelkiej kategoryi począwszy 
od profesorów uniwersytetu, mieli prawo do emerytury. Fun- 
dusz emerytalny powstał jeszcze za czasów Rzeczypospolitej 
polskiej. Pełną emeryturę otrzymywał nauczyciel po 35. latach 
służby. Do funduszu emerytalnego płacili nauczyciele 40f0. 


* 


* 


* 


Przedstawiliśmy koleje szkolnictwa ludowego w kraju na- 
szym od chwili zajęcia go przez Austryę, aż do uchwalenia 
ustaw krajowych w r. 1873., a więc historyę jednego stulecia. 
Czytelnik zestawi łatwo różnicę w rozwoju szkolnictwa 
naszego w dwóch okresach całego wieku rządów Austryi, a mia- 
nowicie przedkonstytucyjnych i od nadania krajowi autonomii. 
Od r. 1873. upłynęło okrągło lat 40, w nich wykształciły 
szkoły ludowe nowe pokolenie. - Nauczyciele ludowi z cza- 
sów Smolki, wykształceni w okresie przekształcających się sto- 
sunków despotycznych na autonomiczne, ustępują powoli z wi- 
downi. 
Sąd, co szkoła i nauczyciel uczynili dla kraju, pozosta- 
wiamy historyi i sp o
cz,eńs:
 u. 
-'/'1, 
RA
 


\ 


i J 


).
		

/img0078_0001.djvu

			75 


SPIS NAZW. 


(Liczba przy nazwie, oznacza stronę dziełka). 


Auersperg 35. 
Akademia oryentalna 8. . 
Bakon z Werul. 12. 
Bach 31, 
Balowej fundacya 6. 
Basedow 12. 
Belcredi 32. 
Beust 32, 46. 
Biblioteki szkolne ob. kształcenie nau- 
czycieli 50. 
Brody, szkoła trywialna. 
Clericale 6. 
Chrzanowski 57. 
Czerkawski Euz. 51, jego intcrpelacya 
w Sejmie 55, 57. 
Deputacya galic. 7. 
Dietl Dr. 35. 50. 
Dunajów, szkoła tryw. 14. 
Duchowieństwo wobec zmian w szkol- 
nictwie 43. 
Dzieduszycki Włodz. 51. 
Dyrektoryum sztuk i nauk tO. 
Edykt tolerancyjny 17. 
Emerytura wdów i sierót przed r. 1873. 
21. 
Emeryt. ust. 64. 
Emeryt. fundusz 66. 
Emeryt. fundusz w Krakowie 74. 
Fclbiger 11, 12, 13. 
Feuchtersleben 25. 
Filantropiniści 12 (ob. Basedow). 
Franciszek l. 17. 
Franke Aug. Herm. 10. 
Pulko 5. 
Fundusz szkół norm. 22. 
Fundusz ośw. lud. 51. 
Fundusz zakł. emeryt. 51. 
Galicya, wyjątki ust. państw. 50. 
Gazeta narodowa w sprawie szkół 52. 
Gołuchowski Agenor hr. 26,31,32,35, 
43,46. 
Grocholski 46, 49. 
Hasner, projekt ustaw 49. 
Hecker jul. 11. 
Helfert 26. 
Internatów załotenia wniosek 59. 


Jaryczów, szkoła tryw. 14. 
jeneralna dyrekcya szkół norm. 13. 
jezierna, szkoła tryw. 14. 
jezuici 9. 
józef II. 9. 
józefinizm 17. 
Kalasanty J. 6, 7. 
Kancelarye tajne 7. 
Kancel. czesko-austr. 7. 
Kamionka, szkoła tryw. 14. 
Kaplice 15. 
Kaunitz 8. 
Kazimierz W. 5, 50. 
Każmierz, szkoły dla tydów 74. 
Kinderman 14, 15. 
Komenius 12. 
Komisya eduk. 5, 17. 
Komisya eduk. w Sejmie 56, 58, 59. 
Komisya egzamin. dla nauczycieli 73. 
Komisya szkolna 12. 
Komisya krajowa 13. 
Komisya nauk. 7. 
Konferencye naucz., kształcenie nau- 
cieli 50. 
Konkordat 26. 
Koranda Jan 14. 
Kostkowa Zofia 6. 
Kraków, Semin. 72. 
Kraków, szkoln. element. 73, tegoż sta- 
tut 73. 
Król chłopków, przeniesienie zwłok 50. 
Leopold ces. 17. 
Lisiewicz ks. 58. 
Lwów, Semin. 72. 
Macher 25. 
Magierów, szkoła tryw. 14. 
Malików ks. 58. 
Małecki Ant., wnioski w Sejmie 56. 
Marya Teresa 7, 8. 
Memorandum Tow. ped. 38. 
Messner 10. 
Mieszczańska szkoła 50. 
Milbacher Vato 14. 
Ministeryum ośw., utworzenie 25. 
Młocki Alfred 51. 
Nauczycieli stosunki prawne 50. 
Niemieckie szkoły 15.
		

