/img0001_0001.djvu

			SPRAWOZDANIE DYREKTORA 


C.K. 



IMnAlYUM n
W
DW
nKl(fi
 


CZYLI 


św. ANNY W KRAKOWIE 


ZA ROK SZKOLNY 1912 


. Ii 
er :1:::> 


W KRAKOWIE 
NAKŁADEM FUNDUSZU NAUKOWEGO 
DRUK W. L. ANCZYCA I SPÓŁKI. 1912
		

/img0002_0001.djvu

			TREŚO: 


l, Przeszłość Polski w 
Nieboskiej komedyi« Krasińskiego, napisaJ Henryk 
Mam"er. Str. 1. 
2. Część administracyjna. Str. 27.
		

/img0003_0001.djvu

			PRZESZŁOŚĆ POLSKI 
W "NIE-BOSKIEJ KOMEDYl" 
KRASIŃSKIEGO 


l. 


Powiada Krasiński w liście do ojca z 2 lutego 1830 r.: 
>'Wszystko mi się wydaje niezmiernie smętnem w tem życiu, 
wszystko niezmiernie powikłanem; przeszłość ulatuje szybko, 
że ledwo pamięci wystarczy na jej wspomnienia; terażniejszego 
czasu, oprócz w gramatyce, nigdzie niema na świecie, a przy- 
szłość co chwila w przeszłość się z
ieni3t« l). Podobnie też wy- 
raża się we ., Wspomnieniu«: -Niema teraźniejszości na ziemi. _ 
Przyszłość i przeszłość oto dwie pewności - i w każdej chwili 
jeszcze przyszłość stacza się w przeszłość, jak fale wodospadu 
spadają w otchłań« 2). W -Herburcie« określenia istoty tych 
trzech »czasów« ulegają pewnej zmianie, lecz obniżenie war- 
tości czasu teraźniejszego w porównaniu z tamtymi pozostaje: 
>...przeszłość i przyszłość, dwa sny, połączone jedną nędzą, ja- 
wem teraźniejszości!« S). 
Ale i między tymi dwoma »snami«: przeszłości i przyszło- 
ści, pamięci i nadziei, jest wielka dla Krasińskiego różnica 
w cenie: 


') Józef Kallenbach: Zygmunt Krasiński. Życie i twórczość lat mło- 
dych. Lwów 1904. I, 143. 
") .Pisma Zygmunta Krasińskiego. 
Wydanie jubileuszowe. Kraków- 
Warszawa 1912.. T. VIII/2, 47. 
3) .Pisma. IV, 155. 


SPRAW. 6IMN. aw. ANNY
		

/img0004_0001.djvu

			2 


Gdy się przeszłość w duszę wnęci, 
Lśni anieIskiem w niej obliczem; 
W porównaniu z snem pamięci 
] nadziei sen jest niczem 1). 


Bo wyjaśnia Krasiński - 


Nie w dniach mych przyszłych - lecz w dniach mej przeszłości 
Źyje, com widział Boskiego na ziemi! 2). 


Teraźniejszość więc dla Krasińskiego nie istnieje lub, o ile 
istnieje, jest tylko »nędzą«, »błotem«, »pieklem«; przyszłość ma 
wartość tylko względną, bo jest »otchlanią - i czarną« S), któ- 
rej nie można zgłębić wzrokiem; bez zastrzeżeń drogą i nęcącą 
go nieoparcie jest mu jedynie przeszlość: »Przeszłość przedsta- 
wia się zawsze moim oczom w czarodziejskim jakimś urokU«4 


* 


* 


* 


Wszystko to odnosi się przedewszystkiem do teraźniejszo- 
ści, przyszlości i przeszłości polskiej. W szczególności do tej 
ostatniej, o którą wtem studyum chodzi. .Marzenia i ułudy 
młodości!... - woła Krasiński - wróćcie mi przeszłość! Unieście 
mnie w odległe czasy, pomiędzy innych ludzi, ale z a w s z e na 
t e j s a m e j z i e III i, n a z i e m i o j c z y s t ej, której zeschla. 
garstka milsza jest duszy i oku, niż połyskujące wszystkiemi 
tęczy farbami kamienie na skroniach możnych!«5). 
Już z tych słów widać, że m i łoś ć wiodla go w kraj 
pr7:eszłości ojczystej 6). lVIiłość zupełnie naturalna. Potomek zna- 
komitego rodu, jednego z tych, które Polskę w ciągu długich 
wieków budowały; prawnuk marszałka konfederacyi Barskiej, 
która chwiejący się gmach Rzeczypospolitej podeprzeć usiło- 
wała; wnuk posła na sejm Czteroletni, który ją chciał od pod- 
staw przebudować; syn wreszcie generała wojsk polskich w:>łuż- 


1) .Pisma- IV, 136. - Por. także zestawienie nadziei i wspomnieni" 
we .Wspomnieniu. (Pisma VIII;2, 47-51). 
") "Pisma« VI, 128. 
3) .Rok 1846. (.Pisma. V, 88). 
4) .W Wenecyi- (-Pisma- VlII)2, 378)_ 
5) .Sen Elżbiety Pileckiej. (Pisma. I, 23
). 
") Por. w .Przedświcie:- .Znasz ty miłość, która nęci wiecznie du- 
szę w kraj pamięci?- (»Pisma« IV, 334)
		

/img0005_0001.djvu

			3 


bie Napoleona, które ją odbudować pożądały krwią i kośćmi- 
nic dziwnego, że się czuł z jej przeszlością jak najściślej zwią- 
zany. Uważał ją za matkę: 
Przeszlość... nas wyniańczyła..., 
wyhodowała na swoich kolanach; dla niej pierwsze wymówi- 
liśmy słowa« I). I umiłował ją jak matkę. l uczcił ją jak świętą, 
bo byla dziełem jego przodków, przed których portretami klękał 
.jak przed obrazami świętych« 2). W dziejach ojczyzny umiło- 
wał i uczcił nasamprzód dzieje swego rodu i ta cześć miłościwa 
względem »naddziadów« pozostała do końca kamieniem węgiel- 
nym jego patryotyzmu. »Spojrzyj na te postacie - mówi w« Nie- 
boskiej" :Mąż do Pankracego, wyciągając rękę ku portretom 
przodków i chcąc mu wytłómaczyć, co zniewala do ukochania 
i obrony przeszłości - myśl ojczyzny, domu, rodziny... na ich 
czołach wypisana zmarszczkami, a co w nich bylo i przeszło, 
dzisiaj we mnie żyje« 3). Zaś autora »Przedświtu« również po 
,nocach woła« i każe mu patrzeć w przeszłość zmarlej ojczy- 
zny - »r o d o w e g o krzyk aniola« 4). 
Ale nie tylko to »powietrze dziejowe«, o którem mówi Ali- 
gier w »Pierwszej części Nie-boskiej«, a którego potrzebę dla 
swych piersi Krasiński musiał odczuwać daleko silniej od nie- 
»potomków arystokratów lackich«, zwracało go ciągle twarzą 
ku przeszłości. On rozumial także jej związek z teraźniejszo- 
ścią i zależność od niej przyszłości, tej przyszłości, której całą 
swoją wielką duszą pragnął i którą chciał wraz z narodem 
wypracować. >Wy, co chcecie przeczuwać, wspominajcie! Wy, 
co stawiać teraźniejszość i odkryć przyszłość z jej szczytów, 
weźcie wprzód w głąb duszy wszystkie myśli zbiegłe przeszło- 
ści - bo dopiero tak z tych, co przeminęły, jak z tych, co 
przyjdą kiedyś, całość pł'awdy jest!<, 5). 


I) .Nie-boska Komedya. Opracował.. dl'. Piotr Chmielowski. Brody 
]903. Nakladem F. Westa
. str. 9. 
2) »Adam Szaleniec- (.Pisma- VIII{2, 312). 
') .Pisma- III, 77. 
4) . Przedświt " (.Pisma« IV, 334). 

) .Nie-boskiej Komedyi cz. I- (-Pisma- V, 28]). Por. także w liściB 
do Reeve'a z 1831: ....kto nie ma szlachetnych wspomnień, nie mo
e mieć 
,zlachetnych nadziei... bo: odrzucić przeszłość - znaczy to odrzucić część 
wieczności, cale arcydzieło stworzenia- (Kallenbach l. c. I, 287). 


1*
		

/img0006_0001.djvu

			4 


Stosunek więc Krasińskiego do przeszłości Polski znamio- 
nowała miłość i cześć, taka, jaką żywi potomek dla uwielbia- 
nych przodków, syn dla rodziców, taka, jaką on sam miał dla 
swego ojca. Wiemy, że nie zawsze wszystko w postępowaniu 
ojca pochwalał. Owszem, np. stanowisko, zajęte przez niego 
podczas powstania listopadowego, potępił. Lecz pietyzm synow- 
ski nie pozwalał mu występować wobec innych osób z krytyką 
postępków ojca. Przynajmniej z krytyką formalną 1). Raz tylko 
w liście do Reeve'a, przed którym, jak przed sobą, nie mial ta- 
jemnic, w wyjątkowej chwili napisal: »Tak, mówię to wyraźnie, 
ale tylko Henrykowi Reeve'owi i nikomu zresztą na świecie, 
mój ojciec popełnił błąd ciężki, straszny« - dodając jednak 
zaraz: 
 ale to nie moja rzecz żądać od niego wytłómacze- 
nia... 2). 
Bardzo podobny właśnie był stosunek Krasińskiego do 
przeszłości Polski. Że nie była ona bez win i grzechów, wie- 
dział i nieraz może w myślach oceniał je tak, jak Ha to za- 
sługiwały, albo nawet - zgodnie z krańcowością swego uspo- 
sobienia - więcej, niż na to zasługiwały S). Publicznie jednak, 
w utworach, z wątpliwościami co do wielkości i świętości da. 
wnej Polski nie występował. 
Pierwszym, gl6wnym tego powodem był zapewne scha. 
rakteryzowany wyżej pietyzm dziecięcy dla przeszłości. Uwa- 
żał ją za czcigodną, świętą Matkę, której pamięci syn nie ma 
prawa i nie powinien kalać. Sądził, źe nawet przed samym 
sobą nie godzi się zbytnio w błędach przeszłości grzebać, zwła- 
szcza, jeżeli ona ma tyle wielkich cnót i zasług, że przy nich 
wszystkie jej błędy muszą zblednąć. Przeto nawet przed sobą 
samym stosunkowo rzadko ją krytykował. Publicznie zaś tem 
bardziej nie chciał tego czynić, że dzieje Polski były naprawdę 
jakby dziejami rodzinnymi jego i podobnych jemu arystokra- 
tów i całej wogóle szlachty polskiej, która w przeszłości była 
jedna narodem i rodziną. Jakże mu więc było grzechy, niejako 
rodzinne, na jaw wywlekać? 


1) F a k t Y c z n i e krytykowal go własnemi zapatrywaniami na po- 
wstanie i rwaniem się na pole walki. 
2) Kallenbach l. c. I, 244. 
") N. p. w liście do ojca z Florencyi, 26 stycznia 183G r. (p. Kallen- 
bach l. c. II, 290-297).
		

/img0007_0001.djvu

			[) 


Powtóre miał Krasiński niezwykle głębokie poczucie od- 
powiedzialności wobec dni teraźniejszych i przyszłych. Lękał 
się być przyczyną »zgorszenia«. Uznając ważność przeszłości 
dla życia narodu, nie chciał i nie mógł mu mówić o niej nic 
takiego, coby w jego duszy mogło zasiać ziarno goryczy do 
niej i zwątpienia. Dlatego Krasiński, jak wogóle utwory swoje 
ściśle kontrolował i moźe niekiedy nawet myśli ich zasadniczo 
zmieniał, nim się je odważył puścić w świat (np. »Irydiona«), 
tak w szczególności bardzo skrupulatnie badał przedtem wszystko, 
co ujemnego o przeszłości napisał 1). Takiego sądu o dawnej 
Polsce, jaki w wyjątkowych dniach zwątpienia o niej wypo- 
wiedział w liście do ojca z 26 stycznia 1836 r. 2 ), drukiem nie 
byłby nigdy ogłosił. Nie ogłosił teź nigdy takiej krytyki prze- 
szłości Polski, któraby mogła zniszczyć lub choćby tylko osła- 
bić miłość dla niej i cześć w sercu narod u. 
Bo jednak z pewną krytyką przeszłości naszej spotykamy 
si
 w utworach Krasińskiego. Tylko że jest ona kroplą w mo- 
rzu uwielbienia dla niej S). 


1) Jednym z dowodów na to jest skreślenie z manuskryptu »Snuc 
w .1. cz. Nie-boskiej- bardzo ostrej krytyki anarchii -ojców« (por. "Pisma« 
V, 402). 
2) Scharakteryzowana wyżej, par. excellence uczuciowa, natura sto- 
mnku Krasińskiego do przeszłości wogóle, a polskiej w szczególności, zmu- 
sza mnie do uznania tego listu za objaw krytyki przeszłości Polski, u Kra- 
siilskiego - nawet pro foro interno - wyjątkowy i chwilowy. Podobnie za- 
patruje się na tę kwestyę prof. Kallenbach (por. l. c. TJ, 290). inaczpj dr. 
Kleiner (POl'. "Juliusz Kleiner. Zygmunt Krasiński. Dzieje myśli. Lwów 
1912-. T. l, 252/3). 
3) Cały ten wstęp o stosunku Krasińskiego do przeszłości wog'óle, 
a Polski w szczególności. wziąłem z większej rozprawy O _przeszłości Pol- 
sld w utworach Krasińskiego«. Rozprawy tej, przeznaczonej pierwotnip dla 
.Sprawozdania gimn. św. Anny«, nie zdołałem na czas wykończyć. Wsk u- 
ttk teg'o ogłaszam z niej w -Sprawozdaniu« tylko dłuższy ustęp o prze- 
szlości Polski w -Nie-boskiej-, jako tworzący pewną większą i zwartszą 
,sobie całość, dla którego jednak oczywiście wstęp do całej rozprawy jest 
'Dl'malnie za dług'i. Ale pod względem treści będzie. jak myślę, pożyteczny 
; całości.
		

/img0008_0001.djvu

			6 


II. 


lnteresujące jest śledzenie w twórczości Krasińskiego- 
od jej pierwszych początków l) aż do traktatu »0 stanowisku 
Polski« i ,.Przedświtu« - stopniowej ewolucyi jego poglądów 
na przeszłość Polski. Ponieważ główne żródło, z którego ply- 
nQły, było zawsze jedno i to samo, mianowicie uczucie. "ięt> 
stosunek między sądami krytycznymi o dawnej Polsce a jej 
uwielbieniem zawsze był i pozostał bardzo nierówny. Przeobra. 
żeniom jednak ulegały rozumowe i etyczne zasady tego uwiel- 
bienia w miarę rozwoju w tym kierunku ducha Poety. I wła- 
śnie widok tych przeobrażeń jest bardzo zajmujący. 
To, co Krasiński zawsze jednako odczuwa i uwielbia 
w przeszłości, można określić jednym wyrazem: c h wał a. 
Otóż pojęcie tej chwały zmienia się z biegiem czasu. Zrazu 
jest to głównie tylko chwała rycerska, ziemska II). Ale już za- 
raz w jednym z naj wcześniejszych utworów, wyrażającym 
uwielbienie dla niej, w ,.Polsce., 3), widoczne są zarazem pierw- 
sze światełka innej chwały, którą w odróżnieniu od tamtej 
możnaby nazwać duchową, religijną, chrześcijańską. Jej coraz 
większa siła i blask w dalszej twórczości pozostaje w ścisłym 
związku z coraz większem uchrześcijanianiem się Poety. Z po- 
czątku hołd dla każdego z ty'ch dwóch rodzajów chwały za- 
wierają zwykle osobne utwory. Później obie te chwały zaczy- 
nają się pojawiać obok siebie w jednem i tem samem dziele 
i jakby ścierać z sobą. W starciach tych przez pewien czas 
górę ma chwała ziemska 4). Przychodzi jednak chwila, w któ- 
rej obie stają mniej więcej równo silne naprzeciw siebie. Nie 
mogąc przechylić zwycięstwa na swoją stronę, zawieszają się 
w równowadze. 


l) T. j. od -Hozmowy Napoleona z Aleksandrpm L. wzgol. od .Pol- 
ski«, obu utworów - według prof, Czubka. wydawcy -Pism- - z r. 182b 
(I, 17 i 46). 
2) \V pierwszym nawet, warszawskim, okresie twórczo
ci Krasiń- 
skiego, ogranicza się ona często tylko do sredniowipczno-walterskotowsk:n; 
dekoracyi zewn
trznej i wałki dla samej walki. 
S) Z 1'. 1826 według prof. Czubka; wedlug prof. Kallenbacha (L c. II. 
429) z r. 1829. a według dl'. Kłeinera (I. c. II, 259, uw. 1) .co naj\\cze- 
śniej z r. 1828, jCl5li nie z r. 1829-. 
4) Najwirloczniej, a zarazem po raz ostatni w -Agaj-Hanie- (.Pisma. II).
		

/img0009_0001.djvu

			7 


Taką chwilę w historyi uwielbienia Krasińskiego dla prze- 
szłości Polski przedstawia -N i e - b o s k a«. Póżniejsze utwory 
wykazują już przewagę duchowych.pierwiastków chwały Polski, 
zamieniającą się w traktacie »0 stanowisku polskie i w cPrzed- 
świcie« w wyłączne panowanie 1). 
,>Nie-boska« więc - tak ważna w ogólnych dziejach my- 
śli Krasińskiego jako pierwszy wielki dokument zwycięstwa 
w jego duszy myśli chrześcijańskiej nad uczuciem nienawiści 
i żądzą zemsty - jest zarazem naj ciekawszą ze względu na 
stosunek Poety do przeszłości Polski. 
 to caly ten stosunek 
w jak najszerszym zakresie. Bo nie tylko odbija ona moment 
najbardziej interesujący w dziejach uwielbienia Krasińskiego 
dla przeszłości, uwielbienia w dodatku, tak widocznie, jak może 
nigdzie indziej ugruntowanego w miłości do własnego rodu, wła- 
snych »ojców« - ale nadto zawiera wyjątkowo ostrą i roz- 
ległą krytykę przeszłości II). 


* 


* 


* 


Zaczniemy od kry t Y k i przeszłości w »Nie-boskiej«. 
Przeważna część bardzo nielicznych stosunkowo utworów 
Krasińskiego, któreby mogły świadczyć o jego krytyczności 
względem dawnej Polski S), zawiera jedynie całkiem ogólnikową 


1) Pierwszą wyrażną całkiem, ale symboliczną, apoteozą duchowej 
chwaly Polski jest utwór francuski -Gwiazdac z 25 września 1831 C-Pismac 
VIII/2, 328). - Cały powyższy ustęp zawiera rezultaty wspomnianej już roz- 
prawy o "Przeszłości Polski w utworach Krasiilskiegoc. 
2) Wybór więc -Nie-boskipjc, w celu ukazania w niej stosunku Kra- 
sińskiego do przeszłości Polski, jest tern samem uzasadniony. Jedno tylko 
mogłoby przemawiać przeciwko niemu. To, że jednak _Nie-boska«, choć 
przedstawia niewątpliwie takźe, a nawet przedewszystkiem, stosunki pol- 
ski!' (p. w tym względzie KIpiner l. c. I, str. 171 uw. 3), przecież spe- 
cyalnie, wyłącznie ich nie przedstawia. Z tego powodu, wyjęta z całości 
historycznego rozwoju poglądów Krasińskiego na Polskę, nieswojo możl' 
trochę i moźe niezbyt wyraziście spełni funkcyę zwierciadła zapatrywań 
Krasiilskiego właśnie na przeszłość naszą. Inaczej wszakże wygląda w tl'j 
funkcyi w ciągu całej rozprawy, z której jest wyjęta. I to niech będzie 
dodatkowcm wyboru mego usprawiedliwieniem. 
") Utworów takich naliczyłem zaledwo 10. Najdawniejszy z nich 
,Polska- pochodzi z r. 1826 (według' prof. Czubka), najpóżniejszy zaś wiersz 
,W twoim ze śmierci ku źyciu odrodziec (_Pismac VI, 272) z r. 1858.
		

/img0010_0001.djvu

			8 


wzmiankę o »winach., ,.błędach.. lub "grzechach ojców, z do- 
datkiem najczęściej, wyjaśniającym, że są naturalne, ogólno. 
ludzkie, lub stwierdzającym, żeśmy je "dosyć zapłacili«, »zma- 
zali" lub "zgładzili.. W ,.Przedświcie" nawet Poeta, upatrując 
źródło win przeszłości nie w ojcach samych, lecz w »łasce Bo- 
żej", każe te winy ,.błogosławić.. Jedynym utworem, który także 
w druku zachował szczegółowszą i wcale surową krytykę prze- 
szłości, jest »Nie-boska«l). Prawdopodobnie dlatego, że utwór ten 
nie mówi wyraźnie i osobliwie o przeszłości polskiej, wskutek czego 
krytyka w nim dawn:vch grzechów polskich, pod postacią sądu 
nad grzechami przeszłości kosmopolitycznej, ogólnoeuropejskiej, 
wygląda nie tak rażąco i »gorsząco«. ,. Winy«, »błędy« i »grze- 
chy., nie wyspecyalizowane gdzieindziej, tutaj mają dość ścisłą 
kwalifikacyę. Są to, oprócz innych, przedewszystkiem grzechy 
społeczne, najwstrętniejsze Krasiilskiemu niemal od lat dzie- 
cinnych Ił). 
»Nie-boska" w dwóch ostatnich częściach ujmuje właśnie 
ostateczny wynik nieprawidłowego rozwoju społecznego prze. 
szłości: wa
kę klasy posiadającej, uprzywilejowanej, panującej 
z klasą wydziedziczonych - czyli, według określenia samego 
Poety, arystokracyi z demokracyą. I w istocie w »Nie-bo- 
skiej" Krasiński głównie za te grzechy społeczne formalnie 
potępił przeszłość. Uczynił to w owym ,.sądzie strasznym«, na 
który Orciowi kazał duch matki zaprowadzić ojca do lochów 
podziemnych w okopach św. Trójcy. Tam duchy ofiar prze- 
szłości, duchy ludzi, »niegdyś przykutych, smaganych, dręczo- 


') W tekście pierwotnym, niedrukowanym, ma ją również .Sen. 
z »1. cz. Nie-boskiej« (por. uwagę następną). 
') Por. jego .Dziennik podróży« z r. 1825 (Kallenbach l. c. I, 43- 
45). - Te same grzechy społeczne ma zapewne na myśli także .Psalm mi 
łosci«. Natomiast ,.Przedświt-, mówiąc o .bezdroZach-, w które ojców .we 
gnała« .łaska boża., według wszelkiego prawdopodobieństwa rozumie przez 
nie a n a r c h i ę. Opieram to przypuszczenie g-łównie na stosunku .Snu« 
z .1. cz. Nie-boskiej- do .Przedświtu., dla którego .Sen-, jak wykazał dr. 
Kleiner, miał być pierwotnie wstępem. Tu bowiem (w ustępie niedrukowa- 
nym za życia Poety) Stefan Batory wylicza następujące objawy :marchii 
(która sprowadziła na naród .żełazną równość jassyru - kajdan) - ja- 
rzmo - tułactwo łub niewolę - i h31ibę lub zgon«): .elekcye - sejmiki- 
zajazd - pospolite ruszenie - złotą wolność swawoli. (por. dr KIciner 
L c. II, uwag'a na str. 113-115 i ,.Pisma« V, 402).
		

/img0011_0001.djvu

			9 


nych, żelazem rwanych, trucizną pojonych, przywalonych ce- 
głami i żwirem«, sądzą i potępiają przeszłość w osobie Męża, 
jej niby przedstawiciela, na którym »kończy się ród prze- 
klęty« 1). Oprócz tego sam Mąż wyraźnie potępia ucisk społe- 
czny w przeszłości, gdy do wypowiadających mu posłuszeń- 
stwo arystokratów mówi: »Ha! chce się wam żyć jeszcze. Ha! 
zapytajcie ojców waszych, poco' gnębili i panowali?« Tych sa- 
mych wreszcie społecznych grzechów szlachty dotyka Pan- 
kracy - i to dwukrotnie - w rozmowie z Mężem. Raz na po- 
czątku, nazywając »wiarą« swoją ",jęk, przez rozpacz i boleść 
wydarty tysiącom - głód rzemieślników - nędzę włościan - 
hańbę ich żon i córek - poniżenie ludzkości, ujarzmionej prze- 
sądem i wahaniem się i bydlęcem przyzwyczajeniem«. Drugi 
raz - już pod koniec rozmowy, gdy na słowa Męża, że należy 
się chwała »ojcom naszym«, z których pewną liczbę własnych 


') Zauważyć jednak wypada. że hrabia Henryk reprezentuje wpraw- 
dzie godni!' »ród przeklęty- w różnych jego »siłach. i "namiętnościach. 
i »dumie-, lecz za wyobraziciela ucisku społecznego w przeszłości uważany 
być nip może. Przeciwnie bowiem stosunek jego do poddanych jest najzu- 
pełniej ludzki i chrześcijański. Wynika to z przywiązania doń jego chło- 
pów, z którymi pociągnął na odsiecz arystokracyi w zamku św. Trójcy, 
jako też z jego przemowy do nich w chwili, gdy się buntują: »Z touą. zda 
mi się, wdzierałem się na góry za dzikim zwierzem - pamiętasz, wyrwałem 
ci
 z przepaści. - (do innych): Z wami mzbiłem się na skałach Dunaju- 
Hieronimie, Krzysztofie, byliście ze mną na Czarnem morzu. - (do innych): 
Wam odbudowałem chaty zgorzałe. - (do innych): Wyście uciekli do mnie 
od zlego pana...- (-Pisma« III, 92, 93). - Natomiast najsłusznicj przedsta- 
wiciel wydziedziczonych w przeszłości zwraca do Męża, jako reprezentanta 
,rodu przeklętego., następujące słowa: "Dni kilka jeszcze chwały ziem- 
skiej. zni k o m ej, której mnie i braci moich pozbawili naddziady twoje- 
a potem zaginiesz.... (III, 89). Najsilniejszą bowiem może w hrabi Henryku 
jest żądza tej »chwały ziemskiej.. - W słowach, wyrzeczonych dwukrotnie 
przez »chór głosów.: »Za to, żeś nic nie kochał. nic nie czcił prócz siebie, 
prócz siebie i myśli twych, potępion jesteH - potępion na wieki« (str. 88 
i 9U) mieści się potępienie Męża głównie jako człowieka w życiu .prywat- 
nem, ale i tego także, w jakiego się postanowił "przetworz:vć. do walki 
'z bracią« swoją, po ukazaniu mu się orła - "posłannika chwały. - 
IV części drugiej. Wskutek tego i tutaj byłaby w nim przeklęta przeszłość 
(i sluszniej, aniżeli tam) za b rak m ił o ś c i do -. schorzałych, zgłodniałych, 
rozpaczających, biednych bliźnich., bo tej miłości niewątpliwie niema 
w Mężu, walczącym z "demokratami. w pogardzie dla nich i nie- 
nawiści.
		