/img0079_0001.djvu

			76 


Normalnych szkół fundusz 22. 
Normalna szkoła 13. 
Obowiązki nauczycieli, ob. nauczycieli 
stosunki prawne 60. 
Oleszyce, szkoła tryw. 14. 
Organizacya szkół w Sejmie 55. 
Pająk Aleksander 73. 
Pedagogium 11. 
Pedagogiczne tow. 38, jego memoran- 
dum 38. 
Patronat szkoln. 17. 
Pergen jan Ant. hr. 8, 10. 
Pietyści 10, II. 
Pijarzy 6, 7. 
Podkamień, szkoła tryw. 14. 
Polityczna ustawa szkolna 18, jej znie- 
sienie 7I. 
Possinger-Chobowski 46. 
Prawne stosunki naucz. 60. 
Potocki hr. 35. 
Preparandy kursa 23, dla nauczycielek 
24. 
Preparandy zniesienie 72. 
Projekt ustawy szkol. z r. 1869. 47. 
Przemyśl, Semin. 72. 
Przymus szkolny 50. 
Qaltenburg Kressl 10. 
Rada szkolna kraj. za Thuna 25. 
Rady szkol. kraj. utworzenie 34, pro- 
jekt Sejmu 47, otwarcie 35, jej ode- 
zwa do kraju 36, 
Rada szkolna okręgowa 34, podział na 
okręgi szkolne 6S. 
Rada szkolna miejsc. 34, 66. 
Rawa, szkoła tryw. 14. 
Rada naukowa 17. 
Regulamin ogólny dla niemieckich 
szkół 12. 
Religii naucz. 49. 
Rezolucye sejm. 46. 
Rocznice narodowe 50. 
Rousseau 12, 18. 
Rusini, szkoły 15. 
Rotenhamer 18. 
Sawczyński 49, 58. 
Sącz Nowy, Semin. 72. 
Seredyński 74. 
Sejm organiz. 32. 


Seminarya, tworzenie 50, 72. 
Schmerling 31. 
Smolka 46. 
Spener 10. 
Spławiński 25. 
Sprawozdanie Rady szk. kraj. o stanie 
wychowania 44. 
Stan akademicki 17. 
Stanisławów, Semin. 72. 
"Szkoła" 38, 43. 
Szkół zakładanie i utrzymanie 50. 
Szkół lud. w sprawie słów kilkoro 52. 
Szkoły dla żydów w Krakowie 74. 
Szkoła główna 13. 
Szkoła handlowo-przemysłowa 74. 
Szkoły nicdzielne 74. 
Szuj ski józef Dr. 59. 
Szczutek 51, przypis. 
Tarnów, Semin. 72. 
Tarnopol, Semin. 72. 
Thun 25. 
Towarzystwo przyjaciół ludzkości, ob. 
Basedow 38. 
Towarzystwo pedagog., powstanie 38, 
jego memorandum 39. 
Trywialnc szkoły 13. 
Unii lubelskiej rocznica 50. 
Ustawa państwowa z r. 1869, 49. 
Ustawa kraj., projekt 57. 
Ustawa kraj., projekt niesankcyonowa- 
ny 47. 
Ustawy krajowe z r. 1873. 59 i nast. 
Ustawa konkurencyjna z r. 1866. 71. 
Voltaire 18. 
Wetterlauten 20, 22. 
Wild Karol 38. 
Wydziałowa szkoła (mieszczańska) 50. 
Wydziałowa szkoła w Krakowie 74. 
Wyznań równouprawnienie w szkole 
49. 
Założce, szkoła tryw. 14. 
Zaopatrzenie wdów i sierot przed r. 
1873., emerytura 21. 
Zaopatrzenie wdów i sierot z r. 1873. 
64. 
Zarys zasadniczy kursów prepar. 24. 
I Zasadnicze ust. państw. 33. 
Zyblikiewicz 46. 


Ważniejsze błędy drukarskie: 


Str. 8, wiersz 3 z góry, zamiast 
 między Lwowem a Przemyślem, 
ma być: między Lwowem a jarosławiem. 
Str. 47, wiersz l z góry, zamiast: w r. 1866., ma być: w r. 1869.
		