/img0012_0001.djvu

			10 


ukazal mu na portretach, o jednym z nich powiada: "ÓW, sta 
rosta, baby strzelał po drzewach i żydów piekł żywcem.. 
A o innym »w zielonym kaftanie«: .Pił i polował z bracią szla. 
chtą, a chłopów wysyłał, by z psami gonili jelenie«. Kończy 
zaś swoje uwagi o przodkach Męża i innych podobną, jak na 
początku, tylko krótszą, charakterystyką plonu, jaki wydała 
ich dzialalność społeczna: »Głupstwo i niedola całego kraju 
oto rozum i moc wasza!« Krasiński wprawdzie każe później 
l\Ięźowi wziąć w gorącą obronę zaslugi społeczne ojców, lecz 
jest ona tylko, w swej jednostronności, odpowiedzią na równie 
jednostronne oświetlenie, a raczej zaciemnienie tych zasług 
przez Pankracego. Niepodobna zaś uważać jej za przekreślenie 
całej krytyki win społecznych przeszłości gdzieindziej, szcze- 
gólnie w »sądzie strasznym«. 
l nie maże również ta obrona innych plam, jakie Pan- 
kracy rzucił na rody arystokratyczne, wytykając im, że urosły 
na zbrodniach i występkach różnych, na bagnie l). Nienawistna 
ironia, z jaką wypowiedziane są te zarzuty, pochodzi oczywi- 
ście z duszy przywódcy »demokracyi c , ale samą ich treŚĆ wy- 
dobył Krasiński niewątpliwie z własnych myśli, jakie mu nie- 
raz pewnie rzucały cień na uwielbianą przeszlość 2). Myśli tych 
KrasiiIski sam byłby nigdy publicznie nie wypowiedzial ani 
też nie mógł włożyć ich w usta Męża, przedstawiciela arysto- 
kracyi, pozwolił im jednak ukazać się w płaszczyku zaciekło. 
ści partyjnej - » demokraty «. Oprócz tego formalnie tylko zła- 
godził ich wrażenie: kazal Mężowi nazwać je »skowyczeniem 
psa wściekłego, co bieży i pieni się, aż skona gdzie na drodze«, 
i wspomnieć »chwalę« ojców, na której, zdaniem jego, słowa 
Pankracego »łamią się... jak dawniej strzały pohańców na ich 
świętych pancerzach«. Ale Pankracemu słowa te podpowiedział 
sam Poeta. 
I on też mu podyktował uwagę o »starej szlachcie«, -za- 
wsze pewnej swego - dumnej, uporczywej, kwitnącej nadzieją«, 
choć »bez grosza, oręża, bez żołnierzy c, bo opuszczającej się 


1) Por. -Pisma- nr, 77 i 7B. 
2) Zbyteczne dodawać, że te myśli Krasińskiego nie musiały si
 od- 
nosić i zapewne nie odnosiły się Bpecyałllif' do przodków -Męża« czyli 
własnych.
		

/img0013_0001.djvu

			11 


na pomoc Boską, nawet wówczas, kiedy jest jak najmniej go- 
dna tej pomocy l). 
l tu koniec krytyki przeszłości w »Nie-boskiej«. Bo zre- 
sztą jest tam jeszcze tylko dwukrotna ogólnikowa wzmianka 
o )błędach« przodków 2). Krytyka to - mimo całej zresztą 
powściągliwości i oględności formy - niewątpliwie surowa. 
A jednak - »Nie-boską« napisał Krasiński przedewszystkiem 
dla obrony przeszłości. I w istocie bezwzględnie zostali tu po. 
tępieni tylko ówcześni spadkobiercy przeszłości (w okopach św. 
Trójcy i gdzieindziej), ona sama jednak wraz ze swym wyjąt- 
kowym reprezentantem, Mężem, ma w autorze poematu - mimo 
wsżystko, co przeciw niej i przeciw niemu napisał gorącego 
obrońcę i czciciela. 


,;, 


,;,. 


* 


"Nie-boska« jest, wedle wyjaśnienia samego Poety w liście 
do Gaszyńskiego, »0 b r o n ą tego, na co się targa wielu bot y- 
szów: r e li g i i i c h wał y P r z e s z łoś c i « S). Już samo to 
rozróżnienie wskazuje, że » chwała « ma tu głównie znamiona 
ziemskie, .5wieckie, podczas gdy »religia« uwydatnia duchowy 
blask przeszlości. 


Jej c h w a ł ę ś w i e c k ą wielbi tu Krasiński i sam i za 
pośrednictwem bohatera dramatu, Męża. 
Sam - gdy w motto, wziętem z Koranu stwierdza, że 
przodkowie nie znali »wahania się i bojaźnie, i gdy we wstę- 
pie do części trzeciej, przed przystąpieniem do »pieśni e o walce 
demokracyi z arystokracyą, woła: »Dajcie mi przeszłość, zbrojną 
w stal, powiewną rycerskiemi pióry!« Oczywiście ta »zbrojna 
stal, powiewna rycerskiemi pióry c, przypominająca chłopięce 
pojmowanie chwały w powieściach warszawskich, jest tu tylko 
symbolem jej istoty, t. j. odwagi osobistej, dzielności rycerskiej, 
tryumfów wojennych i panowania. 


1) Jak np. i Mąż, wybierający się do walki z .demokratami« f a k t y- 
cznie dla wlasnej głównie chwały, choć formalnie walczy o wiarę 
i cześć ojców (por. niżej w miejscu o uwielbieniu przeszłości). 

) Raz w motto, wyjęte m z -Koranu«, drugi raz w modlitwie Męża 
do ojców przed przybyciem Pankracego. 
S) Kallenbach l. c. II, 64.
		

/img0014_0001.djvu

			12 


Tę właśnie chwałę l JeJ żądzę wcielił Krasiński w Męźa, 
jedynego w dramacie prawowitego przedstawiciela przeszłoścI. 
Jest nim hrabia Henryk - 
syn stu pokoleń" - nasamprzód 
już z samego urodzenia. Ale i z duszy również - jako dzie. 
dzic »myśli i dzielności", »cnót i błędów« swoich »naddziadów«. 
W 
zczeg6lności przeszły na niego w spadku: ich »lwie serce", 
odwaga i dzielność w boju wraz ze znajomością czy też od. 
czuciem sztuki wojennej, ich duma i żądza (wraz z umiejętno. 
ścią) panowania. 
Jego odwagę nieustraszoną widzimy podczas zwiedzania 
w towarzystwie Przechrzty obozu demokratycznego i w czasie 
obrony okopów św. Trójcy. Niebezpieczeństwa, śmierć - to są 
rzeczy, niegodne jego uwagi. »Niema rozkoszy - mówi - jak 
grać w niebezpieczeństwo i wygrywać zawżdy, a kiedy nadej. 
dzie przegrać - to raz jeden tylko!" Odwagę ceni ponad zba. 
wienie wieczne i stąd ta modlitwa jego do Boga, w chwili, kiedy 
na widok grożącej mu poza grobem rozłąki z żoną i synem, 
lęka się, aby »U końca drogi" nie stracił »siły« wobec wrogów: 
,.Za jedną chwilę odwagi masz mnie więźniem twoim przez 
wieczność calą!« l pozostaje nieustraszonym aż do śmierci, którą 
wybiera zamiast życia u demokratów w niewoli. Wogóle w tern, 
co hrabia Henryk dodał »do błędów, nagromadzonych przez 
przodków", niema »wahania się i bojaźni«. - Jego zaś dziel- 
ności bojowej i umiejętności wojowania, przypominającej czy 
Żółkiewskiego pod Cecorą, czy Chodkiewicza pod Chocimiem, 
czy Sobieskiego pod Żórawnem, najlepsze świadectwo wystawia 
wódz demokratów, Blanchetti, gdy po zdobyciu zamku św. Trójcy 
mówi: »Dwa miesiące nas trzymali, a nędzny rzęd armat i la. 
dajakie parapety!" - lVIa również w sobie hrabia Henryk po- 
tężną żądzę panowania, nie mniejszą od tej, jaką mieli jego 
ojcowie. Stąd naprzód jego apelacya do ojców, aby go »na- 
tchnęli« tem, co ich »panami świata uczyniło«, i powołanie się 
(w rozmowie z Pankracym) na Boga, który ojcom jego »pano- 
wanie nadał". l stąd później także jego rozkoszowanie się wła. 
dzą, gdy dowództwo nad załogą w oblężonym zamku zIożono 
w jego ręce: »Jakże tu dobrze być panem, być władcą - choćby 
z łoża śmierci spoglądać na cudze wole, skupione naokoło sie- 
bie!... Dni kilka jeszcze, a może mnie i tych wszystkich nędza- 
rzy, co zapomnieli o wielkich ojcach swoich, nie będzie - ale
		

/img0015_0001.djvu

			13 


bądź co bądź - dni kilka jeszcze pozostało użyję ich roz- 
koszy mej kwoli - panować będę - żyć będę... l teraz tu 
stoję na pograniczach snu wiecznego, wodzem tych wszystkich, 
co mi wczoraj jeszcze równymi byli«. Że zaś umie »dostojnie 
królować« l), tak, jak jego ojcowie, ten ich »ostatni dziedzic«, 
widać z wielu ustępów IV. części dramatu. - !VIa także hrabia 
Henryk dumę ojców. lVIaluje się ona na jego twarzy, do tego stopnia, 
że Leonard, zauważywszy go podczas jego przechadzki po obozie, 
.przechodząc, zatrzymuje się« przed nim z zapytaniem: »Coś 
ty za jeden z taką dumną twarzą?« 2). A jego pycha bezgra- 
niczna najlepiej wyraża się w słowach: »Czlowiekiem być nie 
warto - aniolem nie warto. - Pierwszy z archaniołów po kilku 
latach bytu, uczuł nudę w sercu swojem i zapragnął potężniej- 
szych sił. - Trza być Bogiem lub nicością«. 
Są tedy w Mężu wszystkie pierwiastki chwały »ziemskiej, 
znikomej«, której jego »naddziady« jak głosi »sąd straszny« 
w lochach św. Trójcy - pozbawili warstwy wydziedziczonych 
w przeszłości. W nim też - według słów tegoż sądu - »ród 
przeklęty« uprzywilejowanych w przeszłości »zebrał wszystkie 
swoje siły i wszystkie namiętności swe i całą dumę swoją, by 
skonać.. . 


Ale przed skonaniem tego rodu w »Nie-boskiej. Krasiński 
pokazał nam, oprócz jego chwały » znikomej «, także c h w a ł ę 
nieprzemijającą, w religii ugruntowaną. 
l znowu sam określa ją tylko symbolicznie we wstępie 
do części trzecie] w słowach: »Gotyckie wieże wywołam przed 
oczy wasze - rzucę cień katedr świętych na głowy wam«. 
Treść wykłada w dramacie. U żywa do tego »Chóru duchów 
z lasu« i Męża, a poniekąd także Pankracego. 
"Chór duchów z lasu« odzywa się podczas powrotu Męża 
z wędrówki po obozie demokratycznym, po obejrzeniu przezeń 
,obrzędów nowej wiary«. Są to duchy dawnych panów i szlachty. 


') Słowa z m!tępu 
Nie-boBkiej., przekreślonego w rękopisie (p. 
Pi- 
8ma« III, 382). 
2) Por. także podczas »sądu strasznego« słowa Orcia: »On [to jest 
.oskarżony.j teraz podniósł głowę, jako ty, ojcze, kiedy się gniewasz - 
i odparł d u m n e m słowem, Jako ty, ojcze, kiedy pogardzasz« (
Pismac 
III, 1'39).
		

/img0016_0001.djvu

			14 


Wobec zbliżania się czasów nowej religii, nic z dawną nie ma. 
jącej wspólnego, a nawet jej wprost przeciwnej, zawodzą: 
»Płaczmy za Chrystusem, Chrystusem wygnanym, umęczo- 
nym. - Gdzie Bóg nasz, gdzie kościół Jego?. Strzegliśmy ołta. 
rzy i pomników świętych - odgłos dzwonów na skrzydłach 
nosiliśmy wiernym - w dźwiękach organów były glosy nasze- 
w połyskach szyb katedry, w cieniach jej filarów, w blaskach 
puharu świętego, w blogosławi€ństwie ciała Pańskiego, było 
y- 
cie nasze. Teraz gdzie się podziejemy?« 
Tę wiarę przeszłości "w Chrystusa i Kościół Jego« ma 
takźe bardzo często w słowach a zapewne i w głębi serca, 
ale w ogólności nie w czynach również l) 
 hrabia Hen- 
ryk Do walki z demokratami popchnął go wprawdzie szatan; 
pobudką działania jest mu tylko nienawiść wrogów i żądza 
chwały, formalnym jednak celem walki jest dlań obrona nie 
tylko czci przeszłości i praw, po niej odziedziczonych, ale także 
jej wiary. Z tej obrony wiary nawet hrabia Henryk robi na. 
c z e l n y cel śmiertelnej rozprawy z demokratami. 
Przemawiają za tem szczególnie słowa, które wyrzekł do 
Przechrzty, ukazującego mu miejsce »obrzędów nowej wiary:. 
"Przez Boga, naprzód - tegom żądał właśnie!"... I widać to 
z jego wykrzyku na widok tych obrzędów: "Orle, dotrzymaj 
obietnicy, a ja tu na ich karkach nowy kościół Chrystusowi 
postawię!« l to samo jest również w obietnicy, jaką pociesza 
"duchy z lasu«, płaczące za Chrystusem 2), i w modlitwie 
do ojców przed rozmową z Pankracym 3) i wreszcie w rocie 


l) Słowa Pallkrace
o podczas rozmowy z :\Iąż!'m: .A calE' życi!' b
 
leś dyabła ig-rzyskiem c - stwierdzają tylko fakt. Zarówno w życiu pry- 
watn('m (w cz. J i II) jak na arenie pUbIiczIIPj, w walce z demokratami, 
;\Iąż idzie tylko za pokusami piekla To, źe pod koniec cz. 1. w myśl we- 
zwania Aniola stróża .wraca do domu_ i źe póżniej widzim} go, jak .kocha 
dzieci
 swoje-, twierdzenia Pankraceg'o nie oslabia wcale. Do domu wró- 
cilb) :\ląż i bez rady Aniola stróża, bo cóż mu pozostawalo inneg'o po roz- 
wianiu się mary, dla któn'j dom opuscił. A do miłości wlasnego dziecka 
nicz} jej rady uie potrzebowal także. "V rzeczywistości też nie uświęciło go 
bynajmniE'j to pozorne posluszeństwo wezwaniu dobrego Ducha. 
2) .Ja Go wam oddam - na t.}siącach krzyżów rozkrz.\'żuję nie- 
przyjaciół J('go- (.Pisma- III, 67). 
5) . Wiara w Chr.ystusa i Kościól Jego, ślepa, nicubłag-ana, wrząca, 
natchnienie dzieł waszych na ziemi, nadzipja chwaly nieśmiertelnej w liiI' 
bil'. niechaj zstąpi na mni",...c (ol)isma_ III, (;fIL
		

/img0017_0001.djvu

			15 


przysięgi, jakiej żąda od wszystkich w okopach św. Trójcy, po 
przyjęciu z rąk arcybiskupa dowództwa: »Teraz przysięgnijcie 
wszyscy, że chcecie bronić w i a r y i czci przodków waszych- 
że głód i pragnienie umorzy was do śmierci, .ale nie do hańby- 
nie do poddania się - nie do ustąpienia choćby jednego z praw 
Boga waszego lub waszych«. - Podobnie też w rozmowie 
z Pankracym kwestya wiary w Boga i Chrystusa zajmuje miej- 
sce bodaj że najważniejsze. Jest bowiem jedyną kwestyą, którą 
przeciwnicy dwukrotnie poruszają i (dość gruntownie) roztrzą- 
sają. Widzimy tu, że Mąż ufa w »pomoc Bożą«, w której po- 
lożył siłę swoją, i że wierzy w zwycięską moc Chrystusa, 
Krzyża, oglądanego niegdyś, "w starym Rzymie«. - Nadto ha- 
slem Męża jest: »Jezus i szabla moja!«, a »Jezus, Marya!« 
wezw,l,niem w chwili, kiedy się rzuca w przepaść. 
Niewątpliwie zatem Mąż ma być także przedstawicielem 
»religii« przeszłości, t. j. »wiary w Chrystusa i kościół Jego«. 
I nie może tego zmienić fakt, że naprawdę jest on przeważnie 
tylko jej przedstawicielem teoretycznym. Zato, że jest takim, 
nie innym, że, choć duszą i słowami wyznawał zasady chrze- 
śCijaÓskie, w rzeczywistości >,nic nie kochał, nic nie czcił prócz 
siebie i myśli swych« - zato jest tylko on »potępion«, a nie 
przeszłość, która jest uwielbiona. On jest wprawdzie tylko ło- 
żyskiem, przez które .płynie strumień piękności«, ale przeszłość 
jest samym tym strumieniem piękności. On tę piękność w sobie 
przeklina w chwili śmierci, dlatego, że w nim była ona w ogól- 
ności tylko -poezyą- 1), ale w przeszłości ją czci, gdyż tam 
była rzeczywistością. l tej rzeczywistości chrześcijańskiej broni 
wobec Pankrdcego i w tej dziedzinie nawet, w której ją nie- 
zadługo później ma potępić .sąd straszny« w piwnicach św. 
Trójcy - w dziedzinie spraw społecznych 2). Na zarzut Pan- 
kracego: .Głupstwo i niedola kraju całego - oto rozum i moc 
w'lsza!« odpowiada:» My lisz się, mieszczański synu! Ani ty 


1) Por.: .Poez,vo, bądź mi przeklęta, jako ja sam będę na wieki!- 
(,Pisma« III, 97). 
2) Jest w tern niewątpliwie pewna sprzecznośl', ale ona świadczy. 
jak bezstronnip zapatrywał się Krasiński na kwestY!i stosunków społecz- 
nych w przeszłości. Sprawiedliwość nil' pozwalała mu ich uznać za idealne 
i dlateg:o potępił je w .
ądzie strasznym.. Ałe ta sama sorawiedłiwość ka- 
zała mu w.v8tąpić w ich obronie za pośre(lnictwl'lll "'h:ia.
		

/img0018_0001.djvu

			16 


ani żaden' z twoich by nie żył, gdyby ich nie wykarmiła łaska, 
nie obroniła potęga ojców moich. Oni wam wśród głodu rozda- 
wali zboże, wśród zarazy stawiali szpitale. - Kiedyście z trzody 
zwierząt wyrośli na niemowlęta, oni wam postawili świątynie 
i szkoły - podczas wojny tylko zostawiali doma, bo wiedzieli, 
żeście nie do pola bitwy«. 
Że ta obrona jest w niejednem miejscu bardzo błaha (po- 
dobnie, jak caIkiem jednostronny j
st takźe komentarz P ankra. 
cego do portretów-naddziadów :Męża) i że Pankracy, gdyby mu 
był Poeta pozwolił, mógłby był jej moc przekonywującą spro- 
wadzić ad minil1Zlun, tego, jak myślę, nie trzeba wykazywać, 
zwłaszcza, że nie krytykę' zapatrywań Krasińskiego na prze- 
szłość ma na celu niniejsza rozprawa. Wypada jednak przy 
sposobności tej obrony zwrócić uwagę na co innego. Na to, że 
jednak :Mąż w tej dziedzinie chrześcijańskiego charakteru prze- 
szłości, której tu broni wobec wodza przeciwnego obozu, jest 
r z e c z y w i s t y m (nie tylko abstrakcyjnym) przedstawicielem 
.ojców«. Jego bowiem postępowanie z poddanymi, które pozna- 
jemy szczególnie z przemowy do nich w chwili, kiedy się zbun- 
towali, jest najzupełniej chrześcijańskie 1). Wskutek tego zaś, 
jak z jednej strony »sąd straszny« wydziedziczonych niesłusznie 
potępia w n i m społeczną stronę przeszłości, tak z drugiej strony 
znowu zyskuje on pewien realny grunt do reprezentowania 
chrześcijańskości dawnej Polski. 
I tylko tem, że w :Mężu Krasiński c h c i a ł 2) wyobrazić 
także chrześcijański charakter przeszło
ci, da się u Pankracego 
wytłómaczyć chęć jego ocalenia. To kilkakrotne, usilne nale- 
ganie na :Męża, ażeby się dał ocalić, bez (nieuświadomionego 
zapewne jasno) odczucia w nim elementu, potrzebnego możliwie 
do ożywienia »warsztatu bogactw i przemysłu«, w jaki Pan. 
kracy chce zmienić całą ziemię, byloby jedynie kaprysem, go- 
dnym może przeżytego i znudzonego pana, arystokraty, ale nie- 
godnym Pankracego, tego uosobienia głodu chleba i żądzy za. 
kosztowania najprymitywniejszych , najprostszych , a dotąd 
wzbranianych uciech życia. Pankracy uważa swą myśl za 
wielką i wobec Męża udaje niezachwianą wiarę w jej źywot- 


l) Por. str. 9, uw. 1. 
2) Bo inna rzecz, czy faktycznie w sp08ób należyty wyobraził.
		

/img0019_0001.djvu

			17 


ność 1). W duszy jednak ma wątpliwości, dostrzeżone rówmez 
przez 1\IGźa II). Lęka się czegoś, co jasno zrozumieć ma dopiero 
po zdobyciu zamku św. Trójcy. Dlatego właśnie, nim wystąpi 
do ostatecznej walki z wspólczesnymi przedstawicielami prze- 
szłosci, pragnie rozprawy z Mężem, t. j. z samą przeszłością, 
w nim wcieloną. Próbuje zajrzeć w samą duszę tej przeszłości, 
aby się dowiedzieć, czy jednak nie należałoby z niej zachować 
czegoś, coby się przydać mogło lub nawet być konieczne dla 
jego .świata cielska«, jak jego dzieło zowie Mąż. Ponieważ je- 
dnak wskutek nienawiści, żywionej do współczesnych reprezen- 
tantów tradycyi, nie jest zdolny dostrzedz w przeszłości tego 
pierwiastka życia, który jest przeciwiellstwem nienawiści s), 
więc w osobie hrabiego Henryka chciałby na jakiś czas za- 
trzymać całą przeszłość, nawet z jej tytułami i »domami nad- 
dziadów« i herbami 4). Wziąłby z niej później to, co by się kie- 
dyś okazało jego światu potrzebne. - Ale ta przeszłość w swym 
duchu ożywiającym, w Chrystusie miłościwym, nie dała się 
abstrakcyjnie utrzymać na grobie swego ciała, choćby nawet 
jej niegodnego: na grobie ówczesnej arystokracyi. Środki, którymi 
Pankracy chciał wznieść nową świata budowę, godziły. w samo 
serce przeszłości i dlatego po ich użyciu wraz z osobami ary- 
stokratów musiała i ona sama zginąć. Zginęła też w dolinie 
św. Trójcy w ostatniem tchnieniu Męża. Nad tą doliną właśnie, 
w której leźał trup hrabiego Henryka, ukazał się Pankracemu 
duch świetlany przeszłości, Chrystus, na wyrzut zabijający 
i potępienie. 
W tej ostatniej scenie poematu najlepiej może potwierdza 


1) O zdanie motłochu, tego »seTvile imitatoTlu'f/ pecus«, jak go sam 
nazywa, mu nie chodzi, bo wie, że wszystkie Leonardy wierzą w jego 
myśl silniej, aniżeli on sam. 
i) ror. jego monolog- po odejściu Leonarda (III, -52) i słowa Męża: 
.Słowa twoje kłamią - ale twarz twoja niewzruszona, blada, udać nie 
umie natchnienia« (str. 74). 
8) I hrabia Henryk zresztą wskutek bijącej także z niego nienawiści 
(do demokratów) nie ułatwia mu wcale podczas rozmowy zrozumienia istot- 
nej ceny takich haseł przeszłości, jak Bóg i Chrystus, które przed nim 
Wl"aZ z innemi wygłasza. 
ł) Por. słowa PalIkracego: .Bądź więc sobie ostatnim hrabią, na tych 
równinach - panuj do śmierci w domu naddziadów - każ mało wać ich 
obrazy i rżnąć herby..... (.Pisma« III, 72). 


SPRAW. IHMN ŚW ANNY 


2
		

/img0020_0001.djvu

			18 
, 
się wszystko to, co wyżej powiedziano o Mężu jako przedsta. 
wicielu (albo raczej symbolu) Chrystusa w przeszłości i o chęci 
Pankracego, aby ocalić w Mężu coś takiego z tradycyi, coby 
się kiedyś okazać mogło niezbędnem do podparcia nowej bu. 
dowli społecznej. 
Pankracy jeszcze i tutaj, już po zdobyciu ostatniej pla- 
cówki przeszłości i po skazaniu na śmierć ostatnich arystokra. 
tów, myśli ciągle o Mężu. .Oddaję ci wszystkich - mówi do 
Leonarda - niech ich krew płynie dla przykładu świata- 
a kto z was mi powie, gdzie Henryk, temu daruję życie« 
A w chwilę później pyta innych: »Gdzie Henryk? - czy kto 
z was nie widział go żywym lub umarłym? - Wór pełn
 
złota za Henryka - choćby za trupa jego. A wy [zwraca się 
do nowego »oddziału zbrojnych«] nie widzieliście Henryka? 
A gdy mu przyniesiono pałasz hrabiego, po wyrażeniu czci jego 
bohaterstwu (a tem samem bohaterskiej przeszłości), wstę- 
puje z Leonardem na basztę, z której rzucił się w dolinę hra- 
bia Henryk, i zamyśla się o przyszłości swego dzieła. Widzi, 
że zniszczenie przeszłości, którego dokonał, to »dopiero połowa 
pracy", a jak dokonać drugiej, nie wie. Wie tylko, c o "trza' 
zrobić, ażeby jej dokonać. »Trza, by we dwójnasób tyle życia 
się urodziło na tych równinach, ile śmierci teraz na nich leży«. 
Źródło tej śmierci zna, bo je miał w sercu swojem: nienawiść do 
przedstawicieli przeszłości, lecz siły życiodajnej w sercu nie ma 
i nawet potężna jego "myśl«, jego Bóg do dzisiajl), nie umie mu 
jej wskazać. Ale Pankracy stoi w miejscu, skąd główny i wła- 
ściwy (choć przeważnie tylko symboliczny) przeciwnik uosobio. 
nej w nim nienawiści społecznej skoczył w przepaść. :iVIając go 
wciąż w pamięci, odczuwa w tem miejscu jego ducha. -Sami 
jesteśmy, a zda mi się, jakoby tu był ktoś trzeci... tu d uch 
czyjś panuje« - mówi do Leonarda. l, rozglądając się po miej. 
scu, na którem stoi, spostrzega czapkę z herbem i pokazuje ją 
towarzyszowi: »...Patrz, kamień wystający nad przepaścią - 
na tem miejscu serce jego pękło«. Przypomina mu się Bóg hra- 
biego Henryka i przeszłości, Chrystus - i w tejże chwili oczy 
jego oślepia jedynie ożywiająca prawda tej postaci: miłość! 


l) W rozmowie z Mężem Pankracy nazwał swoją »myśl- Bogiem 
8woim »n a dzisiaj- (.Pi8ma- III, 71).
		

/img0021_0001.djvu

			19 


I staje mu się jasnem to, co przedtem tylko nieświadomie od- 
czuwał: że przeszłości nie należało burzyć. tak, żeby z niej ka- 
mień na kamieniu nie pozostał, źe nie na doszczętnej ruinie 
przeszłości, lecz na jej podwalinie, t. j. na miłości chrześcijań- 
skiej, powinien był ustawić gmach przyszłości. Zrozumienie tej 
prawdy, że jedynie miłość chrześcijańska jest źródłem życia, 
tej prawdy, zwyciężającej w nim teraz jego prawdę dotychcza- 
sową, nienawiść, wyraził Pankracy okrzykiem: »Galilaee, vi- 
cisti! c 


Oto jak w »Nie-boskiej« Krasiński uwielbił przeszłość, uży- 
wając do tego nawet jej wroga, Pankracego. A przedstawił ją, 
w obustronnej jej chwale: » ziemskiej «, »znikomej", rycerskiej 
i nieprzemijającej, chrześcijańskiej - glównie w osobie hrabiego 
Henryka, który już jako jej syn i dziedzic musi występować 
w jej obronie. - Inna rzecz, czy przedstawiając ją w taki 
sposób, jak to zrobił, szczególnie w. jej charakterze chrześcijań- 
skim, dal jej wyraz dość silny i całkiem odpowiedni. Ale to już 
nie rzecz tej rozprawy. Tu wypada jeszcze tylko zaznaczyć, 
że, mimo wszystko, coby się przeciw owemu sposobowi przed- 
stawienia przeszłości dało powiedzieć, uznać trzeba chęć Kra- 
sińskiego w »Nie-boskiej«: 10 aby w niej obok chwaly rycersko- 
bohaterskiej stwierdzić i uczcić także wybitnie chrześcijańskiego 
ducha dawnej Polski; 2° aby przez podkreślenie potrzeby utrzy- 
mania przedewszystkieID tego ducha w przyszłości uznać go za 
co najmniej równie ważny, jak dawną bohaterskość l). 
Dlatego powiedziano wyżej o »Nie-boskiej«, że w dziejach 
uwielbienia Krasińskiego dla przeszłości Polski wyobraża chwilę, 
w której ta przeszłość nęci go zarówno blaskiem chwały ziem- 
skiej, jak duchowej. 


l) Co najm niej - bo np. nazwanie chwały ziemskiej w »sądzie 
strasznym« »z n i k o m ą« i potępienie jej żądzy w Mężu świadczyłoby, że 
już w .Nie-boskiejc Krasiński większe znaczenie przypisuje chwale ducho- 
wej, chrześcijańskiej. - W samym Poecie przełom ten na rzecz chwały 
.wewnętrznejc dokonał się już wcześniej. Już bowiem w liście z 2 wrze- 
śnia 183] Krasiński spowiada się Reeve'owi: »Wiem teraz, że w głębi serca 
każda dusza szlachetna posiada coś świętszego nad chwałę: jest to idea 
ofiary nieznanej, milczącej, cichej, obowiązku, który ma się spełnić dla 
własnej chwały wewnętrznej (Kallenbach, L c. 1,88). 


2*
		

/img0022_0001.djvu

			20 


III. 


Na zakończenie wróćmy jeszcze do r o z m o w ':/ Męża 
z Pankracym, a. raczej Pankracego z Mężem (skoro nie 
l\1ąż, lecz PaIikracy żądał tej rozmowy). 
Już kąt widzenia, pod jaki musialem ją wziąć w tern stu- 
dyum, ukazał nam w niej, jako najważniejszą kwestyę, usilną 
chęć Pankracego ocalenia Męża w ścisłym związku z takąż 
chęcią jego poznania. Lecz ta kwesty a jest najważniejszą nie 
tylko pod kątem widzenia mego studyum. Przecież sam Pan. 
kracy na zapytanie Męża: »Czegóż więc żądasz odemnie, zbawco 
narodów, obywatelu Boźe?« - odpowiada: »Przyszedłem tu, bo 
chcialem cię p o z n a ć - powtóre o c a l i ć«. I do tych dwóch 
celów istotnie zdąża w rozmowie z Męźem. Na tern, żeby go 
przekonać, moralnie zwyciężyć, przeciągnąć na swoją stronę- 
w gruncie rzeczy calkiem mu nie zależy. Ocalenie wszak pro- 
ponuje Mężowi, zanim jeszcze rozwinął przed nim wszystkie 
swoje myśli. I trwa przy tej propozycyi, chociaż nadzieję prze- 
konania go (jeżeli ją miał naprawdę) musiał stracić l). Rozmowa 
jego z Mężem jest w rzeczywistości ogromnym monologiem 
w formie dyalogu z przeszłością, uosobioną w Mężu. Jest to 


1) Pankracy wprawdzie mówi do Leonarda tak: .Ja chcę go wi- 
dzif'ć - spojrzpć mu w oczy - przeniknąć do głębi serca - p r z e c i ą g n at 
na naBzą Btronęe. To >przeciągnąć na llaszą BtrOll{
e jednak nie znaczy 
tu .przekonać e czy .pokonać e . Pan)uacy użył tego zwrotu wobpc fa- 
natycznego demokraty, który go przed chwilą posądził o zdradę spra\\y. 
Mó
i;ł więc wprawdzie Pankracy chcieć, aby Leonard doslownie zwrot ten 
zrozumiał, sam jednak myślal przy tern co innego. My
lał o próbie 'oma- 
rnieniae Męża, by porzucił zamiar dziell'nia lOBU tych, o których sam 
w głębi ducha wied
ial, że zasługują na .karę« i .niepamięć' - m;yślał 
o o c a l e n i u Męża. Gw zwrot: .chcę go przecit!gnąć na naszą BtrOlI(
' po- 
krywa Bię pod względem znaczenia ze Blowami Pankracego do lIIęża: chcę 
cię >oca1iće (podobnie jak poprzedzające slowa, wYI'zpczone do Leonarda: 
.Ja chcę go widzieć - spojrzeć mu w oczy - przeniknąć do 
g I Ej b i B e r c ae Bą tylko rozwinięciem jego póżniejszych slów w rozmo- 
wie z l\Iężem: .chcialem cię p o z naće). - ,V istocie też rozpatr.\"wanip 
rozmowy Pankracego z Mężem w kierunku, w,ytkniętym jej p o z o r n i e 
slowami Pankraceg"o do Leonarda: .Ja chcę go przeciągnąć na naszą stronę-, 
nie prowadzi do celu. (Por. Kallcnbach l. c. II na stronach 105, lOG, 118 
i 119).
		

/img0023_0001.djvu

			21 


dalszy ciąg względnie rozwinięcie i wyolbrzymienie monologu 
Pankracego po odejściu Leonarda na końcu 2-ej sceny części 
trzeciej. 


Przed wymierzeniem ostatecznego ciosu przeszłości, przed 
zdobyciem i zburzeniem ostatniego jej schroniska w zamku św. 
Trójcy - PankI"acego ogarnia wątpliwość, czy dobrze zrobi, 
jeżeli śladu z przeszłości nie pozostawi. »Ostatnia to zapora dla 
mnie na tych równinach - trza ją obalić, a potem...<,' - To 
znaczy: jeśli obalę przeszłość tak, że nic z niej ni
 zachowam, 
a »myśl<, moja, mój »Bóg.. nic mi nie podda takiego, co by mi 
pozwoliło później tchnąć życie w światy nowe, utworzone na 
zniszczeniu i śmierci - to co wtedy? Gdzie wtedy będę szukał 
oparcia? Skąd je wezmę? Może ono jest właśnie w tej prze- 
szłości, przed której ostatkami oto stoję i której utrzymanie 
IV tych ostatkach jest jeszcze może w mojej mocy?.. Ta prze- 
szłość bądź co bądź żyła, tyle wieków żyła - a mój świat 
czy żyć będzie?.. Co jest pierwiastkiem życia? Co dal o życie 
przeszłości?... »Myśli moja, czyż nie zdołasz łudzić siebie, jako 
drugich łudzisz - wstydź się, przecie ty znasz swój cel... Lu- 
dziom podłym, nieznanym nadałaś imiona -- ludziom bez czu- 
cia wiarę nadalaś - świat na podobieństwo swoje - świat 
nowy utworzyłaś naokoło siebie - a sama błąkasz się i nie 
wiesz, czem jesteś. - Nie, nie, nie - ty jesteś wielką!« 
l w owej chwili Pankracy »pada na krzeslo i d u m ac l). 
Przed jego oczyma staje Przeszlość ze sfinksowem dla niego 
licem życia. Pankracy wpatruje się w nie - chcialby sięgnąć 
aż do ożywiającej je duszy_ 
Nie są nią oczywiście -te godła czerwone i błękitne« prze- 
szłości, zwane herbami. Ale może ten B ó g, w którego »stara 
szlachta« wierzy lub udaje, że wierzy? - Ten Bóg jednak nie 
zesłał piorunów na jej obronę ani nie spuścił pułków aniołów 
z niebios... Bóg Pankracego, jego Myśl, jest potężniejszy. Zni- 
szczył »starą szlachtę« i stworzył nowych ludzi i rozda im 


') W tem miejscu do monologu Pankracego (
Pismac nr, 52) nawią- 
zuję jego I'ozmowę z Mężem (str. 70-78), przekształcając ją w dalszy ciąg 
owcg'o monologu. Używam najczęściej wyrazów i zwrotów z tekstu. Zmiana 
formy, jakiej je niejednokrotnie poddaję, jest powodem, że nie biorę ich tu 
i ówdzie w cudzyslowy.
		

/img0024_0001.djvu

			22 


»chleb i czesc... na wieki«... Czy »na wieki«? W Pankracym 
budzi się na nowo wątpliwość co do istotnej potęgi jego Boga, 
l w tej samej chwili Bóg przeszłości przestaje być dla niego 
czemś zupełnie lichem i małem, o czem nawet nie warto my. 
śleć. Rozum powiada mu, że tego, czego się nie rozumie, nie 
można lekceważyć. Bo jeśli w tym Bogu właśnie było życie 
przeszłości? 
l wówczas Pankracy po raz pierwszy chciałby przeszłość 
ocalić l). 
W tej przeszłości zresztą są rzeczy, które go pociągają. 
Oto np. te niedobitki arystokracyi w zamku św. Trójcy! Potę- 
pieni głosem tysiąców - opasani ramionami tysiąców - kilka 
morgów ziemi im zostało, co ledwo na ich groby wystarcza- 
dwudziestu dni bronić się nie mogą... A jednak bronić się chcą 
i będą - aż do śmierci! 2) Cóż?.. »Honor święty, honor rycer. 
ski«?.. »Wiara w kasty, w kości prababek, w słowa: ojczyzna 
i tam dalej«?.. Pankracy drwi z tego honoru i przeklina tę 
wiarę - ale jednak to, co z tych śmieszno-wstrętnych dla niego 
źródeł płynie: odwaga, nieustraszoność, niezłomne bohaterstwo- 
imponuje mu, choćby tylko z tej przyczyny, że nie jest do tego 
zdolny jego motłoch S). To ma dla niego urok, pomimo, że on 
»tylko jedno prawo uznaje«, prawo, którem »świat bieży w co. 
raz wyższe kręgi« i które żąda, by ,.zgrzybiali, robaczliwi, 
pełni napoju i jadła« ustąpili »młodym, zgłodniałym i silnym.. 
Więc choć »wyrok ludu« musi się spełnić »nad nikczemnikami", 
to przecież owe piękne rzeczy z przeszłości zasługiwałyby na 
ocalenie. 


l) Zaraz po omówieniu kwestyi Boga Pankracy po raz pierwszy ofia- 
l'owuje Mężowi ocalenie (por. str. 71). 
2) Oczywiście jest tutaj obojętny fakt, że tak bronił się tylko hrahia 
Henryk. Pankracy w tern miejscu myśli o takich, jak Mąż, t. j. prawych, 
niezłomnie bohaterskich synach przeszłości. Z całego ustępu na str. 71, za- 
czynającego się od wyrazów: .Szabla twoja - szkło, Bóg twój - mara., 
a konczącego się pytaniem: ....gdzie męstwo?.. - de facto tylko to osta. 
tnie pytanie (które do Męża naturalnie się nie odnosi) dotyczyarystokra. 
tów, znajdujących się już w owej chwili w okopach św. Trójcy. 
8) Por. słowa Pankracego po zdobyciu warowni św. Trójcy w chwili, 
gdy mu doniesiono o rzuceniu się hrabiego Henryka w przepaść i przy. 
niesiono jego szablę: .To pałasz hrabiego Henryka - on jeden z pośród 
was dotrzymał słowa. - Za to chwała jemu..... (str. 99).
		

/img0025_0001.djvu

			23 


l myśląc o nich, Pankracy po raz drugi usilnie pragnie 
»wyratować« przeszłość, ją samą, jej niejako abstrakcyę, choćby 
nawet ze wszystkiem, co w niej było, a więc z tytułami, »do- 
mami naddziadów«, herbami i portretami przodków - na pe- 
wien czas l). 
Czuje jednak, że taki sposób zachowania przeszłości jest 
czczą fantazyą. l napowrót zaczyna wątpić o swem dziele. 
Przyznać musi, że w motłochu jego, którym »w głębi ducha« 
pogardza, niema żadnego zadatku życia na przYiSzłość - nic, 
jeno »wszystkie stare zbrodnie świata ubrane w szaty świeże«, 
których »koniec ten sam, co przed tysiącami lat - rozpusta, 
zlo i krew«. Broni się wprawdzie przed rozpaczą w tej okropnej 
chwili zwątpienia złudzeniem, że »przyjdą czasy«, w których 
jego świat »zrozumie siebie i powie o sobie: 'Jestem'«, w któ- 
rych z pokolenia, dziś trzymanego na wodzy tylko siłą jego 
woli, »narodzi się plemię ostatnie, najwyższe, najdzielniejsze«, 
takie, jakiego »ziemia jeszcze nie widziała«. Wmawia w siebie 
wiarę w żywotność tego pokolenia, które »pracą i męką cza- 
sów«, a przy pomocy jego »myśli«, zdobyło sobie prawdziwego 
Boga. Gdyż »Ludzkość« »Wolność« - to jest właśnie ten Bóg, 
,któremu już śmierci nie będzie«. On uczyni całą ziemię »jed. 
nym warsztatem bogactw i przemysłu«. On dopiero naprawdę 
zbawi ludzkość... Bo cóż jest to jej zbawienie przez Chrystusa, 
wyznawane w przeszłości?.. »Nędza dwóch tysięcy lat, upły- 
wających od Jego śmierci na krzyżu!« 
Pankracy szydzi z tego Boga przeszłości, który dla zba- 
wienia świata umarł na krzyżu. Ale choć Bóg jego »na dzi- 
siaj«, jego Myśl, odsłoniła mu przed chwilą »Wolność« jako 
Boga-ożywiciela jego świata w przyszłości, choć Pankracy chciałby 
uwierzyć w tego Boga, w głębi duszy nie może 2). Na myśl mu 
wraca Chrystus, Bóg przeszłości. Mimo wszystko, co o Nim są- 
dzi, trudno mu nie uznać faktu, że jednak ten Bóg zwyciężył 
.potężniejsze siły«, niż jego siły, i »sto bogów«, podobnych jego 


') Por. słowa Pankracego: »Alc ja pragnę cię wyratować - ciebie 
jednego- (str. 76) i -Bądż więc sobie ostatnim hrabią na tych równinach- 
panuj do śmierci w domu naddziadów - kaz malować ich obrazy i rznąć 
herby- (str. 82). 
') Por. -Słowa twoje kłamią - ale twarz twoja niewzruszona, blada, 
udać nie umie natchnienia- (str. 74).
		

/img0026_0001.djvu

			24 


bogu - i zapanował nad światem. A zapanowal nie mieczem 
i zniszczeniem, lecz miłością. Miłością?... Tedy może w niej jest 
ta siła życia, tak chciwie śledzona przez Pankracego w prze. 
szłości?... Nie - to jeno >,stara powiastka - pusta, jak chrzęst 
herbu« arystokraty! 
Pomimo to Pankracy w tej chwili jeszcze usilniej, aniżeli 
przedtem, pragnie zachować tę przeszłość - c h r z e ś c i ja ń. 
ską. Przypomina mu się jej cała wielka praca »myśli«, wzniosła 
sięganiem »w nieskończoność« i ukochaniem "prawdy" i szukaniem 
jej szczerem. l Pankracy dostrzega nawet w tej prze:szłości 
chrześcijańskiej »marzenia« 'o "postępie« i »szczęściu rodu ludz 
kiego« i wiarę w te idealy i nawet gotowość do ofiar dła nich. 
A choć te »marzenia« uważa za "daremne«, nierealne, za "poe- 
zyęc tylko przeszłości, przecież sam nie może się oprzeć myśli 
() chrześcijańskiem załatwieniu sprawy socyalnej, o ..polubownej 
ugodzie« pomiędzy wrogimi obozami l). Co prawda, widzi zaraz, 
że dziś już taka polubowna ugoda jest chyba niemożliwa _ 
dziś, kiedy już "przez czterdzieści dni 'i nocy.. 2) lud jego mor 
dowal, palił i niszczyl swoich wrogów i kiedy ma w duszy 
tylko jedną żądzę: »zmiany plemienia«. Ale - marzy Pan- 
kracy - jakkolwiek »biada zwyciężonym« i tym ostatnim, któ' 
rzy jeszcze muszą być zwyciężeni, w okopach św. Trójcy, sama 
ta wzniosła w swych myślach poetycznych chrześcijailska prze- 
szłość - niech zostanie. Niech zostanie ku podtrzymaniu jego 
dzieła w przyszłości, może nawet niedalekiej, gdy już jego nie 
będzie, gdy mu już braknie jego Myśli, może naprawdę nie 
wszechmocnej. Któż »zbadał wszystkie manowce przeznacze. 
'nia?« "Człowiek z gliny«, },niewolnik pierwszej lepszej kuli, 
pierwszego lepszego cięcia« - Pankracy nie może wykluczyć 
nawet tego, że mógłby zginąć już zaraz przy oblężeniu zamku 
Św. Trójcy S). A jeżeli zginie........ teraz czy kiedyindziej -- to 


l) Por. rozmowę P
mkracego z Mężem od: ,,'Vidziałem ten krzyż, 
blużnierco< (str. 74) do: ....nie wahaj się - powtórz raz tylko ,biada' - 
i zwyciężaj z nami. (str. 751. 
") Por, słowa Przechrzty na str. 60: .Nasi ludzie krwawo pracowali 
przez czterdzieści dni i nocy, az wreszcie zburzyli ostatni kościół na tych 
równinach.. 
S) Por. rozmowę Pankracego z Mężem od słów; »Czyś zbadał wszyst- 
kie manowce przeznaczenia.... tstr. 75) do: ....a co później nastąpi, to już
		

/img0027_0001.djvu

			25 


arystokratom wprawdzie »już nic do tego«, »co później nastąpi«, 
ale dla Pankracego w tem pytaniu skupia się całe życie. Skoro 
on sam nie jest pewny swojej m
'śli, skoro jego myśl »sama 
błąka się i nie wie, czem jest« - to jakże ją przekazać może 
komu w ostatniej woli? 
Więc żal go ogarnia niezmierny, gdy mu się staje oczy- 
wistem, że przeszłość nie da się uratować w taki sposób, w ja- 
kiby on to pragnął zrobić l). 
Gdy zaś - wobec coraz większego braku wiary w sie- 
bie - zdaje mu się, że słyszy wzgardliwy szept przeszłości: 
;Świat cielska do ciebie należy - tucz go jadlem, oblewaj po- 
soką i winem - ale dalej nie zachodź i precz, precz ode- 
mnie!« - wtedy owłada nim wściekłość na nią. l jak przed- 
tem ją błagał w duchu, ażeby mu się dała ocalić, tak teraz 
zaczyna ją lekceważyć i lżyć w niej wszystko to, co niedawno 
go do niej pociągało: Boga.Cbrystusa, rycerskość i poezyę 2). 
Sili się wmówić w siebie, że niema co żałować tego, co godne 
jest tylko pogardy. A podnieca go jeszcze zrozumienie przy- 
czyny, dla której cała bogata treść przeszłości musi dla niego 
przepaść. Oto ona jest jak naj ściślej związana z tymi rodami 
arystokratycznymi, których ostatnie resztki on chce i już teraz 
nawet musi zniszczyć. Więc Pankracy plwa na te rody, utu- 
czone na zbrodniach, brudzie i ucisku społecznym, a pieczętu- 
jące się naprawdę »głupstwem i niedolą całego kraju«. l obie- 
cuje im tem bardziej ostateczną zagładę. 
Lecz wnet potem budzi się w nim refleksya, że jednak te 
rody stare zdziałały niemało dla ucywilizowania i dobrobytu 
tego bydła ludzkiego, jak je sam przed sobą nazywał. l odtąd 
już nie gardzi przeszłością; jak przedtem, uważa ją za wielką 
, i piękną - »orlą«, z którą - nie mogąc jej »omamić«, aby 
z nią zawrzeć sojusz - zmierzy się na okopach św. Trójcy, 
jak równy z równą S). Jak rów n y z rów n ą - tem bar- 


wam nic do tego- (str. 76). - Przeinaczenie mJśli ze słów samego Pan- 
lracego jest tu oczywiście tylko powil.'rzchowne. 
') Por. na str. 76: .Odrzuciłeś wi
c? (Chwila milczenia)-. 
2) Por. ałowa Pankracego na str, 76: .Sługo jednej myśli i kształ- 
tów jej, pedancie rycerzu, poeto, hańba tobiel- . 
S) Por. słowa Pankracego na str. 78: "Do widzenia na okopach Swi
- 
tej Trójcy... Dwa orły z nas -c.
		

/img0028_0001.djvu

			- 26 


dziej, że w JeJ zniszczeniu o m a l ż e n i e p r z e w i d u j e te- 
raz własnej zguby. 


Jest tedy rozmowa Pankracego z Mężem rzeczywIscle 
wspaniałym monologiem, rozwijającym się w formie dyalogu 
z Przeszłością ściśle według odpowiedzi, danej Mężowi przez 
Pankracego: »Przyszedłem cię p o z n a ć, powt6re o c a l i ć". 
l zdaje mi się, że tylko w taki sposób pojęta ta rozmowa uka- 
zać może całą swoją głębię i wielkość. 


W Krakowie, w maju 1912 r. 


Henryk Maurer.
		