/img0080_0001.djvu

			Wydawnictwa 


77 


Polskiego T owarzvstwa Pedagogicznego. 


Bączalski E. Wacława Potockiego "Wojna Chocim ska", 
poemat ep. w 10 częściach z 3 ryc. i 2 mapkami teatru 
wojny l K 60 h 
Baranowski Mieczysław. Specyalna metodyka nauk przy- 
rodniczych w szkole ludowej. Obejmuje specyalną me- 
todykę hlstoryi naturalnej i fizyki. Str. 52. " 40 " 
Binet Alfred i Simon Th. Pomiary rozwoju inteligencyi 
dzieci. Przełożyła z francuskiego Ida Marya Schatzel. " 20 " 
Bruchnalski Kazimierz. Nauka gospodarstwa domowego 
w krajach skandynawskich ze szczególnem uwzględnie- 
niem zakładów dla kształcenia nauczycielek z 2 ryc. 
1912 
Piutowski Teofil. Szkolnictwo ludowe w Galicyi w dobie 
porozbiorowej. 1913. 
Dr. joteyko józefa. Wykłady pedologii (w streszczeniu). 
1912 
Kacz Edward. Gry i zabawy młodziety, oraz znaczenie 
ich w wychowaniu. Str. 38 
Dr. Karbowiak Antoni. O książkach elementarnych na 
szkoły wojewódzkie z czasów Komisyi eduk. narodo- 
wej. Str. 104 
Królióski Kazimierz. Początki gramatyki języka polskie- 
go. Część I. Klasa Ił. (drugi rOK nauki) 1912 . 
Piramowicz Grzegorz. Powinności nauczyciela. Wyd Xl. 
uskutecznione staraniem Zarządu Gł. Tow. Pedag. Str. 
116. z portretem autora 
Dr. Stogbauer Adam. Psychologia Wundta i jej geneza 
Szkice pedagogiczne przez Starego Pedagoga. 
Rozprawka ta odda młodemu i niedoświadczonemu nau- 
czycielowi cenne usługi. Kieruje jego pierwszymi krokami 
w izbic szkolnej i uczy, jak zwalczać złe skłonności 
u dzieci szkolnych - " 50 " 


l " " 
II 20 " 
" " 
II 30 II 
1 " " 
" 50 " 
" 50 " 
1 " " 


Chołodecki j. B. Powstanie listopadowe. Pięknie opisane 
i ilustrowane dziełko informuje młodziet i dorosłych 
o tej walce narodu o niepodległość . - "30,,
		

/img0081_0001.djvu

			78 


Dr. Kaczorowski Br. Elementarz hygieniczny dla dzieci 
Kruczkowski Franciszek. Pierwsza ofiara. Obrazek sce- 
niczny w 1 odsłonie na tle wypadków r. 1863. . 
Księga pamiątkowa. II. p o l s ki ego k o n gr e su p e- 
d a g o g i c z n e g o. Opracował Jan Komecki. Część I. 
ogólna; cz. II. Referaty i dyskusya; cz. III. Uchwały. 
Str. 311 +4 nI brosz. 2 K 50 h, ozd. opr. 
Nowakowski j. Krasiński, jego tycie i dzieła 
Popularne dziełko dla prelegentów, starszej młodziety 
i ludu z licznemi ilustracyami. 
Brosz. 1 K, ozd. opr. 
Trzeciak jan Kryspin. Odrodzenie wsi polskiej. 
Praktyczny poradnik dla pracowników społecznych, 
wskazujący kierunek pracy i praktyczne wskazówki, 
objaśnienia i wzory 


Dr. Majchrowicz Franciszek. Historya pedagogii dla 
utytku seminaryów nauczycielskich i nauki prywatnej 
356 stron i 35 i1ustracyi znakomitych pedagogów. Wyd. 
II. 1907 . 
Matusiak Szymon. Wiadomości z pedagogiki i dydaktyki. 
Podręcznik dla seminaryów nauczycielskich i przygoto- 
wania do egzaminów 
Dr. Twardowski I{azimierz. Zasadnicze pojęcia dydak- 
tyki i logiki do utytku w sem. naucz. i w nauce pryw. 
Dr. Krotoski Kazimierz. Dzieje powszechne dla Se- 
minaryów nauczycielskich. Tom I. Dzieje starotytne 
i średniowieczne dla kursu I. str. 237 z 65 rycinami 
i 3 mapami z dodatkiem obrazków historycznych ze 
źródeł współczesnych . 
Tom II. Dzieje nowo
ytne (przygotowuje się). 
Cenar Edmund. Gimnastyka szkolna i gry (metoda 
szwedzka). Podręcznik dla nauczycieli, kandydatów na- 
uczycielskich z 568 ryc. i 10 tabl. litogr. . 
Nowicki Wilhelm. Specyalna metodyka nauki pisania 
i kaligrafii z 7 litogr. tablicami wzorów pisma zwy- 
kłego, rondowego i t. d. 