/img0029_0001.djvu

			z,- 


GROXO KACCZYCIELI 


przy końcu roku 
zkolnego. 


l. Leon Kulczyflski, dr. fil., c.k. radca rządu i d
'rektor w VI r" 
kawaler orderu Fr. Józ., docent Uniw. Jagiell., członf'k Kom. 
Akademii Um. krak. do badań hist. literatury i oświaty 
w Polsce, członek c: k. komis
.i egzaminacyjnej dla kandy- 
datów na nauczycieli w gimnazyach i szkołach realn;ych 
i czlonek Rady szkolnej okręgowej miejskiej. 
2. Jan Bielawski, dr. medyc:rn
', rzecz. naucz. gimnastyki; gimn. 
YlIla+b, YIIa+b, \'1, Va+b, lVa+b, IIIa+b, IIa+b, Ia+b; 
30 godz. w tyg. 
3. Michał Bogucki. prof. w YIII r., gosp. VI; j. grec. VI, Va, 
Vb; 15 godz. w tyg. 
4. Wojciech Cholewa, prof., gosp. VIIb; zawiadowca gab. arch.; 
jęz. łac. VIIb; j. grec. VIIIa+b; 15 g. w tyg. 
5. Andrzej Gąsiorowski, prof. w VII r.; na urlopie. 
6. Ks. Mateusz Jeż, prof. w VlII r., przydzielony do c. k. gimna- 
zyum V. w Krakowie. 
7. Stanisław Kozłowski, dr. fil., prof. w VIn r.; hist IIIa+b, 
IIa+b, }a+b, geogr. JIa+b; 16 g. w tyg. 
8. Wojciech Krajewski, dr. fil., prof.; na urlopie. 
9. Jan Kukucz, prof. w VIII r., zawiadowca bibI. uczniów (dział 
niem.); j. niem. VlIIb, YIIb, I\?a, IlIb; 16 g. w tyg. 
10. Henryk Maurer, prof.; j. pol. VII b, Va+b, Ib; nadto kierował 
nauką języka polskiego w kI. lVbj 15 g. w tyg. 
11. Ignacy Meyer, prof. w VIII r., gosp. IIla; j. łac. VIIlb; jęz. 
grec. YIIb: nadto kierował nauką j. łac. w kI. lIla: 15 g. 
w tygodniu. 
12. Bronisław Olszewski, prof. rysunków odręcznych, przydzielony
		

/img0030_0001.djvu

			:!8 


z c. k. szkoł
- realnej w Krośnie do 
imn. V. w Krako\\k 
ucz
-ł w tutejszym zakładzie obow. rysunków odr
cznycl 
w IIa+b, la+b; 8 g. w t
.g. 
1;J. Bronisław Piątkiewicz, rzecz. naucz., prz
-dzielon
' z c. k. gim
 
w "Tado\\icach; gosp. VIIo; mat. lIla, lIa. fiz., VUa+b; nadtu 
kierował nauką matem. w kI. \Ta; 17 g. w ty
. 
14. Ks. Stanisław Rospond, dr. teoL, prof., przydzielony z V. 
imn. 
w Krakowie, exhm.tator dla klas od V - VIIl; reI. YlII,l+b, 
VIIa+b, VI, IVa+b, la; 16 g. w tyg. 
lj. Jan Śnieżek, prof. w VlII r., czł. Kom. fizyogr. Akad. Um. 
krak., 7	
			

/img0030a_0001.djvu

			- 29 


29. Adam Matuszek, dr. fil., z. n.; hist. i geogr. VI, Vb, IVa+b, 
geogr. lIla; 18 godz. w tyg. 
30. Feliks Młynarski, dr. fiL, z. n.: na urlopie. 
31. Kazimierz Pająk, z. n.; gosp. kL Va; j. lac. Va+b, j. grec. 
IVb; 16 g. w tyg. 
32. Teofil Patocka, z. n.; gosp. ]b; j. lac. Ib; j. niem. Ula, Ilb, 
geogr. Ib, kal. Ib; 17 g. w tyg. 
33. Michał Pollak, z. n.; gosp. kI. Ua; j. łac. VIla, lUb, rIa; 17 g. 
w tygodniu. 
34. Tadeusz Sokołowski, z. n.; gosp. kI. IVa; j. grec. IVa, j. pol. 
IUa+b, IIa+b; 18 g. w tyg. 
35. Edward Wazl, z. n.; gosp. kI. Vb; j. niem. Ib, Ha, Va+b; 
17 godzin w tygodniu. 
36. Stanisław Zakrocki, z. n.; na urlopie. 
Nauki reHgii izraelickiej w całym zakladzie udzielał w 10 go- 
dzinaeh tyg.. rabin Dr Ozyasz Thon. 


P rak t Y k a n c i: 
37. Brablec Franciszek, mat. Va; 3 godz. w tyg. 
38. Broda Teodor, j. łac. lIla; 6 godz. w tyg. 
39. Dobruchowski Maryan, j. pol. IV a; 3 godz. w tyg. 
40 Indyk Andrzej, j. pol. IVb; 3 godz. w tyg. 
41. Popek Julian, hist. nato VI i IIa; 4 godz. w tyg. 


Przedmioty lludohowiązlwwe. 


1. Łepki Bohdan, naucz. nadet., j. rURki względnie obowiązkowy; 
6 g. w tyg. 
2. Rongier Paweł, naucz. nadetat., j. francuski; 6 g. w tyg. 
3. Walewski Bolesław, nauczyciel nadetat., śpiew; 4 godziny 
w tyg. 
4. Dąbrowski Mieczysław, j. w., rysunki; 4 g. w tyg. 
6. Dr. Turyn Józef, stenografia; :2 g. w tyg. 
6. Ziemski Adam, j. w.; historya kraju rodzinnego VIIa+b; 2 g. 
w tygodniu. 
7. Dr. Matuszek Adam, j. w.; hist. kraju rodzinnego VI,IVa+b; 
:3 godz. w tyg.
		

/img0031_0001.djvu

			1 


ROZKŁ.AD NAUK 1). 


KLASA I. 


Religia. 2 godziny tygodniowo. Katechizm katolicki wraz z od. 
nośnemi objaśnieniami liturgicznemi. 
Język łaciński. 6 godz. tyg. Na podstawie Ćwiczeń Steinera i Schein- 
dlera: odmiana prawidłowa imion i czasowników; ważniej- 
sze przyimki i spójniki; ćwiczenia w tlómaczeniu z pol- 
skiego na łaciński język i odwrotnie. Elementarne wiado. 
mości stylistyczne. Ustne ćwiczenia po łacinie na podstawie 
materyału znanego i przerobionego. N a pamięć kilkadziesiąt 
przyslowi i przypowieści. Od listopada co dwa tygodnie 
zadanie szkolne elB godz.). 
Język polski. 3 godz. tyg. Elementarna nauka o zdaniu pojedyn- 
czem; elementarna nauka odmiany imienia i słowa; nadto 
poznawanie części mowy i przygodna nauka składni 
i interpunkcyi. Wyraziste czytanie ustępów prozaicznych 
i poetycznych; rozbiór, streszczanie ustępów i opowiadanie; 
na pamięć polecone wiersze i piękniejsze ustępy prozaiczne. 
9 zadań w półroczu (6 szkol. i 3 dom.). 
Język niemiecki. 5 godz. tyg. Czytanie wszystkich ustępów z wy- 
pisów Petelenza-Germana-Gayczaka na klasę I; rozmowa 


J) Rozp. z 2/8 1909 L. 44.242 wydała c. k. Rada szk. kraj. Plan 
nauki dla gimnazyów galicyjskich, który wchodzi w praktykę na razie dla 
pierwszych siedmiu klas od r. 1909/10, następnie za koleją lat także w dal 
szych klasach. Nabyć g'o można wEkonomacie c. k. Namiestnictwa we 
Lwowie.
		

/img0031a_0001.djvu

			31 


w niemieckim języku o rzeczach, w czytanym ustępie za- 
wartych; retrowersya. Gramatyka według tejże książki. 
Na pamięć slowa, zwroty i celniejsze ustępy. 4 zadania 
szkolne miesięcznie. 
Historya. 2 godz. tyg. Najważniejsze podania, osobistości i zda- 
rzenia z historyi ojczystej. 
Geografia. 2 godz. tyg. Poglądowe zaznajomienie z zasadniczemi 
pojęciami geograficznemi. Dzienne ruchy sIońca ze względu 
na położenie domu i szkoły w różnych porach roku. Głó- 
wne pojęcia o kształtach lądu i wód. Podzial ludności pod 
względem pochodzenia i religii. Najważniejsze systemy 
górskie i rzeki, oraz państwa i posiadłości we wszystkich 
częściach świata. Ówiczenia w czytaniu i rysowaniu map. 
Matematyka. 3 godz. tyg. Przez cztery pierwsze tygodnie ary- 
tmetyka, następnie arytmetyka i geometry a naprzemian. 
Z arytmetyki: Liczby rzymskie. Cztcry główne działania 
na liczbach całkowitych niemianowanych i mianowanych, 
calych i dziesiętnych. Miary metryczne i wagi. Kurs ele- 
mentarny rachunków na ułamkach zwyczajnych. Z geo- 
metryi: Pojęcia zasadnicze o sześcianie i kuli. Ówiczenia 
w używaniu cyrkla, linealu, trójkąta, kątomierza. Po- 
wierzchnia kwadratu, prostokąta, objętość sześcianu i pro- 
stopadłościanu jako zastosowanie układu metrycznego. 
Najprostsze utwory konkretne w przestrzeni i związek 
między nimi (równoległość, prostopadłość). Częste ćwicze- 
nia domowe; zadań szkolnych w półroczu 3. 
l1istorya naturalna. 2 godz. tyg. Przez pierwsze 6 miesięcy: Ssaki 
i ptaki. Od 1. marca: krajowe rośliny liliowate, amaryl- 
kowate i dwuliścienne prócz baldaszkowych, złożonych 
i kotkowych. 
Rysunki l). Rysunek płaski przedmiotów z otoczenia i geometry- 
czny barwny. 


') Rozp. z 8/10 1909 L. 56.580 wprowadziła c. k. Rada SZK. kraj. obo- 
wiązkową nauk
 rysunków w klasie I, w dalszych klasach aż do IV włą- 
cznie b
dzie wprowadzoną za koleją lat. Uczniowie prywatni mogą na ży- 
czenie także składać egzamin z tego przedmiotu, w przeciwnym razie są 
uwolnieni.
		

/img0032_0001.djvu

			32 


KLASA II. 


Religia. 2 godz. t
.g., jak w kI. l, ciąg dalszy. 
Język łachiski. 6 godz. tyg. N a uka odmian niepra widłou 
'cI 
z powtarzaniem materyalu wziętego w kI. L U zupełllienir 
nauki o przyimkach i spójnikach. Ze składni: Acc. i Nom. 
c. inf., Gerundium i Gerundivum. AbI. abs. i Coniug. 
periphrastica. U:;tne ćwiczenia jak w kI. l. Ćwiczeni 
pi
mienne, 2 na miesiąc. 
Język polski. 4 godz. tyg. Nauka o odmianie JmJenia; skladnia 
rządu; nauka o przysłówkach i przyimkach. Czytanie 
wypisów - jak w kI. l. Deklamacya jak w kI. l. Dyktaty 
w miarę potrzeby. Wypracowania stylistyczne: 3 na mie. 
siąc, na przemian domowe i szkolne. 
Język niemiecki. 4 godz. tyg. Jak w kI. l. z wypisów Pptelcnza. 
Germana na kI. II. Reprodukcya i rozmówki na podstawi" 
ustępów podręcznika. Gramatyka według tej książki. OJ 
tydzielJ zadanie, z tych na miesiąc jedno domowe. 
Historya. 2 godz. tyg. Dzieje staroż
'tne ze szczególniejszem 
uwzględnieniem elementu biograficznego i powieściowego. 
Geografia. 2 godz. tyg. Szczegółowa geografia fizyczna i polity. 
czna Azyi i Afryki. Poziomy i pionowy układ Europy, 
szczegółowa geografia Europy południowej. Ćwiczenia 
w rysowaniu map. 
Matematyka. 3 godz. tyg. Z arytmetyki: Powtórzcnie i uzupel. 
nienie nauki o najw. wspólnym dzielniku i najmn. ""sp. 
wielokrotności. Systematyczna nauka o ułamkach z\\ yczaj. 
nych. Zamiana ułamków zwyczajnych na dziesiętne i od. 
wrotnie. Wnioskowanie. Rachunek procentu pojedynczego. 
Z geometr
.i: Pole kwadratu, prostokąta, sześcianu, prosto. 
padłościanu, objętość sześcianu i prostopadłościanu. Sy. 
metrya utworów przestrzennych i płaskich, prz
:stawanie 
i konstrukc
.a trójkątów. Czworoboki, wieloboki, koło, stożki, 
kula. Ćwiczenia i zadania jak w kI. 1. 
H
storya naturalna. 2 godziny tyg. Przez pierwsze 6 miesięcy 
Gady, płazy, r
.by, członkonogie, robaki, mięczaki, szkar- 
łupnie, jamochłony i pierwotniaki. Od 1 marca: Rośliny 
baldaszkowe, złożone, kotkowe, palm
., trawy, storcz
'ki,
		

/img0033_0001.djvu

			33 


nagozalążkowe, rodniowce i plechowce; obce rośliny użyt 
kowe. 
Rysunki. Zasadnicze prawa perspektywy linii, kąta i płaszczyzny 
oraz ich zastosowanie w rys: kostki prostopadłościanu, 
ostrosłupa oraz ich kombinacyi, nadto przedmiotów z oto- 
czenia na tych formach opartych: l) pudełek, książek, fla. 
szek, narzędzi gospodarskich; 2) stylizowane formy liścienne 
i architektoniczne w odlewie gips. 3) owoce i muszle; 
4) malowanie i stylizowanie liści. Koło w perspektywie: 
walec, stożek i kula oraz przedmioty z otoczenia na tych 
formach oparte, 1) naczynia o łatwych kształtach, 2) prze- 
dmioty gospodarskie i t. p. Świeże liście, gałązki i kwiaty. 
Rysunek pamięciowy z przerobionego materyału i o dowol- 
nym temacie. Przedmioty płaskie z otoczenia jak w kI. l. 
Rysowanie w grupach według uzdolnienia omz indywi- 
dualnie. 


KLASA lIT. 
Religia. 2 godz. tyg. Półrocze l. Liturgika, pólr. II. Ristorya 
biblijna Starego Zakonu. 
Język łaciński. 6 godz. tyg. Z gramatyki (3 godz. tyg.): Powtórze- 
nie materyału z klasy II; składnia zgody i rządu, przy- 
imki z odpowiednimi przykładami. Czytanie i tlómaczenie 
(3 godz. tyg.) z Korneliusza Neposa żywotów wybranych. 
12 zadail szkol. na rok. 
Język grecki. 5 godz. tyg. Odmiana prawidłowa imion i czaso- 
wników aż do słów na [J.L z wyjątkiem »verba liquida
, 
z odpowiednie mi Ć'wiczeniami ustnemi i piśmiennemi. Od 
połowy listopada 1 zadanie szkolne na miesiąc. 
Języlc polski. 3 godz. tyg. Czytanie wzorów według wypisów 
Czytanie, objaśnianie i zdawanie sprawy - jak w kI. I 
i II. Krótkie wiadomości o życiu i pismach celniejszych 
pisarzów, z których dzieł wlaśnie poznano wyjątki. Dekla- 
macya - jak w klasie I. Nauka o odmianie czasownika; 
składnia w obrębie czasownika. Części mowy nieodmienne. 
Wypracowania stylistyczne: 6 na półrocze, 2 domowe, 
4 szkolne. 
Jezyk niemiecki. 4 godz. tyg. Swobodniejsza reprodukcya ustę- 
pów z wypisów Petelenza-Germana na kI. m. U względnia- 
nie synonimów. Uczenie się na pamięć. Z gramatyki nauka 
SIlR
WOZD...tUE DINN. śW. ANNY 3
		

/img0034_0001.djvu

			34 


o formach i składni rządu. Co 14 dni zadanie domowe 
i szkolne naprzemian. 
Hzstorya. 2 godz. tyg. Dzieje monarchii austryacko - węgierskie] 
w związku z historyą powszechną. 
Geografia. 2 godz. tyg. Kraje Europy nie omówione w klasie II 
z wylączeniem monarchii austryacko - węgierskiej. Ame- 
ryka, Australia. Szkicowanie map. 
Matematyka. 3 godz. tyg. Z arytmetyki: Początki arytmetyki 
ogólnej. Wyrażanie prawidel rachowania słowami i lite- 
rami. Liczby ujemne. Z geometryi: Przemiana i obliczanie 
powierzchni figur płaskich. Objętość graniastosłupów pro- 
stych i walców. Ostrosłup, stożek i kula. Ćwiczenia i za- 
dania jak w klasie l. 
Fizyka. 2 godz. tyg. Ciepl o, magnetyzm, elektryczność, aku- 
styka i optyka; przez cały rok krótkie wiadomości z ko- 
smografii. 
Rysunki. Przedmioty z otoczenia; plaskie, stylizowane formy 
roślinne i architektoniczne w odlewie gips., techniczne 
i przemysIu artyst., naczynia, owoce, muszle i wypchane 
ptaki. Malowanie: liści, motyli, piór i kwiatów. Rysunek 
z pamięci i szkice. 


KLASA IV. 


Religia. 2 godz. tyg. Historya Objawienia Nowego Zakonu. 
Język łaciński. 6 godz. tyg. Z gramatyki: Nauka o trybach 
i czasach, zdaniach; imperativus, infinitivus, nom. i accus. 
c. infinit., oratio obliqua, participia, supinum, gerundium, 
spójniki - w poIączeniu z odpowiedniemi ćwiczeniami 
ustnemi i piśmiennemi. Czytanie i tłómaczenie: aj Caes 
Comm. De Bello Gall.: l, II, VII. b) Caesar Comm. I, IV, 
V, VI (wyjątki). Zadania jak w kI. III. 
Język grecki. 4 godz. tyg. Słowa na v.t, nie wzorowe. Skladnia. 
Tlómaczenie z greckiego na polski język i odwrotnie. Za- 
dania: 1 szkolne na miesiąc podlug ćwiczeń Winkow- 
skiego i Taborskiego. 
Język polski. 3 godz. tyg. Czytanie wzorów według wypisów - 
jak w kI. III. Deklamacya - jak w kI. I. Nauka o zda 
niach złożonych i okresach; etymologia i głosownia w za 
rysie, z uwzględnieniem historycznego rozwoju języka.
		

/img0035_0001.djvu

			35 


Przygodna nauka o wierszu polskim. Wypracowania sty- 
listyczne - jak w kI. IIl. 
.J
zyk niemiecki. 4 godz. w tyg. Jak w kI. III. z wypisów Petelenza- 
Germana-Gayczaka na kI. IV. Z gramatyki nauka o zda. 
niu i uzupełnienie składni rządu. Zadania jak w kI. III. 
Historya. 2 godz. tyg. Historya starożytna. Wschód, Grecya 
i Rzym do wojen punickich. 
Geografia. 2 godz. tyg. Szczegółowa geografia monarchii austro- 
węg. pod względem fizycznym i politycznym. Ćwiczenia 
w rysowaniu map. Z dziejów kraju rodzinnego (1 godz. 
w tyg.): Dzieje Polski od r. 1492 do ostatnich czasów. 
.1Jatematyka. 3 godz. tyg. Z arytmetyki: Układ dziesiątkowy 
liczb, cechy podzielności; działania liczbami algebrai- 
cznymi, wielomianami i ułamkami; równania I. stopnia, 
pojęcie funkcyi, obrazy geometryczne funkcyi liniowych. 
Z geometryi: Utwory płaskie; prosta, kąt, trójkąty, czworo- 
boki, wieloboki, koło, zad. konstr.; proporcyonalność, mie- 
rzenie pól. Ćwiczenia i zadania jak w kI. I. 
Fizyka. 3 godz. tyg. l\Iechanika, ciecze, gazy, chemia w związku 
z mineralogią, uzupełnienie wiadomości o ruchu ciał nie- 
bieskich. 


KLA
A V. 
Religia. 2 godz. tyg. Dogmatyka ogólna. 
Język łaciński. 6 godz. tyg. Lektura (5 godz. tyg.): Ovid. Metam. l, 
1-75, 89-162, 163 -243, 244-312, 313-415, II, 1-366, 
Vl, 146-312, VlII, 183-259, 601-710, X, 1-77, Fast. l, 
27 -63, 543-58u, II, 1-52, Trist. I, 3, lV, 10, Liv. l, XXI, 
1-25, Caesar: Bell. Gal. VII. 1 godz. ćwiczeń gram.-styli- 
st
'cznych na podstawie lektury szkolnej. Co miesiąc za- 
danie szkolne. 
,Język grecki, 5 g. tyg. Lektura (4 g. tyg.): aj i b) Xen. Anah. 
Według wydania szkolnego ustępy 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 13; 
Hom. II. I; Co tydzień 1 godzina gramatyki. W roku za. 
dań szkolnych 8. 
.Język. polski. 3 godz. tyg. Przygodne poznawanie na podstawie 
lektury najważniejszych gatunków poezyi i prozy. Wiado- 
mości historyczno-literackie o czytanych pisarzach - jak 
w kI. III. Uzupełnianie nauki szkolnej czytaniem domo- 


3-: i -
		

/img0036_0001.djvu

			36 


wem. Deklamacya. Wypracowań stylistycznych 10 w roku, 
4 domowe i 6 szkolnych. 
Język niemiecki. 4 g. tyg. Czytanie z wypisów lppoldta i Styli 
z odpowiedniem objaśnieniem gramatycznem, stylistycznem 
i estetycznem. Ćwiczenia w opowiadaniu i uczeniu się na 
pamięć celniejszych ustępów. Lektura prywatna: Odpo. 
wiednie ustępy z wypisów. W roku 14 zadań: R domo- 
wych i 6 szkolnych. 
Historya i geografia. 4 godz. tyg. Dzieje Rzymu od wojen pu. 
nickich. Dzieje średniowiecza. Z geografii: Fizyczno-poli- 
tyczny opis Europy w szczególności: geografia Europy po. 
łudniowej, Francyi, Belgii, Holandyi i Anglii. Rzut oka na 
Australię i Amerykę. 
Matematyka. 3 godz. tyg. Arytmetyka: rozszerzono naukę o ró- 
wnaniach, skończono potęgi i pierwiastki. Geometrya: ste. 
reometrya. Ćwiczenia i 6 zadali szkolnych. 
Historya naturalna. 3 godz. tyg. I pólr.: Mineralogia; II pólr.: 
Botanika. 


KLASA VI. 
Religia. 2 godz. tyg. Dogmatyka szczegółowa. 
Język łaciński. 6 godz. tyg. Lektura (5 g. w tyg.): SalI. Bell Jug.j 
Cic. In Cat. I; Verg. EcI. I i V. Aen. I, 1 g. tyg. ćwi- 
czeń gramat.-stylistycznych. Zadania jak w kI. V. 
Język grecki. 5 g. tyg. Lektura: aj Hom. II., Vl, VII, XXII, XXIV. 
Xen. Comm. ustępy. Herod. b) Bitwa marotońska, bitwa 
termopilska. Zadania i gramatyka jak w kI. V. 
Język polski. 3 g. tyg. Czytanie celniejszych dzieł literatury na- 
rodowej od połowy wieku XVI do końca wieku XVIIL- 
według wypisów. Uzupelnianie nauki szkolnej czytaniem 
domowem. Historya literatury (na podstawie czytanych 
wyjątków) od początku do koilCa wieku XVIII. Lektura 
szkolna: Pamiętniki Paska, Trylogia, Przypadki Doświad. 
czyńskiego, Powrót posła i jedna komedya Zabłockiego 
i l\'Ioliera. Deklamacya - jak w klasie V. Zadań w roku 
10, z tego 4 domowych. 
Język niemiecki. 4 g. tyg. Czytanie z wypisów Ippoldta i Styli 
z odpowiedniem objaśnieniem gramatycznem, stylistycznem
		

/img0036a_0001.djvu

			37 


i estetycznem. Zadania jak w kI. V. Czytano w wydaniu 
Graesera: Wilhelm Tell, Gotz von Berlichingen. 
Historya i geografia. 4 g. tyg. Historya rzymska od cesarstwa 
i dzieje średniowieczne oraz początki dziejów nowożytnych 
do wystąpienia Lutra włącznie. Z dziejów kraju rodzinnego 
(1 g. tyg. w n półr.): Geografia Polski, dzieje Polski do Ja- 
giellonów. 
Matematyka. 3 g. tyg. Z arytmetyki: Potęgi, pierwiastki i logary. 
tmy; równania 2-go stopnia. Z geometryi: w I półr. gonio- 
_ metrya; w II półr. trygonometrya. Cwiczenia i zadania jak 
w kI. V. 
Historya naturalna. 2 g. tyg. Zoologia. w połączeniu z zasadam 
anatomii i fizyologii ludzkiej. 


KLASA VII. 


Religia. 2 g. tyg. Etyka katolicka. 
Język łaciński. 5 g. tyg. Lektura (4 g. tyg.): aj Cicero: De imperio 
Gn. Pompei, Pro Archia, Tusc. I. rozdz. 30; Verg. Aen. 
II. VI. VII. IX. X. (wyjątki) b) Cicero: In Verrem lV. 
Verg. Aen. VI, IX, 1 godzina ćwiczeń gramatyczno-styli. 
stycznych. Zadania jak w klasie V. 
Język grecki. 4 godz. tyg. Lektura (3 g. tyg.): aj Od I. IV. V. 
VI. Demost. Filip. I. Ol. L Plato: Apologia. b) Demosth. 
Filip. I. Ol. II, Hom. Od. I, (1-89), XII, VI, VlI, Plato: 
Apologia. 
Język polski. 3 godz. tyg. Czytanie celniejszych dzieł literatury 
narodowej w dłuższych wyjątkach wedIug wypisów Lub 
w całości; w 1. półroczu do Mickiewicza (włącznie), w 2. 
półroczu do Słowackiego. Uzupełnianie nauki szkolnej czy- 
taniem domowem. Historya literatury (jak w kI. Vl.) ciąg 
dalszy do Słowackiego. Deklamacya - jak w kI. V. Ćwi- 
czenia ustne. Wypracowania s tylistyczne jak w klasie VI. 
Język niemiecki. 4 g. tyg. Czytanie z wypisów Ippoldta i Styli 
z odpowiedniem objaśnieniem gramatycznem, stylistycznem 
i estetycznem. Ćwiczenia w opowiadaniu i uczeniu się na 
pamięć celniejszych ustępów. W roku 10 zadań: 6 dom., 
4 szkol. Lektura: a) Jungfrau von Orlean s, b) Jungfrau 
von Orleans i Minna von Barnhelm.
		

/img0037_0001.djvu

			38 


Hi$torya i geografia. 3 g. tyg. Bistorya nowożytna. Z dziejó\\ 
kraju rodzinnego (1 g. tyg.): Dzieje Polski od Władysława 
Łokietka do Sejmu Czteroletniego. 
Matematyka. 3 g. tyg. Z arytmetyki: Równania kwadratowe 
i niektóre stopni wyższych, logarytmiczne i wykładnicze 
o jednej i kilku niewiadomych, równania nieoznaczone; 
szeregi; rachunek procentu składanego; kombinac
'e. Z gp. 
ometryi: Trygonometrya wraz z zastosowaniem; geometrya 
analityczna w płaszczy żnie. Ćwiczenia, i zadania jak 
w kI. V. 
Fizyka. 3 g. tyg. Mechanika. Ciepło. Chemia. 
Logika. 1 g. tyg. 


KLASA VID. 


Religia. 2 g. tyg. Historya kościelna. 
Język łaciński. 5 g. tyg. aj Bor. Carm. I. 1, 3, 4, 6, 8, 9, 10, 
14, 18, 21, 22, 24, 26, 31, 34, 37; II. 3, 6,7, 10, 13, 14,16, 17; 
IIL 1, 2, 8, 9, 13, 18, 21, 28, 30; IV. 2, 3, 5, 7, 12. Epod. 
2, 6, 7, Sat. I, 9. Epist. 1. 4, 20, II. 3 (wyjątki) Tac. Ann. 
L 1-15; 1I. 41-4ił, 53-55, u9-83, III. 1-7, XV. 38-45. 
List Pliniusa do Trajana w sprawie chrześcijan i odpowied
 
Trajana. Wyjątki bez przygotowania. b) Hor. Carm. 1. 1, 
3, 6, 14, 22, 29, 31, 34, 3;), 37; II. 1, 2, 3, 6, 7, 10, 13, 17, 
20; III. 1, 2, 3, 4, 5, 8, 9, 13, 18, 21, 23, 30; IV. 3; Epod. 
1. 2; Sat. l. 1, 9; Epist. l. 2, 16; Tac. Ann. l. 1-15; IV. 
1-9; XlV. 51-56; XV. 38-45 i GO-65. C. Plinii X. 
'(i, 9i: 
Co tydzień ćwiczenia gram.-stylistyczne. Zadania jak w kI. V. 
Język grecki. 5 g. tyg. aj i b) Platona Apologia Sokratesa, Kry ton 
i koniec Fedona; Sofoklesa Filoktet. Zadań rocznie 6, gra- 
n1atyka jak w kI. V. 
Język polski. 3 godz. tyg. Czytanie dalszego ciągu celniejszych 
dzieł literatury narodowej wieku XIX. w dłuższych wy. 
jątkach według wypisów, niektórych w calości. Uzupelnianie 
nauki szkolnej czytaniem domowem. Bistorya literatury 
wieku XIX. - ciąg dalszy od Krasińskiego do najnow:szrch 
czasów. Deklamacya - jak w kl. V. Ćwiczenia ustne - jak 
w kI. VII. Wypracowania stylistyczne w 1. półroczu 5, 
przeważnie domowe, a w 2. półroczu 2 szkolne i 1 domowe.
		

/img0038_0001.djvu

			-:- 39 - 


Język niemiecki. 4 g. tyg. Czytanie z wypisów lppoldta z odpo- 
wiedniem objaśnieniem stylistycznem i estetycznem. Zda- 
nie sprawy z przeczytanych ustępów. Lektura: aj Faust l. 
Sappho i utwory liryczno-refleksyjne Schillera i Goethego. 
b) lphigenie auf 'l'auris i Sappho i utwory liryczno-refleks. 
Schillera i Goethego. Zadania w l. półroczu 2 szkolne, 3 do- 
mowe; w II. półr. 1 domowe, 2 szkolne. 
Historya i geografia. 3 g. tyg. I. półr.: Szczegółowa historya au- 
stryacko-węg. monarchii. II. półr.: 2 godz. tyg. Szczegółowy 
opis monarchii austro-węg.; 1 g. tyg. powtarzanie historyi 
starożytnej. Z dziejów kraju rodzinnego (1 g. tyg. w l. pólr.): 
Od Poniatowskiego aż do ostatnich czasów. 
Matematyka. 2 g. tyg. Powtórzenie nauki matematyki.; ćwiczenia 
w rozwiązywaniu zagadnień algebraicznych i geometry- 
cznych. Zadania jak w kI. V. 
Fizyka. W l. pólr. 3 g. tyg., w II. pólr. 4 g. tyg., (z tych jedna 
na powtórzenie całego materyału). Chemia. Magnetyzm; 
elektryczność; nauka o ruchu falowym, akustyka; optyka; 
kosmografia. 
Psychologia. 2 g. tyg. Psychologia empiryczna. 


NArKA GIMNASTYKI OBOWIĄZKOWEJ 


odbywaIa się po 
 godziny w tygodniu według przepisanych 
planów w r. 1904/5 w klasach wszystkich.
		

/img0039_0001.djvu

			TE
IATY POL
KIE. 


KLASA Ya. 
1. (szk.) Dwór w 
oplicowie. (Na podstawie lektury "Pana 
Tadeusza«). 2. (dom.) Gdzie spędziłem wakacye? (Opis). :\. (szk.) 
Obraz potopu w »Metamorfozach« Owidyusza. (Na podstawie le- 
ktury łac.). 4. (dom.) Przed świętami Bożego Narodzenia. (Uczu 
cia i myśli ucznia - w formie listu). ;). (szk.) Przyczyny upadku 
rzeczypospolitej rzymskiej. (N a podst. nauki bist. powsz.). 6. (szk.) 
Tęsknota za ojczyzną w »Wieczorze wigilijnym na Syberyi« 
Szymańskiego i w »Latarniku« Sienkiewicza. 7. (dom.) Właściwi 
przeciwnicy w sporze o zamek horeszkowski. 8. (szk.) Legendy 
o powstaniu Rzymu według Liwiusza. 9. (dom.) Jak w
'gląda 
wiosna w Krakowie? 10. (szk.) Ustrój państwa i społeczeIlstwa 
średniowiecznego w Europie zachodniej. (Na podstawie nauki 
historyi powsz.). 


KLASA Vb. 
1. (szk.) Powrót panicza. (Na podstawie lektury "Pana Ta- 
deusza«). 2. (dom.) Kraków w jesieni. (Opis.). it (szk.) Walki opty. 
matów i popularów w Rzymie. ,Na podstawie nauki hist. powsz.). 
4. (dom.) Dzień zaduszny. (Opis liryczny). ;). (szk.) Obraz nie- 
szczęścia Nioby w »Metamorfozach« Owidyusza. 9. (szk.) Dla 
kogo poświęca się Grażyna? 7. (dom.) Geneza sporu o zamek 
horeszkowski. 8. (szk.) Walka o inwestyturę. (Na podstawie nauki 
hist. powsz. 9. (dom.) Wycieczka wiosenna w okolicę Krakowa. 
10. (szk.) Spór Achillesa z Agamemnonem. (Na podstawie lektury 
greckiej »Iliady«).
		

/img0040_0001.djvu

			41 


KLASA Vl. 
1. (dom.) Co mowlą stare budowle krakowskie o przeszło- 
ści naszej? - albo - Jak należy czytać dzieła literackie i kiedy 
z nich trwałą odnosimy korzyść? (Do wyboru). 2. (szk.) Znacze- 
nie humanizmu w dziejach cywilizacyi powszechnej i polskiej. 
:\. (dom.) Najpiękniejsza postać w pierwszej części »Trylogii« 
Sienkiewicza. (Dowolny wybór i uzasadnienie). 4. (szk.) Troska 
o kraj i jego przyszłość przedmiotem najpiękniejsz;ych dzieł 
"Złotego wieku«. 5. (dom.) Jowialność staropolska. (Rej, Pasek, 
Zagłoba). 6. (dom.) Uzasadnić prawdziwość słów Kochanowskiego: 
»1 wdarlem się na skałę pięknej Kalliopy, Gdzie dotychczas nie 
było śladu polskiej stopy«. 7. (szk.) Jak i za co należy kochać 
swą ojczyznę? (Na podstawie II. kazania sejmowego Skargi). 
8. (dom-) Duch rycerski w życiu i literaturze polskiej XVII. w. 
9. (szk.) Polska a Niemcy za czasów Chrobrego
 10. (szk.) Wady 
społeczeństwa polskiego w świetle » Satyr « Krasickiego. 


KLASA VIIa. 
1. (szk.) Wpływy obce na nasze piśmiennictwo za czasów 
niepodległości - albo - Sarmatyzm i francuzczyzna w świe- 
tle naszych dziel literackich. (Do wyboru). 2. (dom.) Historya 
satyry polskiej wraz z uzasadnieniem, dlaczego właśnie ten ro- 
dzaj poezyi do tnkiego doszedl rozkwitu w niepodległej Polsce. 
:\. (szk.) Charakterystyka komedyi molierowskiej i wykazanie 
jej znamiennych cech na jednym z przeczytanych utworów 

Ioliera. 4. (dom.) Sposoby wyrażania i budzenia uczuć przez 
poezyę i malarstwo. (Jako przykład wziąć jakiś wybitniejszy 
obraz Matejkowski i któryś z epizodów z »Pana 'l'adeusza«). 
:), (szk.) »Micj serce i patrzaj w serce!« - jako program. ro- 
mantyzmu i poezyi Mickiewiczowskiej. 6. (dom.) Kobieta-boha- 
ter u Schillera i Mickiewicza. (»Jungfrau« i »Grażyna«). 7. (szk.) 
Wykazać na osobie Gustawa prawdziwość przestrogi: >, Bo słu- 
chajcie i zważcie u siebie, Ze, według Bożego rozkazu, Kto za 
życia choć raz był w niebie, Ten po śmierci nie trafi odrazu«. 

,(szk.) Kampania napoleońska w "Panu 'l'adeuszu«. 9 (dom.) 
I Pod znakiem Byrona. (Wpływ angielskiego poety na poezyę pol- 
ską). 10. (szk.) Miecznik a Sędzia. (Rycerz i ziemianin). (Chara- 
kterystyka porównawcza).
		

/img0041_0001.djvu

			42 


KLASA VlIb. 


L (szk.) Czego żąda Naruszewicz od historyka? (Na pod 
stawie lektury szkol.). 2. (dom.) Znaczenie francuskiego klasy. 
cyzmu w literaturze polskiej. (Rozprawka). 3. (szk.) Odkrycia 
geograficzne w w. XV. i XVI. oraz ich znaczenie dla cywiliza- 
cyi europejskiej. (Na podst. nauki hist. powsz.). 4. (dom.) "Po. 
chlebca i potwarca za zasługą łażą; Brzydź się więcej pochleb. 
stwem, niżeli potwarzą«. (A. Mickiewicz). 5. (szk.) 'l'elemach 
w poszukiwaniu ojca. (Na podstawie lektury »Odyssei{(). 6. (szk'l 
Idea II. i lV. cz. » Dziadów {{. 7. (dom.) Niema zlego, któreby na 
dobre wyjść nie moglo. 8. (szk.) Tok myśli w II. mowie Olin- 
tyjskiej Demostenesa - albo - Dzieje Konrada WaUenroda 
i sposób ich przedstawienia w poemacie Mickiewicza - albo - 
Pierwiastek osobisty w IV. i Hl. części »Dziadów«. (Do wyboru). 
9. (dom.) Dlaczego »Pan Tadeusz« jest epopeją narodową? 10. (szk.). 
Postać Miecznika w »Maryi{( Malczewskiego - albo - Prądy 
umysłowe czasów nowożytnych: humanizm i racyonalizm. (Na 
podstawie nauki hist. powsz.). (Do wyboru). 


KLASA VlIIa. 
1. (szk.) Wykazać słuszność wiersza: »Młodość, mistrzu, 
jest rzeżbiarką, Co wykuwa żywot cały..." - na życiu Mickie- 
wicza oraz Słowackiego. 2. (dom.) Uzasadnić przykladami z hi- 
storyi i literatury prawdziwość następującego ustępu z "Pana 
'l'adeusza{(: - »Polak, chociaż stąd między narodami słynny, 
Że bardziej, niżli życie kocha kraj rodzinny, Gotów zawżdy 
rzucić go, puścić się w kraj świata, W nędzy i poniewierce 
przeżyć dlugie lata, Walcząc z ludźmi i z losem, póki mu wśród 
buny Przyświeca ta nadzieja, że Ojczyżnie służy«. 3. (szk.) Kon. 
rad a Kordyan. (Różnice j podobieństwa). 4. (dom.) Względy, ja. 
kimi należy się powodować przy wyborze zawodu po studyach 
5. (szk.) Patryotyzm Skargi. (W formie uroczystego przemówie- 
nia z okazyi tegorocznego jubileuszu twórcy »Kazań sejmowych«). 
6. (szk.) »ldź i czyń bez wytchnienia!{( jako idea »lrydiolla« 
i hasło odrodzenia wedle Krasińskiego. 7. (szk.) Rok 1812 w dzie- 
jach i literaturze. 8. (szk.) Prześladowania chrześcijan u Tacyta 
i u Sienkiewicza - albo - Rozwój unii litewsko-polskiej. (1385 
do 1
69). (Do wyboru).
		

/img0042_0001.djvu

			43 


KLASA VlIIb. 
1. (szk.) Znaczenie »Godziny myśli« dla zrozumienia twór- 
czości Słowackiego. 2. (dom.) Uzasadnić przykładami z historyi 
i literatury prawdziwość następującego ustępu z »Pana Tadeu- 
sza«: - »Polak, chociaż stąd między narodami słynny, Że bar- 
dziej, niżli życie kocha kraj rodzinny, Gotów zawżdy rzucić go, 
puścić się w kraj świata, W nędzy i poniewierce przeżyć dłu- 
gie Jata, Walcząc z ludźmi i z losem, póki mu wśród burzy 
Przyświeca ta nadzieja, że Ojczyźnie służy«. 3. (szk.) Wpływ 
Szekspira na Słowackiego. 4. (dom.) Względy, jakimi należy się 
powodować przy wyborze zawodu po studyach. 5. (szk.) Rok 1812 
w historyi i poezyi polskiej. 6. (szk.) ldea miłości w dzielach 
Krasińskiego. 7. (szk.) Rocznice przypadające na r. 1912 i ich 
doniosle dla narodu naszego znaczenie. 8. (szk.J Nero u Tacyta 
a u Sienkiewicza - albo - Walki polskie od utraty niepodleglo- 
ści do połowy XIX w. (Do wyboru). 


TEMATY NIEMIECKIE. 


KLASA Va. 
1. (dom.) Lessing aIs Zogling der Mei.f3ener Fiirstenschule. 
2. (szk.) Streit bringt Leid. (Nach GeUerts Gedicht: »Der Pro- 
zel3«). 3. (dom.) Reise und Tod des lbykus. 4. (szk.) Eine Uber- 
setzung aus dem Polnischen. 5. (dom.) Weihnachten. 6. (szk). Tell- 
sage. 7. (dom.) Rudolf von Habsburg in Geschichte und Sage. 
8. (dom.) ),Das klagende Lied« von Bechstein und Chodźkos: 
»Maliny«. 9. (szk.) Goethes Kinder - und Knabenjahre. 10. (dom.) 
Die Hauptteile des romischen Hauses. 11. (szk.) Andreas Hofer. 
12. (dom.) Die Schilderung der Charybde in der Schillerschen 
Ballade: »Der Taucher«. 13. (szk.) Der Handschuh. (lnhaltsan- 
gabe). 14. (dom.) Warum sympathisieren wir mit dem Miissiggang? 


KLASA Vb. 
1. (dom.) Des Kaisers neue Kleider. (Gedankengang). 2. (szkJ 
Agamemnons Riickkehr von Troja. 3. (dom.) Die Entdeckung der 
Morder des Ibykus. 4. (szk.) Die Erziehung bei den Griechen.
		

/img0043_0001.djvu

			- 44 - 


5. (dom.) lphigeniens Opferung und Rettung. 6. (dom.) Welche 
Hindernisse mu.f3te Damon bei seiner Rlickkehr nach Syrakus liber. 
winden ? 7. (szk.) Eine t'Tbersetzung aus dem Polnischen. 8. (dom.) 
Der diesjahrige Winter. 9. (szk.) Theodor Korner aIs Vaterlands. 
verteidiger. 10. (dom.) Die milWirische Schuldisziplin in der Karls- 
akademie. (Nach der SchullektfLre). 11. (szk.) Gedankengang in 
der Goetheschen: »Ballade «. 1
. (dom.) Die Lichtseiten des Stadt- 
lebens. 13. (szk.) Der »Romer« in Frankfurt am Main. 14. (dom.) 
Der Taugenichts aIs Zolleinnehmer. (Nach Eichendorfs »Aus dem 
Leben eines Taugenichtses«). 


KLASA VI. 
1. (dom.) Der Nutzen der WiUder. 2. (szk.) Was flir Streiche 
spielt Reineke dem Biiren Braun und dem Kater Hinze? 3. (dom.) 
Das Gllick von Edenhall. (Inhalt und Idee). 4. (szk.) Eine Uber- 
setzung aus dem Polnischen. 5. (szk.) Die Belagerung von Jaxt- 
hau sen. 6. (dom.) Die Fehmgerichtsszene. 7. (szk.) Krambambuli. 
R (dom.) Die Teilung der Erde - von Schiller. 9. (szk.) Welche 
Grunde haben den Ritter bewogen, den Kampf mit dem Drachen 
zu wagen? 10 (szk.) Tell und Parricida, 11. (dom.) Das modern e 
Verkehrswesen. 12. (dom.) Die Einrichtung eines Schnelldampfers. 
13. (szk.) Eine Ubersetzung aus dem Polnischen. 


KKASA VIIa. 
1. (szk.) Siegfrieds Tod. (Auf Grund der Schullektiire). 2. (dom.) 
Beruf und Schicksal des Dichters. (Nach den Gedichten Schillers: 
>Die Teilung der Erde« und »Pegasus im Joche. 3. (szk.) Die 
Schuld und Siihne der J ungfrau. (»Schillers Jungfrau von OrIeans«). 
4. (dom.) Was prophezeit die Jungfrau von Orleans dem Konige 
und dem Herzog von Burgund. 5. (szk.) Eine Ubersetwng ans 
dem Polnischen. 6. (szk.) Das hOfische Epos im Mittelalter. (Auf 
Grund der Schullektiire). 7. (dom.) 
Der Schatzgraberc von Goethe 
verglichen mit dem gleichnamigen Gcdichte von Biirger. 8. (dom.) 
Die Krakauer Aniagen im Frlihling. 9. (szk.) Lessing in Wol- 
fenblittel. 10. (dom.) Die Einsamkeit aIs Freundin und aIs Feindin. 


KLASA VIIb. 
1. (dom.) Mein schonster Ferientag. (Eine Schilderung in 
Briefform). 2. (szk.) Kriemhildens 
iebe, Leid und Rache. (Eine 
;- #
 

 m.
i V --: 

 
 
,._;r.., 
 
...

-I'J
		

/img0044_0001.djvu

			- 45 - 


Charakteristik nach dem Nibelungenliede). 3. (szk.) Der oStreit 
der beiden Koniginnen, Brunhildens und Kriemhildens und die 
Folgen desselben fUr Siegfried. (Nacb dem Nibelungenliede). 
4. (dom.) ln welcber Lage befand sich Karl VII. von Fmnkreich 
vor dem Auftreten der Jungfrau von Orleans. (Eine Bchild
rung 
nach Scbillers »Jungfrau von Orleans(,). 5. (szk.) Cbarakteristik 
Hagens. (Nach dem Nibelungenliede). 6. (dom.) Nichtswurdig ist 
die Nation, die nicbt lhr alles freudig setzt an ihre Ehre. (Jung- 
frau von Orleans l). 7. (szk.) Das hofische Kunstepos in Deutsch- 
land. (Nacb der Schullekture). K (dom.) Warum ist der Weich. 
selstrom den Polen so lieb? 9. (szk.) Walter von der Vogelweide 
aIs fahrender Sanger. (Nach der Schullekttire). 10. (dom.) Cha- 
rakteristik Tellheims nach Lessings »l\1:inna von Barnhelm«. 


KLASA VrUa 
1. (szk.) Goethes wissenschaftlicbe Tatigkeit. (Auf Grund 
der Scbullekture). 2. (dom.) Das eleusische Fest. (Gedankengang). 
3. (szk.) Der Prolog im Himmel. 4. (dom.) lVIit welchem Recbte 

agt W. v. Humboldt, da.B Schillers »Lied von der Glocke" die 
Tonleiter aller tiefsten menscblicben Gefuble durchgeht? 6. (szk) 
Goethes letzte Lebensjabre. 7. (szk.) Die Verdienste der Roman- 
tiker. 8. (szk.) Uber Heine. 


KLASA VIIIb. 
1. (dom.) Nicht der ist auf der Welt verwaist, Dem Yater 
und 1\Iutter gesturben, Sondern der fUr Herz und Geist Keine 
Lieb' und kein Wissen erworben. 2. (szk.) Warum weist lphige- 
nie die Werbung des Konigs Thoas zuruck? (N ach Goethes 
})Iphigenie auf Tauris«). 3. (dom.) Die Entwicklung der mensch- 
lichen Kultur nacb Schillers »Spaziergang«. 4. (szk.) Vivos voco, 
mortuos plango, fulgura frango. Eine ErHiuterung des l\1:ottos zu 
Schillers »Lied von der Glocke«. 5. (dom.) Vergleich von Schil- 
lers »Spaziergang« mit dem »Eleusischen Feste« in Bezug auf 
Inbalt und Form. 6. (dom) » W ohltiitig ist des Feuers l\1:acbt... 
die freie Tocbter der Natur.. (Schillers "Lied von der Glocke« 
[)5-162). 7. (szk.) Charakteristik der Goetbeschen lpbigenie. 
8. (szk.) Die Krasińskifeier an unserem Gymnasium.
		

/img0045_0001.djvu

			46 - 


ZAI)ANIA 
IATURYCZKE. 


1. Zadanie polskie do wyboru: aj 1. Napoleon i jego kam. 
pania w świetle poezyi i powieści polskiej. 2) Zasługi Kołłątaja, 
stanowisko jego w rzędzie polityków polskich i owoce jego dzia. 
łalności. 3. Wykształcenie fachowe i zawody praktyczne, jako 
dźwignia dobrobytu i światowego znaczenia narodów. b) 1) Skarga 
i Krasiński: - dwaj prorocy polsc
T. 2) Polska a Francya (Sto. 
sunki i wpływ) 3) Hozwinąć, uzasadnić i przykładami poprzeć 
dwuwiersz Zaleskiego: »Mąż, po którym na ziemi tu ślad ma 
pozostać, Od najra.ł-lszych lat bierze duchową już postać«... 
2. Zadanie łacił-l
ko-polskie: a) Hor. Carm. IV. 15. b) Tacit. 
Hist. lU. 38. 
3. Zadanie greckie: a) Sofoklesa -Edyp w Kolonos« od w. 
1291, b) Demost. Filip II. 
. 10-12. 



-
		

/img0046_0001.djvu

			POMOC KOLEŻEŃSKA TTCZNIÓ1V. 


Zostało gotówki z r. 1910/11 . . . . 
Nadwyżka z rachunku księgarni . . . . 
N. N. Przez JWP. Radcę Dm Wyrobisz a . 
Uczeń pryw. z la, hr. Potocki Karol 
Uczniowie zwyczajni przy wpisach i w ciągu roku. 
Uczniowie zwrócili pożyczone . ., ..... 
Za wypożyczone książki od uczniów. . . . . . 
Ks. Dr. Rospond na część opłaty szkolnej dla ucznia. 
Em. prof. JP. Dr Molin ofiarował. . . . . .. 
Razem 


229 K. 39 h. 
1 » 44 » 
500 » - » 
33 » 80 " 
264 » 
9 " 
20 » - » 
214 » 92 » 


20 » 


32 » 3n " 
-- 
1316 K. 74 h. 


Z t e g o w Y d a n o: 
Na ubranie uczniom VlIIa+b, VIIb, VI i Va. . 204 K. - h. 
Na opłatę szkolną uczniom VIIlb, VIIb, Vb poży- 
czono . . . . . . . . . . 164 » - » 
Na życie uczniom VIIla, Vl, Ub 77 » - » 
Za książki Majcherkowi 15 » - " 
Księgarni Krzyżanowskiego za książki 38 7 » 45 » 
Razem 847 K. 45 h. 
Pozostaje na rok 1912{13 (1316'74-847'45) = 469 K. 29 h. 


Z biblioteki »Pomocy koleżeńskiej« korzystało 285 uczniów. 
Liczba wypożyczonych książek szkolnych wynosiła 1916. Ogólna 
ilość książek szkolnych, znajdujących się w bibliotece "Pomocy 
koleżeńskiej« wynosi 2458. Nowych książek zakupiono 140. Wy. 
szło z użyeia 150 książek. 
Tadeusz Sokołowski, uczeń prywatny V kI., złożył "\y po- 
darunIw 14 książek szkolnych.
		

/img0047_0001.djvu

			48 


Rachunek orkiestry gimnazyalnej. 
Dochód: 
Uczniowie przy wpisach złożyli o 
Przewie!. ks. Proboszcz Szałaśny 
W ciągu roku złożyły klasy: la 23 0 ;)5 K., lb 1
'70, 
Ila 17'23, Ub 10'23, IIIa 9'94, lUb 1;)'30, lVa 
9'90, IVb 1;)'04, Va 4'18, Vb 17'16, VI 1{)'OU 
YIIla 21'-14, VIIlb 6'20 
N. N. złożył . . . 
Profesorowie. . . . . . 
Długocki z VIIla 
Uczniowie drobnemi kwotami 


6
 IC - h 
11.- 


Razem 


179 . 31 

)OO » -» 
21 » 52» 
3 . -» 
l . 
)O I 
78-1 K. 
3 h, 


w y d a n o: 
Na instrumenty, nuty, naprawy 
.Na naukę przez cal
 rok. . . 