Kistryn Tadeusz. Nauka o handlu do utytku w szkołach 
handlowych. Wyd. II. 1913 
Brzeziński Wiktor. Stylistyka dla ucznIów szkół prze- 
mysłowych, zawod., przem. uzup. i do u
}"tku prze- 
mysłowców. 


K 30 h 


" 60 .. 


3 .. 20 . 


I . 60 . 


I "20,, 


3 . - . 


2 . 


" 


2 " 


. 


2 . 60 . 


2 " - . 


l "60,, 


4 ,,50 . 


l ,,60.
		

/img0082_0001.djvu

			79 


	
			

/img0083_0001.djvu

			Oryszkiewicz jan. L e kcy e g ra m a ty k i dla I. i II. 
klasy szkół ludowych. Przewodnik metodyczny - K 50 h 
Oryszkiewicz jan. Przewodnik metodyczny dla 
nauczycieli szkół wydziałowych I. grupy: 
l. Lekcye geografii handlowej. 2. Odpytywania z lite- 
ratury polskiej. 3. Odpytywania z historyi powszechnej 
Oryszkiewicz jan. L e k c y e g e o g r a fi i h a n d I O w e j 
w III. kI. szkół wydziałowych . 
Ks. Dr. Pech nik Aleksander. Zarys psychologii dla szkół 
średnich 
Piórkiewicz józef. Tr z y n a j n o w s z e u s t a w y k ra- 
j o we: O galicyjskiej Radzie szkolnej krajowej. O sto- 
sunkach prawnych stanu nauczycielskiego. O semina- 
ryach nauczycielskich . - . 40 . 
Rogowska Anna. Jak nalety uczyć robót ręcznych ko- 
biecych w szkołach ludowych wiejskich. Praktyczny 
podręcznik dla nauczycielek z 24 rycinami brosz. 
oprawno 
Soleski józef. L e k c y e f i z Y k i i c h e m i i w szkole lu- 
dowej. Metodyczny podręcznik dla nauczycieli. Str. 188 
Ks. Tempiński Stanisław. Komentarz do małego kate- 
chizmu, zatwierdzony przez Konsystorz Metr. obrz. łać. 
Lepszy Edward. W z o ry r y s u n k ó w O drę c z n y c h 
k o n t u r o w a n y C h d I a s z kół w y d z i a lo, n i t s z Y c h 
k l a s g i m n. i s e m i n. n a u c z., aprobowane przez 
c. k. R. S. K. i c. k. Ministerstwo wyzn. i ośw. Tab. 
50, 10 K, w tece . 
Lepszy Edward. Wzory rysunków odręcznych 
k o n t u r o w a n y C h d l a s z kół u z u p. p r z e m y sł., 
aprobow. przez c. k. Min. Tab. 38. 9 K, w tece. 
Majeski St. Z i e m i e d a w n e j P o l ski. Ścienna mapa 
aprobowana do utytku szkolnego 170 X 145 podklejona 
w tece 18 K. z wałkami . 
z granicami po tych samych cenach 
Majerski St. Mapa powiatu lwowskiego I33XI33 
podklejona w tece 
Obrazy do nauki poglądu. Ser. II. 12 tabl. kol. - w tece 
Przewodnik do Ser. II.. 
Obrazy do nauki poglądu. Ser. III. 10 tabl. kol. 
 w tece 
Przewodnik do seryi III. 


80 


.50.. 


.40.. 


2 .. 


.. 


1 .. 20 . 
I . 60 II 
1 .. 20 .. 
.. 20 .. 


15 . - . 


12 " - .. 


20 .. - .. 


10 .. . 
6 .. .. 
" 50 .. 
5 " .. 
" 50 " 


Katalogi wydawnictw wysyła bezpłatnie na żądanie Administracya wydawnictw 
Pol. Tow. Pedag. we LwotVie, limorowicza 17.
		

/img0085_0001.djvu

			l -t , 


. 


ł \ 
ł 


. 


. 


.
		

/img0086_0001.djvu

			.