18 K. - h. 
700 » -» 


Razem 'j l
 » 
Zostaje na rok 1!112/13 (784'33-718'00) = 66 K. 33 b. 


NAB1
TEK TEGOROCZ:KY 
DO KSIĘGOZBIORÓW l MUZEÓW. 


A) B i b l i o t e k a n a u c z y c i e l s k a: 
W roku ubiegłym wzrosła biblioteka o lOn dzieł w 14i 
tomach i liczy obecnie 8218 pozycyi. 
Ważniejsze z zakupionych dzieł są: 
Boissier. Tacyt. - Morawski. Cicero. - Platon. Uczta. 
(tłóm. Witwicki). - Quintilianuso De institutione oratoria.- 
Quintilianus. Einleitung zur Beredsamkeit. - Tacitus. Werke. - 
Lliben u. N acke. Einfiihrung in die deutsche Literatur. (3 t.)- 
'Vitkowski. Die Entwicklung der deutscben Literatur Beit 1830.- 
Szczepanowski. O polskich trad;rcyach w wycbowaniu. - Hijff. 
dingo Współcześni filozofowie. - Nietsche. Jutrzenka. - Jeru 



l\-
		

/img0048_0001.djvu

			- 49 


salem. Wstęp do filozofii. - James. Pragmatyzm. - Kozłowski. 
Zasady przyrodoznawstwa w świetle teoryi poznania, - Kant. 
Krytyka praktycznego rozumu.- Wundt. Einfiihrung in die Psy- 
chologie. - Żeromski. Sułkowski. - Mickiewicz. Dzieła. (Wyda- 
nie Pism.), tomów 12. - Philippson. Europa. - Sievers. Asien. - 
1!iillner. Erdkunde fUr Mittelschulen; części l-III. - Ochoro. 
wicz. Układ genetyczny pierwiastków. 
 Estreicher. Bibliogra- 
fia polska XIX. wieku. (1881-1900) t, II. i III. - Dydyński. 
Cesarz Hadryan. - Hensler. Deutsche Verfassungsgeschichte. 
 
Balzer. Historya ustroju Austryi w zarysie. - WaJiszewski. Le 
bercean d'une dynastie. Les premiers Romanov 1613-1682. - 
Aulard. Histoire politique de la Revolution franc;aise (1789 do 
1804). - Sagnac. La Iegislation civile de la Revolution fran. 

aise (1789-1804). - Winawer. Najdawniejsze prawo- zwycza- 
jowe polskie. Handelsman.. Historya polskiego prawa karnego, 

 t. - Kutrzeba. Studya do historyi sądownictwa w Polsce. 
Prenumerowano: Biblioteka Warszawska, Eos, Kosmos, 
Książka, Kwartalnik historyczny, Lud, Pamiętnik Literacki, Prze- 
gląd historyczny, Przegląd Polski, Przewodnik naukowy i lite- 
racki, Przewodnik bibliograficzny, Rodzina i SZkoła, Świat Sło- 
wiański, Wszechświat, Archiv fUr slavische Philologie, Beiblat- 
ter zu den Annalen der Physik, Geographische Zeitschrift, Lehr- 
I proben und Lehrgange, Naturwissenschaftliche Wochenschrift, 
Zeitschrift fUr padagogische Psychologie, Zeitschrift fUr den phy- 
sikalischen und chemischen Unterricht, Rocznik Krakowski, Ro- 
cznik Slawistyczny. 
Continuanda: Thesauras linguae latinae, Słownik języka 
polskiego, Wielka encyklopedya ilustrowana, Estreicher. Biblio- 
grafia Polska. 
Dary Akademii Umiejętności: Tarnowski, Zygmunt Krasiń- 
ski, 2 t. - Balzer. Skartabelat w ustroju szlachectwa polskiego. - 
Korzon. Dzieje wojen i wojskowości w Polsce. - Smolarski, Poezya 
legionów. - Materyały i prace Komisyi językowej t. V. - Spra- 
wozdanie Komisyi fizyograficznej, t. 4
. - Źródła do historyi 
sztuki i cywilizacyi w Polsce, t. I. - Rozprawy wydziału ma- 
tematyczno-przyrodniczego (2 tomy). Rozprawy wydziału filozo- 
ficznego (1 tom). - Kolodziejczyk. Bibliografia słowianoznaw- 
stwa polskiego. 


SPRAW. GlMN. Iw. ANRY 


4
		

/img0049_0001.djvu

			50 


B) G a b i n e t f i z y c z n y : 
1) Sprawiono teodolit (uniwersalny, do pomiarów ziemskich 
astronomicznych). 2) Untenzylia i większe naprawki. 


C) G a b i n e t h i s t o r y i n a t u r a l n ej: 
1) Trzy obrazy zoologiczne Pfurtschellera. 2) Dziesięć obrR 
zów zoologicznych Leutemanna. 3) Dwanaście obrazów drzew 
Hartingera. 4) Dwa obrazy paleontologiczne Frassa. 5) Przyrząd 
do szlifowania minerałów. 


D) G a b i n e t g e o g r a f i c z n o - h i s t o r y c z n y. 
W roku ubiegłym zakupiono: 
Mapy: Baldamus-Schwabe. Griechische Welt. - Baldamus 
Schwabe. Zur Geschichte der Volkerwanderung. - Gaebler 
Mittel- u. Sud-Europa. - Sosnowski. Mapa Europy środkowej. 
(2 egzempl.). - Jabłonowski. Atlas ziem polskich. - Mapa spe. 
cyalna Galicyi zachodniej. - Mapa generalna Galicyi i przyle. 
głych ziem polskich. - Pedometr. - Ernst. Mapa nieba. 


E) Gabinet rysunkowy: 
Przedmioty do rysowania i malowania ze zbiorów M. Sro 
czyńskiego w Podgórzu: 
1) Głowy ludzkie w odlewie gips. .. . . . . . . sztuk 9 
2) Przedmioty metalowe i narzędzia , . . . . .. » 24 
3) Przedmioty gospodarstwa domowego przemysłu 
artysto naczynia . . . .. . . . . . 
4) Przedmioty płaskie i motyle. . . . . . . . 


Razem . 


» 39 
» 3 9 
sztuk '111 


CZYTELNIA 


dla ucznió-w -wyższego i niższego gimnazyum. 


Biblioteka uczniów powiększyła się w ubiegłym roku 038 
dziel polskich i 14 dzieł niemieckich, czyli razem o 52 dzieł. 
Książki wypożyczano co tydzień.
		

/img0050_0001.djvu

			51 


Z 295 uczniów wyższego gimn. pożyczało 220 uczniów 
książki polskie, a 65 książki niemieckie i wypożyczyło ogólem 
600 książek polskich, a 195 niemieckich, czyli razem 795 tom. 
Największa liczba wypożyczonych książek polskich (400) przy- 
pada na kI. VI, niemieckich (105) na kI. VIIb, najmniejsza liczba 
polskich (215) na VIla, niemieckich (3) na Vb. W gimnazyum 
niźszem wypożyczyło 205 uczniów 800 dzieł; najwięcej książek 
(200) klasa lIIb, najmniej kI. lVb (80). 


Do biblioteki uczniów złożyli w darze: 00. Jezuici: Misye 
katolickie 1911}12. 


-
 


4*
		

/img0051_0001.djvu

			Wynik egzaminu dojrzałości. 


Do egzaminu dojrzałości przystąpiło uczniów publicznych 74 
» prywatnych 
externistów 
externistek 
Z uczniów publicznych otrzymało: 
Świadectwo dojrzałości z odznaczeniem . . 
» »jednomyślnie . . . . 
» » większością głosów 
Reprobowano na pół roku (z oddziału B) . 
" » rok . . . . . . . . . . 
Odstąpił podczas egzaminu ustnego (z oddziału B) 
Z externistów: 
Świadectwo dojrzałości jednomyślnie . . . . 
» »wiekszością głosów 
Reprobowano na 1/ 2 roku .... 
Odstąpił podczas egzaminu ustnego . . 
Z eksternistek: 
Świadectwo dojrzałości 


6 


7 


27 
32 
13 
1 


3 
2 
1 


" 


" 


z odznaczeniem 
jednomyślnie 
większością głosów . 
rok. . . . 


1 
4 
l 
1 


» 


:. 


Reprobowano na 1/ 2 


Z 75 abituryentów, którzy otrzymali świadectwo dojrzałości, udaje się: 
Na teologię 8 
» prawo. . . . . 18 
" medycynę . . . 9 
» filozofię human. 14
		

/img0052_0001.djvu

			53 


Na filozofię przyrod. . 
» politechnikę . . . 
akademię górniczą 
» akademię handlową . 
» akademię eksportową 
Do akademii lasowej 
Na agronomię 
Do wojska. . . . . 


Z abituryentek udaje się: 
N a filozofię human.. . 
» » przy rod. . 
» » medycynę 



 )oł- J.€łI(q 


3 
4 
2 
9 
2 
2 


2 
2 


2 
2 
2
		

/img0053_0001.djvu

			..ci 
co 

 
...- 
ol 

 
t' 

 


 
'O 
 

 ol' 
Z .
 
N
 
0° 
P! 

: 

 'g 
.... 
...- 
"-..I'" 
ł-"" .
 
8
 
w.
 


 
... 
8 .
 

 .
 
8s 
w.
 


= 

 
= 

 

 


[I- 
I 


== rQ 
:; 
IS 


.......0 
...... 
:> IS 


...... 
:> 



 


rJ) :;.: 



 



 :;.: 
...... 



 


..... 
...... 
...... 


=1.0 


...... 


Li 


-dI
cq LO 
.."'O< 00 
"'... ... 



OOOół o 
'" '" .. 


g;
1 
 


ccO';).... 
 
..... ... 




 I 
 


.c 


:o I I I 



 


_ł-.Oł a:. 
00 00 00 


.c 


I
 I ::i 



 



t.OC'ł CIO 
.. .. .. 


.c 


--... .... 
.. .. 00 



 




 I g 


.c 


c.oo_ .... 
'" 00 oC 



 


C:OQOOQI o 
...... 00 


:;::5 I i:2 



 



;gl ;g 


.c 



0I1.O r- 
... 00 00 



 


(»0) CQ c:c 
.. '" CIO:; 



I""
-I

 


;::: I"'
 II"': 


:::= 1....
0)C\?t'- 
 


"'II:I5II"
 



P"I_
 I C)ł3:> :: 


Sll
"'''''''
 


$11 I 
 I .."" 
 



.... I s:Oł....
 
 


:1!111.......S 


:glll-I::;
 


. . 
. . . Ii 
.
 . 
 . 
 
tł a s:lt ClS"CJ" cS'CIJ .. 
 

 
.
.. 
 
i 
 
.
 
 .. 
 .. ... 
.0 -ł"":o:C O
£Oi):B
 .s.... 
.c ..c-::>';';S,,"'S""'E.S>o 
N 
 
.
 
 
 
 

 
 

 S 
 oC 
g 10 Oł! 
 C 
O 

O 

 .8 8 
Cd 
 
 
 
 
 .:.
::.

:: 
 
 

.g 

 e
.e 
 :g- GS.c 

.c 
.e 
 
 

 
C) ::>1;jo>o
" '" 2
""

 
:::::i ..
 
.... t: 
 
 
 .
= 
 
..: 0'::>"'- >o 
 o::>
,o>o 

 g 
 S 2 :i 
 2 
a 


C3 
 O Z U 
 Ci:C' 
P::
::: P! 
 
 i:: 
 


"" .. 
0)0) 
'" 





---""I"'- 


"'... 
'" 


"""'::iI"'III-' 


"I 


-... 
.. 



I
"'IIIIII 


l' 


..... 
.. 


:!:"'g: I11I111 


0<", 
... 



..:!: I I I'" , I I " 


II 


I I 1 II I I II I I 


..... 
... 


;::... g: I I I I I :, - 


o... 
... 



O<
 I11II11 I 


"'O< 
.. 


;:::"'
 I1IIIII 


.,... 
... 



""
 I ''''11 II 


"'Ol 
O) 



...
 I III I II 


o., 
.. 



"'
 I I I I I I I 


...... 
.. 



"'::; I I I I I I I I 


'" ., 
.. 


;;;"''''' I I I I I I I 


'" 00 
.... 


;;;"'
 11I1II1 I 


SI 


&:  <>.s
 

 t'",';!! >'
.>I 

 ... '" ::::","Ii: c>.;J t:.... '" 
_: If!i.! .crS
=
O
O
 
"' M ::;;E:{!)
	
			

/img0054_0001.djvu

			11N.......... P4 
 


"I I I I : 
 


"II : I I 
 


"' I I I I ::J: 


I11I11 
 


'II I I I I 


I1111 
 


"11 I I I 
 



 II ! I.... 
 


III I I I ;;: 
I 
 I I I P4 I 
 
I
 I I I II 
 
I" II I I I 
 
1
o.III
 


'" II I I I 
 


I I I.... II :5 


'" II I I I 
 


, 

 . . os 
" ;o, 
L. .
 s 
oł 01:;1 Q,) 
"c.' oo
 
 
i
 . 
 
 


 oriJ 
.p:. . w 
 w 
= . 
o




 
":3 '" 13-"" 

3;:J

 


":;
c6

 



cq aJ 
'" '" 
'" '" 



Ig; 



 I 
 


::J: I :;j: 



 I 
 


!.; I 
 



I
 


!;;11
 


;;:1;;: 


:gl:g 



 I 
 


:;;; I :;;: 



I
 



I
 


00'" o 
.. .o 



I!; 


c; 
>, 
.c 


..: 
UJ 
>. 

 
.... 
-o 
łE a 

 o
 Q.) 
...: ""... 
 
,.., 00 
 

.. 

 
.- oC 
<) 



 
 
"" '"' 

 'j; 
M 
 


gao I 
 
 
.. ...'" 


CI; I I .o i?i 


g II::: 
 



 II 
::J: 


CI; II 00 
 


I I I 


I I I I I 


55 




fó

:g

:;:
:::C:C0d4cqr-! 
 
"" 


I I I I I I....:::
'O"'..'" I.... g; 


I I I I I I oo
::"'O) I I.... I :;;: 


I I I I I I 
..,
.."''''....... I ::J: 


I I I I I t-o:oo"''''''' I I I I 
 


1111111111111111 


I I 11"'

"'o.""""I"'1 I 
 


I I I 
::;oo...... I I I I I I I 
 


I I I ""
:::.."'.. I I I I I I !;;1 


I I I
:::"':::'" I I I I II I ;;: 


I I....
:::'" I..... I I I I I I :g 


I ""
::;"'.. I I I I I I I I I 
 


I I 
t-"'...", I I I I 1 I I I :;;: 


I 
:::.......... I I I I I I I I I 
 




ooo.'" I I I I I I I I I I 
 




"'''' ,.... I I I I I I I I I S 


g
"""" II I II I I I III !;; 



 
.co 
'c 
N 
C) 
:::I 


...: 
"" 
j oS 
od:. lfI'iI 11'I A lfI'iI " " A ". III ". " 
 Ił III 
ll'5 S 


.......aq

I.QCQ
fXj
O_o.1

CO 
r-!..................................cqQ.1Q.1C\1C\1Q.1 
.... 
:3"',ł.". 11'I"'''' 11'I'" A".'" IIIt".A 


'" "" 00 
"'o '" 
.. o. "" 


'" t- '" 
'" '" 


t-" ... 
o.", .. 




 
 


00.. '" 
"'... .. 


I I I 


""... t- 
o. '" .. 


00'" o 
.... '" .. 


.. 00 '" 
... '" .. 


o'" '" 
.. .. 


"'''' '" 
"'... '" 


.. "" o 
"'... .. 


o.... ... 
"'.... .. 


...... '" 
"'.... .. 


"'''' '" 
"'... .. 


"'... o 
.. '" 




 
 
I 


co 
- 
,.., 
= 


s 
aJ 
. .. 
.p! 


c 
,.., 
= 
co 
Co 



lIoQ
 


1;:i II::; 
 



 II '" 
 


g: I l;:!; ;;: 



 I I'" :g 



 I I 
 
 



...... I r- 
 



 II 
 
 



""I
 
 




 I::: 
 


g; 11 00 !;; 


co 
i' .
o 

 

 

 
f B

 
 

 


 
 
 
>.. 100
CI) N 

 S


P! 

 


s 
;:; '" 


Go) .c 
!t: 
1IIt""1IIt 

 
 

 


s 

 

 
ii -a
P! 

 
g 

 go
 
:; .
05 
c:5 's 
 



;S'
		

/img0055_0001.djvu

			(f) 



 


...:! 


v 

 


I 
I 
L 



 


I 
 
 
:; 
e 


OI.X>OO
"'d!CQO'I co 

gQ.ł(cC\ł 
 



g: I 
........ I 
 


:!:
 I I II I :;;1 



 



 


...
 I'" II I ::$ 


> e 


;:::
 I "'00 I I 
 


I
 

 
> 
le 


I I I I I I I I 




 I 
1CP1 I 
 



 


00g::100001I
 


OOO:;I"'-II
 ....11- 


I I I I I 


:;.: 


e 




 I ...uo 


-- , I" 


I I II I 


"'d'I
I_Oł 


00 00 I I I 


0000 I I I 


.o 00 I I I 


:Q
IOOOP"lIQił
 .-I_III 



 


:;.: 
.... 


e 


"'
 I 00.... I I 
 -- 1 I I 


...g::....-.. I I 
 -- I I I 



 


.... 
.... 
.... 


e 


oo
:;::oo I I 1:;;1 -- I I I 


ł-
OOOO I , I 
 "'.. I 1 I 



 


.....; 
.... 


e 


....
 I'" I - I 
 -- I I I 


e 



g"OOIII!;; 


"':....'" II I 55 I I I II 


II 'I 



 


...: 


Ci 
= 

 
cd 
 : 

 

-='5.
-

 
Cd cc
.
.t!
.S 

 ..:.s:.d .s::
. IV 

 S'= . 


.s
 : 
... ",.g.<:: ...iI:", >,P; 

 
 N 
 B e 
.
 
"S ::s 
 -- r:J.tt'l 
 
. Q:) 
 t:: 0:::1 tst 
II ....... 
.-.
 A"O 
 . 
 
N,g.E 
 


 
II Ci

 .



 
II O
 Z

Z 


56 


E


IN I 
 


...
 I" I I 
 


::;
 I I I I 
 



C:ICX>P"II
 


;::g; I I I I 
 


OO
 I'" I I !;; 


=
ICQII:O 


II I II I I 




I_-łl
 


co
.o
 I I ; 


0>;;1;.... - I I :g 


....
OOOO I I :g 


...g::"'...., I 
 


OO
'OOO I I :;;1 


s
cqlN I I g 


...:"'''' I I :;,; 


aO&i OOaQ I I 
 


,:; :

.. 
S ..s:;;:

 

 

 ri

'NN "2 
 

 tst o o 
Q) 
 .c:; 
:: ONN 
c 
..: 
 -:o . . . - 
':

.
.2 
l:Sd.
..g.e 
o 

 
.=.s 
 N.s: - ce . 
 . cP 
'; 

..:
 
 


 . 

;"5 _
 
.... .5-<
A:::I 
1;;)"O'..c=.c;""'
>łp:j 

a
&

 S.= Nt,) c:,) 8 o.s. 
C&A::s:::S= o=

S:@.5
 
.a ..5.5.5.:= _
.
.;:.g o 
 
 
o 
s s s s ",s..c.5.5'£" iI: 

 0 Q) 
,
,,
,
 
2.g.g 
 

 
........__
..... oC N N._.... d 

J:.:1J:.:1J:.:1J:.:1 O::>::>ZZ:7. 


.., 00 
.00 
-'" 


:::
 


:;::00 


:::
 


OO:!: 


II 


OO
 


L_
 


..,
 




 


"':!: 


;::
 


...
 



= 


ł- _ 
-'" 


-'" 
-- 



:!: 


::$
 
00.... 


I 
- 


g
 
 
- - ot 
COCQ == ::; 


...'" 
"'''' 


-o:
 
 


 Ch;1:b .. 


gs
 


o- 
00 o '? I 
O
 
 04CO 
...."'... -«> , 


....0 
00 '" 



 
00 o. 
::
gaJ
 : 


000 
......, 


::> 
ooo:e" .. 


 
 aJ; : 


I I 


II I I 


00 '" 
....., 


-; 


lg 
:t) 
CQ ę' co ""::: .: 


0:000 OOOI""4
 I_ 
CljQł oocc..,.
::tJ 
""oC '" 


"'00 
00 00 


o 
00 o? 
cooo - "'0"' 
CQ
 
 110 


""'" 
"'''' 


00 o"'! 
CNO IN O
 
aoc:o ;:: IIC
 
o- 

f6 g :crJ 
OłlO 00 t-o 
0= 
ęg;18!
 
..t-I= t-o=: 
c 

8 
 
o I 
CN co 00 

_ 
o 
00 
 
,",I 
S
 oo....
 
0:[0 
- 


I
 

 I 
l=-' 0::- 
00 1 0 
 


 
 

 I 
..
 
- -- 0- 


I
 :Oł 
(O.... .... 
.., 

?-I
- 


.. '" 
"'''' 


"'00 
00'" 


00 '" 
..,'" 


-- 
....., 


...oc 
"'''' 


0-0 
"'.... 


...'" 
00 00 



 "O. 
 : 

 : 

 Q) 
 o 
i . 
.:.=.5 o .;::.x
2;. 
NO"-">'
 -=. 
UJ,!>j ::> >, ::> 
 ::>' S ;0,> "- 
cu 





 


 I Q.J 

_:
z 
-; Q)gE:
g
.=gf_
c..gb
 
- ';; 
- tO 
- 
 
- I p::j £'Na:I
 
g 

"& 

"& 
i"& 


 
o . CI). . 
Q.I 
0:5 :;...
 ?i...
 
...
 
'::= 
..... ..... '"'"' 
:;... 
£ iI: iI: 8 to iI: g
 iI: 
8.:J 


os 


:o 


z 


:C'Q;:.'
		

/img0056_0001.djvu

			=;d



 
'" 


1 "'''' I I 1 


I....... I I.... 





IOLQI 



CY':)
O':)CY':) I 
... I 


I 1 1 II 1 


r-
eQ
CfJ
 
.. 


1""IfI
c.oCfJP4 


ICQ_OO
c:. 



l:OtOC:Oc:c.-4 
... '" 


10.0 r-_eQ 00 
'" ....... 


I I.... 00 I 1 


I I
;; I I 


I '" I I I 
03 

 
I
"'III 
o 
 - 
1 5
 I I I 
"" 
O 
1 g: 1 I I 


... 
N 
mo 
'i 
O 
..ci 
O 
"CI 
... 
C 
>- 
'E 
'jE 
.... 
'" 
N 
... 
c.. 


:ii 
O 
.,0 
O 


,,; 
-g .:g:'i 

 .
-
 
.
. :
;i3
 


 .
 

 
.@.a 

g
 
.
 
:&
2 
 
g) 

'{})"":,'"" Jo.4b
_P-tAw
.g 
C1) J-o;::
OrDW
>"
---o 
:c Q) 
 
 ,;.s:..s S .
 
 
 

 

. c..o:.::tIiW>:1.


N o
 


.
 
.., 
., 
"" 
..; 1::1 

.2 
C 
CI) 
Co 
>- 
Ci.i 


d
'C3';a
C
:::-:;::; 


t I 1 I I I I 1 


I II I.... I .... 


I I I I I I'" co 


I 1 II 1- 


'c, 
O 
E 
C> 
Co 
c.s 
N 
CI) 

 
C> 
N 
<'II 
... 
C> 
C 
"CI 
CI) 
- 


:::! . . . a" 

 
t>:!",,:.i:'::t>:! O 
 
J-I .o
 :a.OO Pi
 

 a:  
o&O
....
o 

 

 
.....ocPbO.c.
 
P;-2J2
 

oS I 
 & 
_Ci oołt:.....w
 =cs 



O
"

laSN 
CClN°8

..o t::!Z 



 8,8 
-C) :o 
 


8fEo

 

 
'2.8()6"4>
bO 


-=
		

/img0057_0001.djvu

			KRONIKA ZAKŁADU. 



 


Rok szkolny 1911/12 rozpoczęto uroczystem nabożeństwem 
3. września 1911. 
W składzie nauczycieli zaszły w ciągu feryi i wśród roku 
szkolnego następujące zmiany: 
Profesor Władysław Żłobicki został rozporządzeniem c. k. Prezy. 
dyum Rady Szkol. Kraj. z dniem 6. lipca 1911 L: 266fpr. 
przydzielony do służby w c. k. Radzie Szkolnej Krajowej. 
Rzecz. naucz. Bronisław Piątkiewicz został przydzielony z c. k. 
gimnazyum w Wadowicach do służby w tutejszym zakła- 
dzie rozp. z dnia 15/VII 1911 L. 12745/IV. 
C. k. Rada Szkolna Kraj. zatwierdzila w zawodzie nauczy. 
cielskim i nadała tytuł profesora następującym rzeczywistym 
nauczycielom tutejszego zakładu: 
P. Wojciechowi Cholewie rozp. z 4fXI 1911 L. 19433jIV. 
Ks. Dr. Stanisławowi Rospondowi rozp. z 5/II 1912 L. 761fIV. 
P. Wilhelmowi Urbanickiemu rozp. z 12/XII 1911 L. 21862flV. 
P. Józefowi Wiśniowskiemu rozp. z 4/X! 1911 L. 19432. 
P. Dr. Maryanowi Tokarskiemu, rzecz. naucz. gimnastyki w Ill, 
gimn. w Krakowie, poruczyła c. k. Rada Szkolna Krajowa 
pclnienie funkcyi inspektora dla nauki gimnastyki w tut. 
zakładzie. 
Posadę rzeczywistego nauczyciela otrzymał tutejszy za- 
stępca nauczyciela: . 
P. Ludwik Maryan Piotrowićz w c. k. gimnazyum w Podgórzu 
rozp. z 21jVII 1911 L. 7357, IV.
		

/img0058_0001.djvu

			- 59 - 


Przeniesiony do tutejszego zakładu zastępca nauczyciela: 
p, Zygmunt Gwizdała z c. k. V. gimnazyum w Krakowie rozp. 
z 30:VIII 1911 L. 13587 'IY. 


Przeniesieni następujący zastępcy nauczycieli z tutejszego 
zakład u: 
P. 19nacy Brzostowski do c. k. gimnazyum w Podgórzu rozp. 
z 25/VII L. 12220/lV. 
P. Piotr Górecki do c. k. gimnazyum w Podgórzu rozp. z 30/VIII 
1911 L. 14950/IV. 
P. Zygmunt Gwizdała do c. k. 1. szkoł

 realnej w Krakowie 
rozp. z 15/IV 1912 L. 6136'IV. 
P. Wincenty Marszałek do c. k. IV. gimnazyum w Krakowie 
rozp. z 25,'VII 1911 L. 12220/IV. 
P. Zdzisław Pohlman do c. k. lV. gimnazyum w Krakowie rozp. 
z 9;IX L. 15960 IV. 


Zamianowani zastępcami naucz. w tutejszym zakładzie: 
P. Kazimierz Kapałka rozp. z 30/VIII 1911 L. 9137:IV. 
P. Dr. Adam Matuszek rozp. z 30jVIII 1911 L. 11183 IV. 
P. Kazimierz Pająk rozp. z 301 VIII 1911 L. 913{j lIV. 
Urlopy otrzymali : 
Prof. Dr. Wojciech Krajewski celem objęcia kierownictwa pryw. 
gimn. w Chrzanowie w r. 1911/1912 rozp. z 31, VIII 1911 
L. 14699,'IV. 
Zast. naucz. Dr. Feliks l\Iłynarski na r. 1911 12 (bezpłatny) 
rozp. z 31'VIIl 1911 L. 14751/IV. 
Dla choroby otrzymali urlopy: 
Prof. Andrzej Gąsiorowski na II. półr. 1911/12 rozp. z 14,'IV 
1912 L. 2314/lV. 
Zast. naucz. Tadeusz Sokołowski na I. półr. 1911/12 rozp. 
z 7 vrr 1911 L. 11044 IV. 


Dodatki pięcioletnie otrzymali: 
Prof. Andrzej Gąsiorowski V. od l/I 1912 rozp. z 30 1 '12 1911 
L. 22113/lV. 
Prof. Ignacy Meyer III. od 11 Vl 1912 rozp. z 311 V 1912 
L. 80G9/lV.
		

/img0059_0001.djvu

			- 60 - 


Prof. Jakób Zachemski II. od l/XII 1911 rozp. z 4,XII 1912 
L. 21421,lV. 
Prof. Henryk Maurer l. od l;IX 1911 rozp. z 26/lX 1911 
L. 17237 jlV. 
Prof. Adam Ziemski l. od l/VI 1911 rozp. z 14,VI 1911 
L. 9720;IV. 


W kursie praktycznym dla przygotowania się do zawodu 
nauczycielskiego brali udział na mocy rozp. z 17/VII 1911 L. 
11810/lV od początku roku szkol. pp. Franciszek Brablec, Teodor 
Broda, Maryan Dobruchowski, Julian Popek, Andrzej lndyk, 
Andrzej Wantuch. W miejsce p. Andrzeja Wantucha, który 
2,lV 1912 został zamianowany zastępcą naucz. w V. gimn. 
w Krakowie, przyjęto na mocy rozp. z 22/4 1912 L. 58m IV 
p. Tadeusza Plutę ale w charakterze dobrowolnego hospitanta. 
Za spokój duszy ś. p. N ajj. Ces. Elżbiety odbyło się nabo. 
żeństwo żałobne w dniu 9. września 1911. 
Egzalllin dojrzałości abituryentów i eksternistek w termi. 
nie jesiennym 1911. odbywał się w dniach od 21. września 1911 
do 26. września 1911 pod przewodnictwem dyrektora zakładu 
Dr. Leona Kulczyńskiego. 
W dniu Imienin Najj. Pana 4. października 1911 odbyło 
się uroczyste nabożeństwo, nabożeństwa zaś żałobne odbyły się 
18. listopada 1911 w dniu Imienin ś. p. Najj. Cesarzowej Elżbiety, 
a 28. czerwca 1912 za spokój duszy ś. p. Najj. Cesarza Fer. 
dynanda. 
Wieczorek Mickiewiczowski odbył się dnia 2. grudnia 1911. 
Dnia 23. lutego 1912, jako w setną rocznicę dnia urodzin Z. Kra- 
sińskiego odbył się w zakładzie uroczysty poranek. 
Egzamin dojrzałości w terminie zimowym 1912 odbył się 
dnia 6. lutego 1912 pod przewodnictwem dyrektora zakładu. 
Egzamin dojrzałości w terminie letnim 1912 odbywał się 
w dniach od 3. do 14. czerwca 1912; przewodniczyli: do 8. czerwca 
dyrektor c. k. gimn. III. JWP. Radca szkolny Tomasz Sołtysik, 
od 10. czerwca dyrektor V. gimn. w Krakowie JWP. Józef 
Winkowski. 
Rozdauie świadectw abituryentom oddz. A. odbylo się 
9. czerwca, abituryentom oddziału B. 15. czerwca 1912.
		

/img0060_0001.djvu

			61 


Dnia 13. kwietnia 1912 umarł uczeń klasy V B. Jan Ka- 
musiilski. R. i. p. 


",\\T ażniejsze rozporządzenia. 


Reskryptem z dnia 5. stycznIa 1912 L. 44833 zezwolił Pan 
Minister Wyznań i Oświaty na zmianę planu naukowego, za- 
twierdzonego w rozp. z dnia 6. czerwca 1909 L. 24587 w ten 
sposób, aby na naukę historyi i geografii przeznaczono w II. 
półr. klasy V i w 1. . półroczu kl. VI po 2 godziny tygodniowo 
a natomiast, aby w I. półr. klasy V. i w II. półroczu klasy VI. 
zniesiono naukę geografii a pozyskaną w ten sposób jedną go- 
dzinę w tygodniu przydzielono nauce historyi. Zarazem zarzą- 
dził Pan Minister, aby na przyszłość takze w klasie V i VI 
przyznawano z historyi i geografii osobne noty. 
Rozp. z dnia 22. marca 1912 L. 22807/IV ogłosiła c. k. 
Rada Szk. Kraj. pismo do c. k. Dyrekcyi kolei państwowych 
we Lwowie, że c. k. Ministerstwo kolei żelaznych reskryptem 
z dnIa 7. listopada 1911 L. 37102/VI zarządzilo ód dnia 1. sty- 
cznia 1912 przymus legitymacyjny dla korzystających ze zniżek 
kolejowych uczniów szkół średnich i wszelkich równorzędnych 
publicznych zakładów naukowych. Wszyscy więc uczniowie 
powyższych zakładów naukowych, chcący korzystać ze zniżek 
kolejowych muszą posiadać karty identyczności, wystawione 
przez Dyrekcyę zakładu naukowego w ten sposób, że odwrotna 
strona fotografii, własnoręcznie i wyraźnie przez ucznia podpi- 
sanej, ma być zaopatrzona urzędową pieczęcią zakładu, tudzież 
klauzulą, stwierdzającą identyczność osoby ucznia. Zniżki kole- 
jowe bez takiej karty identyczności nie będą za ważne uważane. 
Rozporządzeniem z dnia 6. maja 1912 L. 6589/lV oznaj 
miła c. k. Rada Szkolna Krajowa, że Pan Minister wyznań 
i oświaty reskryptem z dnia 13. kwietnia 1912 L. 51125 zarzą- 
dził, że kandydatów, którzy przystępują do egzaminów nadzwy- 
czajnych dla celów praktycznych, należy uwolnić od egzaminu 
z gimnastyki nawet wtedy, gdyby przedmiot ten był w danym 
zakładzie przedmiotem obowiązkowym. Egzamin z gimnastyki
		

/img0061_0001.djvu

			62 


należy odbyć i odnośną notę umieścić na świadectwie tylko 
wtedy, jeżeli kandydat o to wyraźnie prosi. 
Rozporządzeniem z dnia 30. maja 1912 L. 641O/IV oznaj. 
miła c. k. Rada Szkolna Krajowa, że Pan Minister wyznań 
i oświaty rozporządził reskr. z dnia 30. maja 1912 L. 641O/IV 
w sprawie feryi głównych i świątecznych co następuje: 1) Rok 
szkolny rozpoczyna się dnia 1. września a kończy się 30 czerwca 
każdego roku; główne ferye trwają zatem od 1. lipca wlącznie 
do dnia 31. sierpnia włącznie. 2) Pierwsze półrocze kończy się 
dnia 31. stycznia, jeżeli zaś ten dzień przypada na niedzielę, 
dnia 30. stycznia. Drugie półrocze rozpoczyna się 1. lutego 
względnie 31. stycznia, lecz dzień 1. lutego ma być jeszcze 
wolny od nauki. 3). Ferye świąt Bożego Narodzenia trwają 
w Galicyi Zachodniej od 22. grudnia włącznie do dnia 7. sty 
cznia włącznie. 4). Ferye Świąt Wielkanocnych trwają w Ga. 
licyi zachodniej od wtorku Wielkiego 'l'ygodnia włącznie do 
Środy po Niedzieli Wielkanocnej. 
Prezydyum c. k. Ra.dy Szkolnej Krajowej oznajmiło roz- 
porządzeniem z dnia 11. czerwca 1912 L_ 289/pr., że Pan :Mini. 
ster wyznań i oświaty polecił reskryptem z dnia 26. maja 1912 
L. 1088, aby do przepisów dyscyplinarnych dla uczniów szkól 
średnich dodano następujący paragraf, mający na celu zapobie- 
żenie strajkom młodzieży szkolnej: »W razie większych wykro. 
czeń młodzieży szkolnej przeciw porządkowi szkolnemu tudzież 
w razie samowolnego, polegającego na zmowie opuszczenia nauki 
szkolnej przez uczniów, mają być winni pociągnięci do surowej 
dyscyplinarnej odpowiedzialności, w razie zaś potrzeby ma być 
zarządzone zamknięcie całego zakładu . albo poszczególnych 
klas z zastrzeżeniem nowych wpisów w razie ponownego otwar- 
cia zakładu (klas).
		

/img0062_0001.djvu

			Sprawa fizycznego rozwoju młodzieży. 


Uczniowie wszyscy pobierali naukę gimnastyki po 2 go- 
dziny tygodniowo. 
Na ślizgawkę uczęszczali uczniowie częścią do parku kra- 
kowskiego, częścią do ",Sokoła« albo na staw wojskowy na Bło- 
niach. Kąpieli uźywali w stawie parku krakowskiego i w Wiśle. 
Pp. gospodarze klas i inni nauczyciele zabierali młodzież 
na dalsze wycieczki, jak na Wolę J ustowską, Kopiec Kościuszki, 
Bielany, do Tyńca, Mnikowa, Krzeszowic i t. p. 
Do parku dra Jordana uczęszcza młodzież od początku 
maja do jesieni, biorąc udział w zabawach 3 razy w tygodniu. 
Zgłosiło się do zabaw uczniów 295. 
Część uczniów brała udział w warsztatach urządzonych 
przez ś.' p. dra Jordana. 
Nauka strzelania odbywała się raz w tygodniu. Strzelanie 
konkursowe uczniów na strzelnicy wojskowej odbyło się dnia 
8. czerwca 1912. Nagrodę (srebrny zegarek, ofiarowany przez 
Komendę korpu!,\u), otrzymał za najcelniejsze strzały uczeń Ki- 
sielewski Adam z k
. VII. B. 
Nadto zabawiała się młodzież szkolna na dziedzińcu w gry: 
Turul i 
.awn tennis.
		

/img0063_0001.djvu

			WYKAZ KSlAlEK, KTÓRE W ROKU SZKOLnYM 191Z/13 UlYWAnE OfOI * . 


II Klasa Religia I J
zyk łaciński I Język g-recki l 
" Samolewlcz: Zwioozła 
I gramat;\' ka j
z;\' ka łacin- 
Wielki Katechizm re- ski ego. Lwów 1907. Wy- 
J I ligii katolickiej. Kraków danie 6. Opr. l K. - 
1910. Steiner l Scheindler: 
I Opr. 60 h. Ćwicz. łacińskie dla I kl. 

 Wyd. 6. Lwów 1907. Ol'r. 
, l K. 20 h. 
Gramat}ka jak w kI. I. 
Stemer i Scheindler: 
, Jak w kl. I. Ćwicz. łaciń
kie dla II kl. - 
Opr. p. Frączkiewicza 
i Próchnickiego. \\')d.6. 
, Lwów 100R. Opr. 1'80 K. 
Samole"lcz - SOł
8ik: 
Ks. Szydeiski: Dzieje Gram. j
z. łac. Cz
sć II. Cwikliński, Gramah ka 
'" vd. 6-9. Lwów 1909. 
biblijne starego znkonu. Ul,r. 2 K. 40 ł>. języka greckiego. " ,iI.s. 
III Lwów 1908 (wyczerpane). Próchllicld: Cwicz. dla Lwów 1902. Opr.3K:40h. 
II Opr. 1 K. III kI. Wyd. 5. Lwów Taborski- \Villkowski- 
Ks. Jongnn: Liturgika. 1906. Wyczerpane, przy- Passowicz: C wiczcllla 
Wyd. 4. Lwów 1910. gotowywa si
 wyd. 6. 
re
kle. Lwów 1910. Wy. 
Opr. l K. 40 h. Opr. l K. 60 h. ame S. Opr. 3 K. 
Corllelius N.: w. Kłaka. 
Gram. jak w.kl. m. Gram. jak w kI. nI. 
Ks. Dąbrowski: Histo- Próchnicki: Cwicz. dla 
IV rya biblijua nowego za- kl. 1\. Wyd. 4. Lwów T ab o rs k i.PaBilowicz- 
konu. W;\'d.4. Lwów 1910. 1909. Opr. 2 K. Winkowski. Ćwicz. Wy. 
Opr. 1';0 K. Caesar: Comm. de bell o danie 3. Lwów 1\110. 
galI. "-. Bednarskiego. Opr. S K. 
Gram. jak w kI. m. Gram. jak w kl. m. 
Ks. Je:!: Nauka wiary. Wyd. /)-7. Fiderer: Chrest. z pism. 
V Lhin
: W;\' danie Zin- Xenoronta: Wydano 1---4. 
Część I. Kraków 1899. gerlcgo-l'>Injchrowicza. Lwów 1\111[1. 0lr. 2 K. 40 h. 
Opr. 2 K. Ovid.: \\';\'danie Sku- Hom. I1ia a Część I. 
pniewicza Wydanie: Scheindler-Sol- 
t;\'.sik. 
Gram. jak w kI. V. Gram. jak w ki. m. 
Ks. Dr. Slcuiatycki: SaUnst. Bellum Jugur. 
\V;\' d. Linker.-Solt;\'.sik. Fiderer jak w kI. v. 
VI Dogmatyka szczegółowa. Vergilius: W. EIChler- Horn. Iliada. Część I I n. 
Wyd. 2. Lwów 1910. Opr. Rzepinski. W;\'d.: Scheindler-Sołtv- 
2 K. 20 h. Cicero: Or. in Cat. Wyd. sik. Herodot, wydanie 
Linker-Sołtysik. Terlikowskiego. 
Gram. jak w kI. V. Gram. jak w kl. III. 
Cicero: Pro Archla. \Vy- Horn. Odyssea, wydanie 
Ks. SzczekIik: Etvka danie llednarskiego 1905. Jezienicklego 
VII katolicka. Wyd. 6. Kra- De imperio G. Pompel. Demostenes: Wydanie 
ków 1912. 'W;\' d. Kornltzera i Solty- Wotke-Schmidt. 
Opr. 2 K. 20 h. sika. La.elius: "'yd. Kor. Sofokles: w;\' danie 'laj 
nitzera I Soltysika. chrowicza: Antygona 
Vergillus: Efehler i Rze- Plato: Apolo/!,ia: wyda- 
pińsk i 1894: nie Lewicki	
			

/img0064_0001.djvu

			II Kl:tsa 
II 
:1 
I I 
II l 
!j 
I 
In 
I III 
I 


Język polski 


l\.onarski: Zwięzła gra- 
matyka języka polskie- 
go. Opr. 50 h. 
Dr lIlaryan Relter: Czy- 
tania polskie dla I. klasv 
z ilustr. Lwów 1910. . 
Opr. S K. 


Malecid: Gramatyka ję- 
zyka polskiego szkolna. 
Wyd. 11. Lwów 1911. 
Opr. 2 K. 40 h. 
Dr. lIlaryan Reiter: Czy- 
tania polskie dla kI. II. 
Lwów 1911. 
Opr. 3 K. 40 h. 


.Malecki: Gram. Wyd. 
9-11. Lwów 1911. Opr. 
2 K. 40 h. 
Dr. Jllaryan Reiter: 
Czytania polskie dla ID 
klasy z ilustr. (w drukn). 


I 
I 
I 
li 
II 
l 
IJ 
!
 


Gramatyka jak w kI. III. 
Próc.hnicki- 'Vojcie. 
Ch?wskt: \Vypisy pol- 
skie. Tom IV. Lwów 1911. 
Opr. 3 K. 00 h. 


IV 


v 


Próchnicki i Wojcie. 
chowski: \Vypisy dla 
klasy V. Lwów Hill. 
sK.80h. 
Próchnicki F.: O waż- 
ni<;j
zych gatunkach poe. 
ZYl 1 prozy. Dodatek do 
Wypisów pol. t. V. 25 h. 


Vl 


'Vypisy polskie Tar- 
nowskiego i WÓjcika: 
Cz<;:ść I. .Wyd. 4. Lwów 
1909. 
Opr. 3 K. 30 h. 


VII 


Wypisy jak w klasie VI. 
\, ypisy polskie Tar- 
nowskiego i Prócłmickie- 
go: Część II. Wydanie 
1-3. Lwów 1906. 
Opr. 3 K. 60 h. 


VlII 
I 
[I 


Wypisy. część II. jak 
w klasie VII, 


S.rRAWOlD.AłHE GIMN. św. A
NV. 


65 


Język niemiecki 


Germ!tn-Petelenz-Gay- 
czak: Cwiczenia niemie
 
ckie dla klasy I. \Vyu. 7. 
Lwów WIO 
Opr. 2 K. 40 h. 


German i Petelenz: Ćwi- 
czenia niemieckie dla 
klasy II (wyczerpane). 
Przygotowywa się wy- 
danie 6. zmienione. 


German i Petelcnz: Ćwi- 
czenia niem. dla kI. ID. 
Wyd. 5. Lwów 1911. 
Opr. 2 K. 80 h. 
Jahncr: Deutsche Gram- 
matik. \Vyd. 3. i 4. Lwów 
HJl1. 
Opr. 2 K. 20 h. 


GerIl).an - Petelenz-Gay- 
czak: C"Tjczenia niemiec. 
dla kl. IV. Wydanie IV. 
Lwów 1910. 3 K. 
Gramatyka jak w kla- 
sie III. 


Ippoldt-Stylo: Deutsches 
LeselJUch fUr die V KIM- 
se. Wyd. 3. Lwów 1912. 
Opr. 3 K. 80 h. 


Ippoldt - Stylo: Deut- 
sChes Lesebuch flir dle 
VI KI. Lwów. Wyd. 2. 


Ippoldt - Sty lo: Deut. 
sches Lesebuch flir die 
VII Klasse. ID cz. Lwów 
1911. Wyd. 2. 4 K. 


Ippoldt: Deutsches Le. 
sebuch fi\rdie VIII Klasse. 
Lwów 1909. 4 K. 


Geografia i hi Btorya II 
powszechna 
Romer: Geografia. \vy- I 
danie 2. z atlasem. Lwów 
1908. 3 K. 20 h. 
B. Gebert i G. Geberto- 
wa: Opowiadania z dzie- 
jów ojczystych. Lwów. 
1910. 
Opr. 2 K. 20 h. 


Siwak: Geol;rafia dla 
klasy II i III. Lwów 1911. 
S K. 20 h. 
Krotoski: Historya po- 
wszechna na niższe klasy. 
Tom I. Kraków 1908. 
Opr. 2 K. 50 h. 


Siwak: Geografia jak 
w kl. II. 
Dr. Ka.zimierz Kroto- 
ski: Opowiadania z dzie- 
jów monarchii Austr.- 
węg. Lwów 1910. 
Upr. 2 K. 50 h. 


Zakrzewski: Hist. 1'0- 
wszeclma. Cz. l. Wyd. 7. 
Kraków 191\. Opr. 2'40K. 
Benoni-lIlotjerski: Geo- 
grotfia austr.-węg. monar- 
chii. 'Vydanie 5. wyczer- 
pane, przygotowywa się 
wyd. 6. 
.Rawer: Dzieje ojczyste: 
'Vyd. 4. Lwów 1908. 


Zakrzewski: Historya 
powszechna. Cz. I. Wy- 
danie 7. Kraków 1911. 
Opr. 2 K. 40 h. 
Zakrzewski: Historya 
powszechna. Część II. 
.Wyd. 1-5. Kraków 1908. 
Opr. 2 K. 40 h. 


Zakrzewski jak w kI. V. 
Zakrzewski: Historya 
powszechna. Cz. II. Wy- 
danie 1-5. Kraków 1908. 
Opr. 2 K. 40 h. 
Zakrzewski: Hist. pow. 
Cz. III. Wyd. 1-4. Kra- 
ków 1908. Opr. 2 K. 80 h. 


Zakrzewski: Hist. pow. 
Cz. III. 'Vydanie 1-5. 
Kraków 1908. 
Opr. 2 K. 80 h. 
Lewicki: Zarys dziejów 
Polski i krajów ruskich. 
'Vyd. 1-4. Kraków 1910. 
2 K. 
G1ąbu1ski-Finkel: Hi- 
storya i statystyka au- 
stryacko-węgierskiej mo- 
narchii. Wyd. 3. Lwów 
1910. 2 K. 
Lewicki jak w kI. VII. 


5
		

/img0065_0001.djvu

			Fil 


l\Iatemat,v ka 


l 


Ignacy Kranz. Ary- 
tmetyka na kI. I. 
Kraków 1911. 
Opr. l K. 50 h. 
Ignacy Kranz: Geo- 
metrya poglądowa 
na kI. I. Wyd. 1- i 2. 
(Cena w
 d. i. 1.50 K.) 
Wyd. II. w druku. 


66 


Fizyka 


Ignacy Kranz. Ary- 
tmetyka lla kl. II. 
Kraków 19U. 
Ignacy Kranz. Geo- 
metry a poglądowa. 
Kraków 1
J10. 
_ Opr. t K. 40 l,. 
Ign. Kranz: Arytme. 
tv ka na kI. III. Kra- 
ków 1910. 
I. Kranz: Geometrya 
poglądowa na kI. III 
Kraków 1910. I 


,VIII i 


II 


III 


IV 


Dziwiński, Podrę- 
cznikarytmetyki i al- 
gebry dla klas wyż- 
szych. 'Vyd. 4. Lwów 
1910. Opr. 4 K. 50 h. 
J.omnicki: Geome- 
trya. Częse I. dla kl. 
IV i V. Lwów 1911- 
Opr. 3 K. 40 h. 


Solecki: Nauka 
fizyki. Wyd. 5. 
Lwó" 1909. Opr. 
2 K. 20 h. 


Jak w kI. III. 


Soleski: WykI. 
nauki fizyki. Wd. 
2. Lwów 1892. 
Opr. 3 K. 60 h. 
Tomaszewski: 
Chemia. Wyd. 1. 
Kraków 1912. 
Brosz. 70 h. 


80leski jak w 
kI. VII.. 


Historva 
naturalna 


Nussbaum-\Vi- 
śniowski: Podrę- 
czuik zo ologii dla 
niż. Id. szk. śred. 
Wyd. 3. Lwów, 
1910. 3 K. !JO h. 
Rostafi[lSki:Bo- 
tanika na kI. niż. 
'Vvd. 6. Krak6w 
1907. Opr. 2'60 K. 


NussJJaum i 'Vi- 
fmiov..'ski jak "r 
kI. I. 
Rostafiński jak 
w kI. I 


Duchowicz- 'Vi- 
'jniowski:'Viado- 
mości z chemii 
i mineralogii dla 
klas niż.zych 
Lwów 1911. \1 K. 
80 h. 


Wiśniowski: za- I 
sady mineralogii 
i geologii. Wyda- 
nie 3. Lwów 1912. 
Opr. 3 K. 
Rostafiński:Bo- 
tanika dla kI. w. 
Wyd. 4. Krak6w 
1911. 3 K. 20 h. 


Petelenz: Zoolo- 
gia dla klas wyż- 
szychszkólśredn. 
'Vyd. 1-3. Lwów 
1907. 
Opr. S K. 


Propedeutyka 
filozofii 


II 
Ił 


I Nuckowski: 
Początki logiki 
ogólnej. 1903 c.yy- 
czerp.}. 


Llndner - Kul- 
czyński: Wyklad 
psychOlogii. Kra- II 
ków 1912. Opr. 
2 K. 20 h. Wyd. 
III (niezrnien.). 


UWAGA: Dwa lub trzy wydania pewnego podręcznika, umieszczone w powyższym wy. 
kazie obok siebie, mogą być w szkole obok siehie nżywane. 


v 


Dziwi[lSki, jak w 
kI. IV. 
Łomnicki: Geome- 
trya. Lwów 1911, jak 
w kI. IV. 


VI 


Dziwiński jak 
w kI. IV. 
Dr. Łomnicki: Geo- 
metryn din kI. VI, 
VII i VIII (w druku). 
Kranz: Logarytmy. 
Krak. 1912. l K.30 h. 


VIII 


Dziwiński jak 
w kI. IV. 
Łomnicki, jak w 
kI. VI (w druku). 
Kranz: zadania i 10- 
gary tmy jak w kI. VI. 


Dziwiński, jak w 
kI. IV. 
GeoID. jak w kI. VI. 
Kranz: Zadania i 
logarytmy jak w kI. 
VII.
		

/img0066_0001.djvu

			KLASYFIJ{ACYA UCZNIO,V. 


(Tłuściejszy druk oznacza chlubnie uzdolnionych). 


Bujański Tadeusz 
Eibenschiitz Aleksander 
Kowalski Janusz 
Kruk Mieczysław 
Krzyzanowski Władysław 
Marowski Jerzy 
Rząca Tadeusz 
Cyrus-Sobolewski Jan 
Spett Józef 
Wazl Edward 
Wielgus Jan 
Wróblewski Józef Ignacy 
Bacz Karol 
Rertel Leopold 
Bilikiewicz Tadeusz 


Kizon Jan 
Kozik Kazimierz 
Kurnik Kazimierz 
Laner Leon 
Schanzer Zygmunt 
Templer Leon 
Bąk Wim'enty 
Bicz Maryan 
Bomboi Stanisław 
Butner Adolf 
Drozdowsl.i Tadeusz 
Giza 'Vincentv 
Guschlbaupr 'i'adeusz 
Hischtin Mieczysław 
lszczuk Antoni 


Klasa I. A, 


Uczniów klasyfikowanych 
Chmiel Franciszek 
Cybulski Edward 
Feldmesser Józef 
Gręplowsld Adam 
HPrasimowicz Juliusz 
Hornung Maks 
Hcszowski Adam 
Kawala Franciszek 
Konczvńsld Tadeusz 
Kot Piotr 
Kubliński Jerzv 
Kucharzyk Jal;;: (n. o. u.) 
Larvsz Stanislaw 
Lupa Stanisław (n. o. u.) 


Uczniów l1ieuzdolnionych 


Klasa I. B. 


Uczniów klasyfikowanych 
Jakus Józef 
Kapela Teofil 
Kiernicki Antoni 
Kobylailski Tadeusz 
Kranzler Frvdervk 
ł.epkowski :Ht'nr:'(n.o. u.) 
Marchewczyk Józef 
;\,latacz Edward 
Musiał Łucyan (n. o. u.) 
Nelicki Józef 
Ochab WIad. (n. o. u.) 
Opidowicz Jan 
Peippr Józef 
Raab Władyslaw 


Uczniów nieuzdolnionych 


47. 
-:\Ialldelbaum Adam 
Opidowicz Henry k 
Przetocld Józef 
Rappaport Zygmunt 
Hożdżeński Józef 
Rubinstein Mojżesz 
Schmidt Stefan 
Szopa Jan 
Szopa Stanisław' 
Szymański Antoni 
Swietochowski Stan. 
Świctochowski Witold' 
Wróblewski Józef Miecz. 
WYl:!piański Stanisław 
Zubrzycki Ludwik 
3. 


50. 
Rogala Antoni 
Różycki Mikołaj 
Rzepa l\/I1n-yan 
Sala Włarlvslaw 
Sikors1-i Erhvcu-d 
Sobański Kazimierz 
Spitzel Jan 
Studentowirz Maryan 
Tyrała Kazimierz 
Weindling Józd 
Weingrun Zygmunt 
Wójcik Tad('u8z 
Zelek Julian 
Zieliński Stefan 
Żmig'rodzl;;j Z,\ g'. (n. o. u.) 
6. 


5*
		

/img0067_0001.djvu

			68 


Klasa II. A. 


Uczniów klasyfikowanych 45. 


Binder Stanisław I Gottfried Jakób 
Gieszczykiewicz Stanisław Grzybek Kazimierz 
Paraskovich Jan Jablczyński Tadeusz 
Rychlik Jan Knobel Norbert 
Atlas Ernpst Koby lań ski Stefan 
Bachller ;)faksymilian KruJJa Władysław 
Budek Mieczysław Landau Tadeusz 
Chrzanowski Michal Laszczka Czesław 
Cybulski Michał Marczyk Jan 
Deiches Julian Meyer Antoni 
Dowsilas Mieczysław Mizia Józef 
Gadułski Lud,vil
 Otrebski Stefan 
Papiz Jan 
Uczniów nieuzdołnionych 7. Do egzaminu uzupełniającego przeznaczono 1. 


Brand Henryk 
Dattner Leon 
Foltyński Władysław 
Mól Władysław 
Rapaport Władysław 
Werner Ludwik 
Wioch Tadeusz 
Bamlet ł...azarz 
Bohm Fryaeryk 
Brzeziński Rudolf 
Dobrzycki Wojciech 
Ganther Leon 


Goldberg Ferdynand 
Haitlinger Stanisław 
Kajfasz Franciszek 
Kornaś Leon 
Wagner Edwin 
Wielgus Aleksander 
Zalipski Włodzimierz 
Ziembaczewski Julian 
BilikiewiczJerzy (n.o. u.) 
Braum:m Michał 
Chojnacki Czesła w 
Gadulski Władysław 
Gawlik Józef . 


Klasa II. B. 


Uczniów klasyfikowanych 
Griinhauser Rudolf 
Griinhut Józef 
Haitlinger Juliusz 
Hischtill Zygmunt 
Kargol Władysław 
Kleinberg Jul. (n. o. u.) 
Markiewicz Markus 
Michałowski Jan 
Nebenzahl l\Ol"bert 
Orkisz Lucyan 
Owsionka Józef 
Pamrn Ferdynand 
Piasecki Kazimierz 
Uczniów nieuzdolnionych 5. 


Klasa III. A. 


Piskornik Roman 
Przeworski Andrzej 
Schmen Samuel 
Sobejko Stanislaw 
Staerz Stanislaw 
Stępowsld Włodzimierz 
E?zlmradek Władysław 
Sliwa Józef 
Wiecek Jacek 
Wiljcek Maciej 
Wiecek Pawpł 
Żurak Tadeusz 


42. 


Piotrowski Ferdynand 
Schenkpr Oskar 
Silbermann Zeiwel 
Sławiński Adam (n, o. u: 
Sła wiński Leon 
Sporny Jan 
Stern Jankiel 
Szuster Dominik (n. o. u,j 
Szymański Juliusz 
Wieczorek Jan 
W ojciechowski Ludwik 
.Wróblewski Stanisław 


Uczniów kłasyfikowanych 41. 
lzworski Józef Malinowski T:ld. (n. o. n.) 
Klimczak Ałcksander Nicpoń Adam 
Klug Samuel PawlowskiStefan(n,o.u.) 
Kopaczyński Maryan Pochopień Stan. (n. o. u.) 
Kozłowski CzesI. (n. o. u) Rumeld Saul 
Kozub Michał Struzik Piotr 
Kuc Zygmunt (n. o. u.) Świtkowski A. (n. o. u.) 
Kupiec Czesław Toboła Michał (n. o. n.) 
Laszczka Bogdan Traczewski Zdzisław 
Liebeskind Maksym, Wachslllacher Leon 
Mahłcr Józef Wyród Marcin 
l\1ajer Józef Zaczyński Mar. (n. o. u,) 
Zarzycki Stan. (n. o. n.) 
Uczniów nieuzdołnionych 3.
		

/img0067a_0001.djvu

			69 


Klasa III. B. 


Dzieduszycki Stanisław 
Eibenschiitz Alfred 
Grygierzec Stanisław 
Klimas Jakób 
Stocerz Jan 
Syrop Fryderyk 
Wróblewski Tadeusz 
Bochnak Adam 
Brandeis Albert 
Ekielski Rafał 
Górecki Wacław 
Hebenstreit Marcin 


Uczniów klasyfikowanych 40. 
Herstein Adolf Pogorzelski Julian 
Hirsch Leon Potocki Tomasz 
Kisielewski Wlodzim. Rogowski .zygmunt 
Kleinberp:er Edward Rosner Abraham 
Knobel Ignacy Schnitzer Samuel 
Kogcr Fran. (n' o. u.) Sikorski Stanisław 
Kolowiec Piotr (n. o. u.) Skotnik Józef 
Kowal Michał Soja Kazimierz 
Markiewicz Maksym. Sołtysik Ludw. (n. o. u.) 
Mikołajewicz Salomon Tochowicz Julian 
Pachel Szczep. (n. o. u.) Vogler Bernard 
Pasim'bek Józef Wawriczek Jerzy 
Podoba Marceli .' 
Uczeń nieuzdolniony l. Do egzaminu poprawczego przeznaczono 2. 


Klasa IV. A. 


Gąsiorowski Stanisław 
Kaufmann Adolf 
Mucha Adam 
Popek Antoni 
'rilles Henryk 
Wątorek Józef 
Bujailski Józef 
Gruszecki Mieczysław 
Jaworek Aleksander 
Uczniów nieuzdolnionych 5. 


Uczniów klasyfikowanych 35. 
Jurowicz Stanisław Rapacki Adam 
Klimczyk Jan Rieser Benjamin 
Kotula Józef Rudnicki Antoni 
Kruczała Franciszek Ryczek Kazimierz 
Kuziel Stefan Srokowski Józef 
Nawrot Franciszek Staniec Jan 
Paczyński Roman Waszkiewicz Wincenty 
Palinker Izaak Wieczorek Jan 
Windak Szczepan 
Do egzaminu poprawczego przeznaczono 4. 


Klasa IV. B. 


Margulies Józef 
Rychlik Franciszek 
Thon Nataniel 
Blatt Szymon 
Bunsch karol 
Byk Franciszek 
Drwal Wilhelm (n. o. u.) 
Gieszczykiewicz Miecz. 
Godfryd Jan (n. o. u.) 
Gurmvski Stanisław 
. Janik Stanisław 
Uczniów nieuzdolnionych 8. 


Uczniów klasyfikowanych 41. 
Kapałczyński Kaml Presser Maurycy 
Karasiński Stanisław Rittermann Leon 
Krupa Leonard Rittigstein Zygmunt 
Kubies Konstanty Rose Henryk (n. o. u.) 
Kuczyński Zyg. (n. o. u.) Rothwein Józef 
Lipschiitz Alfred Ryglicki Stefan 
Lobert Eugeniusz Schenker Izaak 
Michalski Franciszek Schmaus Henryk 
Pindelski Tadeusz Starowicz Zbig. (n. o. u., 
Piwarski Antoni Was Henryk 
Żaba Józef 
Do egzaminu poprawczego przeznaczono 1. 


Goldberg Salomon 
Guśpiel Szczepan 
Kotyrba Leon 


Klasa V.' A. 


Uczniów kłasyfikowanych 42. 
I Kulczycki Władysław I Śliwa Józef 
Lenczyński Henryk Tarkowski Stanisław 
Rosner Franciszek Biały Jan
		

/img0068_0001.djvu

			70 


Biah" TadeuBz Kowalówka Józef Piwnicki Zv"'munt 
Brodecki Ignacy Książek Maciej Prochwicz \\ojciecb 
Broszkiewicz Adam Latala Józpf Przeworski Antoni 
Cercmug"a Szczepan Makuch Franciszek Reben Emil 
Cholewa St
misław Michno Szczf'pan ROBiek Adam 
Czerwiński Włodzimierz Miś :\liecz\'sław Rosipk Feliks 
Fischer Tadeusz :\Ioroz Jan 
chemb!'k \Viktor 
Grug"er l\[ar
 an Ogono\' ski Roman I:;liwiilski Bolpsław 
Hetper Roman Ostrowski Kazimierz Stec \\1ilhelm 
Janicki Stanisław Perlberger Teodor Wojtecki Aleksander 
Uczniów nieuzdolnionych 2. Do eg'zaminu poprawczeg'o przeznaczono 1. 


Klasa V. B. 


Ucznió" klasyfikow:mych 40. 
Bastgen Tadeusz GlaBller Jg"llacy Mang-!'l Herman 
Krzyżanowski Witold Grzybek Józef Podgórny Andrzej 
Ramza Zygmunt Jchheiser Gustaw Polek Wilhelm 
80sser Ludwik Kamieński Rog"dan Riss Samuel 
Tabeau Jan Kolstrung Stanisław Rost Brouisł:lw 
Chojnacki Artur Laub Zygmunt Szeląg- V\Tojciech 
Dzieduszvcki T/ld('usz Lenda Józ('f T\'rala Stanisław 
Einhorn Artur Malller Adolf Wassl'rbergN Henr)k 
Fischler Stef/ll1 Mal1delbaum Stanisław 7..abża Rtauisław 
Uczniów nieuzdolnion\ch 8. Do e
zaminu poprawczego przeznaczono a 


Klasa VI. 


Uczniów klasyfikowanych 47. 
CzerwiiJski Jerzy Pinkaiski Tomasz 
Gadulski Feliks Piwocki Kaml 
Głab Wład\ sław Rittigsteill Salo 
GrOchal Gustaw Sucho!1 :\Ikczvsław 
Grzesiak Józef Szancer Henr
' k 
Jasiilski Stanisław Sz\'ma!lski Afred 
Karasifiski Karol TusiiJshi Emil 
Kijak Bolesław Wierzbicki Lud" ik 
Kordvl :\Iichał Wojciech Walpnty 
Krau's Izydor Zabża Józef 
Kurek Karol J!;astawniak Józef 
Molkncr Teodor J!;bOŻl'ń Stanislaw 
Ostalin Józef 
nieuzdolnionych 4. Do egzaminu poprawczeg'o prz('znaczono 
Do egzaminu uzupełniającego przeznaczono 1. 


Broszkiewicz Bolesław 
Czerwiński Andrzej 
Drabczyk Józef 
Kajfasz Jan 
Kapelan Ludwik 
Nowak Józef 
Piechowski Bolesław 
Schanzer Ignacy 
Stawarski Adam 
Truszkowski Marceli 
Alb('rti Stanisław 
Bunsch Adam 


Uczniów 


Gąsiorowski Witold 
Jaworski Jan 
Keh Adolf 
Liebeskind Adolf 
Lustbader Karol 
Łomzik Jan 


Klasa VII. A. 


Uczniów klas
 fiko"an
'ch 
Maik Piotr 
Piotrowski Roman 
Schermant Ludwik 
Tomera Józef 
Werner Józef 
Chl'ZmlOwsl..i Ignacy 


42. 
Dppowski Stanisła\\ 
Fiirber Józef 
(;acek Feliks 
Gałuszkiewicz Admn 
Kobvl('cki Władnław 
Kocżorowski Jan
		

/img0068a_0001.djvu

			71 


Lange Antoni 
Mazurkiewicz Ferdyn. 
:\'liinzer Izaak 
Pajdak Julian 


Patocka Stanisław I Stecki Tadeusz 
Pogoda Ludwik 
ourek Rudolf 
Romek Andrz{'j \ Thieberg Henryk 
Skrzyniarz Witold Wójcik Józef 
Smolarski Władysław 
Uczniów nieuzdolnionych 6. Do egzaminu poprawczego przeznaczono 5. 


Bornstein Izrael 
Dukatenzeiler Artur 
lachowicz Michał 
Mitana Tadeusz 
Neiger Maurycy 
Szwaja Stanisław 
Weinstein Ignacy 
Aschenbrenner Tomasz 
Bazarnik Ignacy 
Bober Roman 
Duszvk Adam 
Dziewoński Stanisław 
Edplmann Samuel 
Foral Ernest 


Klasa VII. B. 


Uczniów klasyfikowanych 
Fuczek Stanisław 
Gasiilski Czesław 
Gawłowski Roman 
Gąsiewicz Maryan 
Gasior \Vładvsław 
Gieissmann Wolf 
Kisielewski Adam 
KUśko Franciszek 
Kornaś Stanisław 
Kozłowski Tadeusz 
KroCI Alfred 
Kumelowski Jan 
Lasz czak Tadeusz 
Maciejczyk Stanisław 
Uczniów nie uzdolnionych 2. 


44. 


Makuch Gustaw 
Nazimek Józef 
Podkowiński Adolf 
Schramm Tadeusz 
Siihnel M
Jl'yan 
Sperling Henryk 
Spitz Abraham 
Starowicz Jerzy 
Suski Adam 
Szaflarski Józef 
Szaraj Józef 
Wajs Franciszek 
Wcislo Piotr 
Wiśniewski Kazimierz 


WYNIK EGZAMINU DOJRZAŁOŚCI. 


Do egzaminu dojrzałości 


Klasa VIII. A. 


Anczyc Władysław 
Baron Kazimierz 
Fink Ignacy 
Flak Stanisław 
Gąsiorowski Zdzisław 
Grajny leon 
Kellner Wiktor 
Kołodziejski Zygmunt 
Kulczyński leon 
Kulej Leon 
Kuryło Adam 
Minder Izydor 
Przeworski Tadeusz 
Reben Ludwik 
Wachtel Jerzy 
Białv Władysław 
Brudek Aug'ustyn (większ. g"l.) 
Długocki Leon 
Finkelstein Adolf (wi
ksz. gl.) 
Gorski Stanisław 
Górz Tadeusz (większ. 


przystąpiło 4] uczniów publicznych. 
Griin Maksymilian 
Heller 'fadeusz 
Herstein Józef 
Hetper Mieczysław 
Imiela Emanuel 
Jochvmczvk Adam 
Kaużal Bołesław 
Konieczny Andrzej (większ. gl.) 
K urłeto Marvan 
Lisowski Heilrvk 
lVlahler WilhełriI 
Mahr Rudolf 
Miszka Roman 
Mucha Józcf 
Owsionka Franciszek 
Skraba Stanisław (wiqksz. gł.) 
Stefhński Tadeusz 
Torbe Chaskel 
Ungeheuer Władysław 
Waldmann Abraham 


gł.) 
Nie reprobowano nikogo.
		

/img0069_0001.djvu

			72 


Do egzaminu dojrzałości 


Klasa VIII. B. 


Danek Jan 
Drobniak Tadeusz 
Friiss Mendel 
Liszka Wilhelm 
Mirek Franciszek 
Mirek Stanisław 
Moroz Aleksander 
Pyrzakowski Henryk 
Staich Antoni 
Śliwa Roman 
Świstek Józef 
Tarkowski Tadeusz 
Broczkowski Tadeusz (większ. gł.) 
Dynowski Konrad (wi
ksz. gł.) 
Gottlieb Dawid 
Juszczyk Józef 
Jeden uczeń odstąpił od egzaminu, jednego rcprobowano na pół roku. 


przystąpiło 33 uczniów publicznych. 
Kasprzyk Stanisław 
Kawa Tadeusz 
Kiss Jan (większ. gł.) 
Kózka Józef 
K wapin Jan 
Miodoński Stanisław 
Mydłarczyk Michał (wi
ksz. g'ł.) 
Rapacz Tomasz 
Rutkowski Michał (wi
ksz. gł.) 
Schneid Arnold 
Sosin Stanisław 
Srokowski Tadeusz (większ. gł.) 
Szczepanowski Henryk (większ. gł.) 
Weiner Romuald (większ. gł.) 
Windisch Salomon 


Do egzaminu dojrzałości przystąpiło 7 eksterni8tek. 


Eksternistki. 


Maykowska Marya 
Hennenfeldowa Amalia 
J
d1'zejowiczówna Anna 
Reprobowano 


I Kownacka Eugenia 
Kownacka Olimpia 
Weissówna Regina (większ. 
na pół roku 1 eksterni8tkę. 


g!.) 


Eksterniści. 


Do egzaminu dojrzałości przystąpiło 6 eksternistów. 
Edelmann Bernard (więk.sz. gł.) I Smółka Roman (większ. g'ł.) 
Sródka Antoni (większ. gł.) 
Reprobowano 2 eksternistów na pół roku; odstąpił od egzaminu 
1 eksternista.
		

/img0070_0001.djvu

			OGŁOSZENIE. 


Wpisy uczniów na rok szkolny 1912/13 odbędą się 31. 
sierpnia 1911. 
Uczniowie, którzy jako niedobrowolni repetenci nie otrzy- 
mali promocyi do następnej klasy, nie mogą nadal uczęszczać 
do tego samego gimnazyum. 
Przy wpisie każdy uczeń ma przedłożyć świadectwo z osta- 
tniego półrocza i złożyć datek 3 K. na zbiory naukowe i na za- 
bawy; każdy uczeń nowo wstępujący ma nadto wykazać się 
metryką i uiścić taksę wstępną 4 K. 20 h. 
Każdy uczeń, z wyjątkiem tych, u których niewątpliwie 
sprawdzić można, że przebyli ospę rodzimą, ma przedłożyć przy 
wpisie świadectwo rewakcynacyi. 
Opłata szkolna w kwocie 40 K. na półrocze musi być zło- 
żoną w pierwszych sześciu tygodniach każdego półrocza. U cz- 
niowie klasy 1. złożyć ją mają za pierwsze półrocze w ciągu 
trzech pierwszych miesięcy. 
O odroczenie opIaty szkolnej mają uczniowie klasy l wno- 
sić prośby w 8 dni po wpisie, a do prośby załączyć świadectwo 
ubóstwa, nie dawniej jak przed rokiem wystawione. 
O uwolnienie od opłaty szkolnej winni uczniowie klas 
11- -VlII przedkładać prośby najpóźniej do 25. września, a za- 
łączyć do prośby świadectwo szkolne roczne i świadectwo 
ubóstwa nie dawniej jak przed rokiem wydane. 
Egzamina wstępne do klasy l. odbywać się będą dnia 
28. czerwca, a mogą się także odbywać 1. września, egzamina 
poprawcze z wszystkich klas 31. sierpnia.
		

/img0071_0001.djvu

			74 


Egzamina wstępne do klas II-VIII można składać w pierw. 
szem półroczu tylko do połowy września; można je takź{: 
składać na II. półrocze i to do każdej klasy (zatem i do pier. 
wszej) w końcu stycznia lub z początku lutego aż do połow
' 
tego miesiąca. Chcący skradać taki egzamin zgłaszają się do 
dyrektora gimnazyum, przedkładając metrykę, świadectwo pobytu 
i moralności, nadto fotografię z podpisem wladzy politycznej. 
stwierdzającym jego tożsamość. Do klasy l. przyjęty może być 
uczeń, jeżeli w tym roku, w którym składa egzamin na pierwsze 
pólrocze, kończy lat 10, do klasy II, jeżeli kOllCZY lat 11 i t. d. 
Po złożeniu egzaminu wstępnego może być uczeti wpisany 
tylko jako publiczny. Taksa od egzaminu wynosi 24 K. Egza 
mina do l. klasy na l. półrocze są bezpłatne. 
Wyjątkowo tylko może być uczeń przyjęty na nadzwy- 
czajnego, szczególnie jeżeli przybywa z gimnazyum zagrani. 
cznego; w takim razie składa egzamin próbny i może uczęszczać 
albo na wszystkie 'przedmioty, albo tylko na niektóre. 
Tak uczniowie prywatni, jak nadzwyczajni obowiązani są 
do składania opłaty szkolnej za każde półrocze. 
Uczniem prywatnym może być tylko taki, który już 
poprzednio złożył egzamin wstępny i jako publiczny zacząl 
uczęszczać do szkoły, a potem na prywatnego przeszedl. Ucznio. 
wie prywatni mogą składać egzamin albo co pół roku, t. j. 
w l. i II. półroczu, albo tylko raz w końcu roku. Jeżeli do 
egzaminu w końcu roku raz tylko przystępują, skradają 48 K. 
taksy egz. i ąO K. opIaty szkolnej. 
Zakres wymagań przy egzaminie wstępnym do klasy I. 
aj Z religii: Wiadomości, których według teraźniejs7.ego rozkladu 
nabyć powinien uczeIi w pierwszych czterech latach obo- 
wiązkowej nauki szkolnej w szkolaph czteroklasowych. 
b) Z języka wykładowego: Czytanie prynne i wyraziste, objaśnia- 
nie odczytanych ustępów pod względem treści i związku 
myśli; opowiadanie treści wiQkszymi ustępami, znajomość 
części mowy, odmiana imion i czasowników, znajomość' 
zdania pojedynczego rozszerzonego i rozbiór jego części 
składowych pod względem skladni i zgody rządu; popra- 
wne napisanie dyktatu z zakresu pojęć znanych uczniom 
i piśmienny rozbiór jednego zdania pojedynczego z kilku 
zwykłemi określeniami. 


"
		

/img0072_0001.djvu

			75 



J Z języka niemieckiego: Czytanie płynne i zrozumiałe, znajo- 
mość odmiany rodzajników, rzeczowników, przymiotników 
i zaimków (osobistych, dzierżawczych, wskazujących i wzglę- 
dny<' h), odmiana słów posiłkowych i czasowników slabych 
we wszystkich formach strony czynnej i biernej, tudzież 
odmiana naj zwyklejszych czasowników mocnych; zasób 
wyrazów z zakresu pojęć uczniom znanych, poprawne 
napisanie łatwego dyktatu, którego treść poda się uczniom 
przed podyktowaniem w języku wykładowym. 
t) Z rachunków: Pisanie liczb do miliona włącznie; biegłoś(
 
w czterech działaniach liczbami całkowitemi; pewność 
w tabliczce mnożenia, znajomość ważniejszych miar me- 
trycznych. 
Rok szkolny 1912/13 rozpocznie się uroczystcm nabożeń- 
stwem dnia 3. września. 


Uwaga. Każdy UCZCI} jest obowiązany nosić przepisanp 
ubranie mundurowe. 


Dl', Leun Kulczy'iiski 
c. k. radca rządu dyrektor.